UWAGA!

----

Cichy zabójca znowu atakuje

Cztery osoby – w tym 9-miesięczne dziecko – trafiły wczoraj (5 stycznia) wieczorem do szpitala z objawami zatrucia tlenkiem węgla.

Do zatrucia doszło w jednym z mieszkań na parterze budynku przy Al. Grunwaldzkiej.
     - Kąpiący się w łazience 30-letni mężczyzna zasłabł, najprawdopodobniej na skutek powstałego w łazience stężenia tlenku węgla – informuje st. post. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu. - 25-letnia kobieta powiadomiła pogotowie ratunkowe i straż pożarną. Do szpitala trafiły wszystkie osoby przebywające w mieszkaniu, czyli 30-latek, dwie kobiety w wieku 25 i 60 lat oraz 9-miesięczny chłopiec. Na szczęście, ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
     Pracownicy pogotowia gazowego odcięli dopływ gazu do piecyka. Szczegóły zdarzenia oraz przyczynę zatrucia wyjaśni policyjne dochodzenie.
     To już kolejne w tym roku w naszym mieście zatrucie tlenkiem węgla. Policja apeluje do mieszkańców ogrzewających mieszkania piecami oraz piecykami gazowymi o zachowanie ostrożności oraz systematyczną kontrolę instalacji grzewczej oraz przewodów wentylacyjnych.

Najnowsze artykuły w dziale Wiadomości

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • za to powinien odpowiedziec zbk i pan marcinkiewicz ktory nic nie dba o sprawytechniczne budynkow bloki pekaja rynny popekane bloki i kominy w oplakanym stanie a gdzie remonty gdzie katrole kominow i instalacji gzaowych
  • ja ci odpowiem chodz to nie temat do tego artykulu remonty wykonuja jedynie znajomym ktorzy tam mieszkaja i wspolnocie reszta niech marznie w nieocieplonych blokach z plesnia i grzybem
  • a gdzie kominiarze ktorzy powinni sprawdzac i czyscic kominy mieszkam na grunwaldzkiej i od x czasu niebylo kominiarza a na temat pana m. .. .z zbk szkoda mi slow i zdrowia
  • policja niech apeluje do tych ktorzy sa za katrole odpowiedzialni a nie do mieszkancow ul grunwaldzka to wiekszosc mieszkancow w podeszlym wieku i sami maja katrolowac
  • zgadzam się ze najlepiej mają znajomi- remonty, wymiana okien, itp. najprawdziwsza prawda- osoba która pracowała w zbk na krzyzanowskiego miała wymienione okna i drzwi w ciągu kilku tygodni, a moja tesciowa czeka na wymianę siódmy rok!!! skandal- ale tak się dzieje!
  • pytam jeszcze raz, co to są "katrole"?
  • a Ty 'Aldonka" posiadasz taki czujnik?? widze ze bardzo latwo przychodzi Ci ocenianie ludzi !! zal
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    adas_eb(2009-01-06)
  • Paranoja, czujniki są nic nie warte. .. rzeczywiście czasem mogą pomóc, ale to nie czad jest winien tylko ludzie: zatykanie wentylacji - bo zimno, zatkana wentylacja - bo po co marnować pieniądze, brak kontroli systemów grzewczych - bo po co. Więc i po co czujnik?? Albo zadziała, albo nie a informację o tym, że coś jest nie tak zazwyczaj ma się wcześniej :D
  • Spokojnie z tymi oskarżeniami. Na Obrońców (ZBK) kominiarze są 2x w roku i sprawdzają stan instalacji wentylacyjnej. Na prawdę sprawdzają, a nie tylko "podpisik proszę i do widzenia". Na wymianę okien czekałem 3 tygodnie. Trzeba tylko pofatygować się do ZBK i złożyć podanie. I jeszcze jedno: nie mam żadnych znajomych w ZBK. A cała prawda w tym, że jeśli wentylacja jest drożna to nic się nie stanie. Niektórzy ludzie nie mogą od wielu lat zrozumieć, że gaz czy węgiel do spalania potrzebuje tlenu, który trzeba dosrczyć przez rozszczelnione okno, lub przez wywietrznik. Tyle.
  • ty cug a ty w zbk pracujesz ze taki madry jestes 3tyg to sie czeka jak ma sie znajomosci ja chodze 3x w roku a czekam juz 5lat wiec zejdz na ziemie i bzdur nie pisz
Reklama