Chcą referendum

Zanim rozpoczęła się wtorkowa (27 listopada) sesja Rady Miejskiej, przedstawiciele – jak się nazywają – inicjatywnej grupy pod nazwą Wolny Elbląg złożyli w Sekretariacie Prezydenta Elbląga powiadomienie o zamiarze przeprowadzenia referendum w sprawie odwołania prezydenta Grzegorza Nowaczyka i Rady Miasta Elbląga.
Napisali:
„Inicjatywna grupa pod nazwą Wolny Elbląg z pełnomocnikiem Kazimierzem Falkiewiczem powiadamia o zamiarze przeprowadzenia referendum na mocy Konstytucji RP art. 4 ust. 1 i 2 oraz art. 170 wraz z ustawą z dnia 15 września 2000 r. o referendum lokalnym w sprawie odwołania ze stanowiska Prezydenta Miasta Elbląga Grzegorza Nowaczyka wraz z całą Radą Miejską Elbląga. Prezydent jak i Rada Miasta straciła mandat zaufania w oczach mieszkańców Elbląga do dalszego pełnienia obowiązków.
Z poważaniem
Kazimierz Falkiewicz”
I co dalej?
W przypadku Elbląga pierwszym krokiem grupy zamierzającej przeprowadzić referendum jest pisemne powiadomienie o tym zamiarze Prezydenta Miasta, co nastąpiło dziś. Prezydent potwierdza na piśmie otrzymanie powiadomienia. Potem w ciągu 14 dni powiadamia na piśmie inicjatora referendum o liczbie mieszkańców miasta uprawnionych do głosowania (objętych stałym rejestrem wyborców w gminie na koniec kwartału poprzedzającego złożenie wniosku).
Inicjator referendum powiadamia o zamiarze wystąpienia z taką inicjatywą również komisarza wyborczego.
W terminie 60 dni od dnia powiadomienia Prezydenta o zamiarze wystąpienia z inicjatywą przeprowadzenia referendum (czyli od 27 listopada) inicjatorzy zbierają podpisy mieszkańców uprawnionych do głosowania, którzy chcą poprzeć ich inicjatywę. Mieszkaniec j popierający wniosek o przeprowadzenie referendum podaje na karcie nazwisko, imię, adres zamieszkania i numer ewidencyjny PESEL. Dane te potwierdza własnoręcznym podpisem.
Inicjatorzy muszą zebrać podpisy 10 procent elblążan uprawnionych do głosowania, czyli około 10 tysięcy osób. Czy im się to uda, przekonamy się pod koniec stycznia 2013.
„Inicjatywna grupa pod nazwą Wolny Elbląg z pełnomocnikiem Kazimierzem Falkiewiczem powiadamia o zamiarze przeprowadzenia referendum na mocy Konstytucji RP art. 4 ust. 1 i 2 oraz art. 170 wraz z ustawą z dnia 15 września 2000 r. o referendum lokalnym w sprawie odwołania ze stanowiska Prezydenta Miasta Elbląga Grzegorza Nowaczyka wraz z całą Radą Miejską Elbląga. Prezydent jak i Rada Miasta straciła mandat zaufania w oczach mieszkańców Elbląga do dalszego pełnienia obowiązków.
Z poważaniem
Kazimierz Falkiewicz”
I co dalej?
W przypadku Elbląga pierwszym krokiem grupy zamierzającej przeprowadzić referendum jest pisemne powiadomienie o tym zamiarze Prezydenta Miasta, co nastąpiło dziś. Prezydent potwierdza na piśmie otrzymanie powiadomienia. Potem w ciągu 14 dni powiadamia na piśmie inicjatora referendum o liczbie mieszkańców miasta uprawnionych do głosowania (objętych stałym rejestrem wyborców w gminie na koniec kwartału poprzedzającego złożenie wniosku).
Inicjator referendum powiadamia o zamiarze wystąpienia z taką inicjatywą również komisarza wyborczego.
W terminie 60 dni od dnia powiadomienia Prezydenta o zamiarze wystąpienia z inicjatywą przeprowadzenia referendum (czyli od 27 listopada) inicjatorzy zbierają podpisy mieszkańców uprawnionych do głosowania, którzy chcą poprzeć ich inicjatywę. Mieszkaniec j popierający wniosek o przeprowadzenie referendum podaje na karcie nazwisko, imię, adres zamieszkania i numer ewidencyjny PESEL. Dane te potwierdza własnoręcznym podpisem.
Inicjatorzy muszą zebrać podpisy 10 procent elblążan uprawnionych do głosowania, czyli około 10 tysięcy osób. Czy im się to uda, przekonamy się pod koniec stycznia 2013.
PD