Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Poniedziałek 11-12-2017, imieniny Damazego, Daniela
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Bałwanki Bałwanki

"Choinka" niejedno ma imię... (Opowieści z lasu, odc. 39)

 
Elbląg, "Choinka" niejedno ma imię... (Opowieści z lasu, odc. 39) Żywe drzewko to dla wielu nieodłączny symbol świąt (fot. hawai, Fotka Miesiąca, grudzień 2012)
Rek

Wielu nie wyobraża sobie świąt bez pachnących, zielonych gałęzi. Wielu hołduje tradycji: drzewko świąteczne musi być żywe, koniec, kropka. Ale jakie gatunki kryją się pod pojęciem choinki? I co z nią zrobić, gdy sezon świąteczny minie?

Im bliżej Świąt Bożego Narodzenia, tym więcej miejsc, w których można kupić choinkę. Jakie gatunki w tym czasie stają się świątecznym drzewkiem?
     - U nas w 80 procentach są to świerki albo jodły, natomiast w innych miejscach kraju, na przykład na Śląsku, wykorzystuje się sosny – wyjaśnia Jan Piotrowski z Nadleśnictwa Elbląg.
     Jak wyjaśnia leśnik świąteczne drzewka powstają na tzw. plantacjach.
     - Podobnie jest i w naszych lasach. Mamy takie tereny, na których rosną  choinki albo biorą się one z czyszczeń w drzewostanach, co jest  zabiegiem hodowlanym polegającym na przycinaniu jednych drzewek po to, żeby inne miały więcej przestrzeni do wzrostu – wyjaśnia leśnik.
     Jak dodaje Jan Piotrowski często jest tak, że choinki, które pochodzą właśnie z głębi lasu, nie są idealne, za to "mają więcej uroku". Takie żywe drzewka, również po sezonie świątecznym, mogą się jeszcze przydać.
     - Jeśli trafią w odpowiednie miejsce [np. do Punktu Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych -red.], to mogą być jeszcze przetworzone na kompost – tłumaczy leśnik.
     A co jeśli chcemy, by nasze drzewko świąteczne dalej rosło, na przykład w lesie?
     - Po pierwsze niewielki to będzie miało skutek. Jeżeli jest to choinka, która została ucięta, to ona na 99 proc. nie przyjmie się w zmarzniętej glebie, nie wytworzy korzeni. Natomiast jeśli mówimy o drzewku z bryłką korzeniową, to jest duże ryzyko, że przemarznie – wyjaśnia Jan Piotrowski. - Nie powinniśmy również zanosić drzewek do lasu, bo my sadzimy tam drzewa odpowiednich gatunków, w odpowiednich miejscach i w odpowiednim czasie. Nawet jeśli ktoś wyrzuci choinkę do lasu, to my i tak musimy ją posprzątać.

Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama