UWAGA!

----
Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
  • a dla tych z krotka pamiecia przypominam ze towarzysze z PO chcieli pociagnac przez bazantarnie obwodnice i zlikwidowac tym samym polane z wiatami. a na szczycie goryc chrobrego chcieli zrobic przejscie dla pieszych z sygnalizacja swietlna. trzeba mowic glosno co POwskie szuje knuły bo teraz udaja wielkich przyjaciol bazantarni. a to podobne szkodniki jak ci z nadlesnictwa co to poryli w bazantarni wszystkie sciezki ciezkim sprzetem
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    10
    5
    yataman(2018-05-16)
  • POlityczne NIEBYTY koncza swoj zywot !!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    7
    2
    NA POHYBEL KODziars-tfu !!!(2018-05-16)
  • Jakim cudem przy okazji ostatnich zniszczeń w Bażantarni tak szybko udało się naprawić czerwony szlak? Teraz planują i kombinują, przed wyborami cudownie okaże się że wszystko się załatwi? Niezabezpieczone osuwiska przy brzegach powiększyły się przez ostatnie miesiące, nawet nie pokuszono się o prowizoryczne zabezpieczenie wierzbą i faszynami. Przy 300 tysiącach środków miasta można by najbardziej narażone na podmycia miejsca zabezpieczyć nawet ściankami Larsena.
  • Jaka rozumiem z wypowiedzi vicka Nowaka, czerwony szlak w tym sezonie letnim nie doczeka się remontu ... BRAWO może coś tam może kiedyś może wcale. A ogrodzenie jest fasadowe siatka z ogrodzenia zwinięta...
  • Tylko nie betonujcie Srebrnego Potoku. Błagam.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    11
    0
    Jurek(2018-05-16)
  • Właścicielem Kumieli jest spółka "Wody Polskie" twór pis, a tam póki co nikt nie wie o co chodzi i nie liczcie na nich podczas nieszczęść. Spytajcie się tych co mieli z nimi do czynienia. Wojewoda nie zwrócił pieniedzy z tytułu odszkodowania po klęsce pomimo dokumentacji kosztorysowej. Nie wińcie więc o wszystko Prezydenta, nie ważne z jakiej opcji, bo żaden budżet nie poradzi sobie ze wszystkimi problemami sam.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    6
    3
    spacerowicz(2018-05-16)
  • Tylko że sytuacja nagłej ulewy szybko może się powtórzyć a w korycie rzeki cały czas leżą zwalone drzewa a w niektorych odcinkach powstaja zatory .Zwalanie odpowiedzialnosci nie będzie wytłumaczeniem jeśli po kolejnym zalaniu miasta mieszkańcy wystąpią z roszczeniami do miasta.Rozumiem że wtedy znajdzie się kasa na wypłatę roszczeń.
  • Sposób gospodarowania przez wody polskie można obejrzeć spacerując wzdłuż kumieli, jak wyglądają barierki i koryto rzeczki, nikt o to nie dba. Przy przejeździe kolejowym na Malborskiej od lat barierki kładą się do wody, dno jest zamulone, zaśmiecone po słynnych elbląskich potopach nikt nie raczył tego posprzątać. Najłatwiej powiedzieć że to kosztuje miliony i trzeba zrobić projekt, a potem można wrócić do kawy i ciastek.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    4
    0
    Jaśnieja(2018-05-17)
  • @gajowymarucha - na razie to pis robi totalną wyprzedasz
  • Trochę z innej strony. Czy można trafnie prognozować przyszłe opady, nawałnice. Grodzenie rzek "betonem" - siatkami z kamieniami jest b. drogie i efektywne do czasu. Widać to jasno po powodziach na Zachodzie czy zlewni Odry. Proszę przejść szlak czerwony dalej poza mostek elewów. Jest tam tak wąskie miejsce, że te "uszkodzenia" po ostatniej powodzi wydają sie "autostradą". To przewężenie trwa od kilkudziesięciu lat pomimo co najmniej dwóch powodzi i ogromnych zniszczeń. Wniosek nie wszystko trzeba grodzić, Uważam, że dużo lepszym wyjściem od betonu i stali jest maksymalne wcięcie sie w skarpy aby odsunąć się od koryta rzeczki. Pod piłę trafi dosłownie parę drzew, ale i tak to mniej niż jest wiatrolomów. Śmiem powiedzieć że taka praca potrwa nie dłużej niż tydzień i to małymi nakładami finansowymi. Jedno miejsce może być kłopotliwe ze względu na zerwany "dren", ale tu może też lepszym rozwiązaniem jest postawienie drewnianej kładki wzdłuż ścieżki i ułatwienie spływu wody ze skarpy. Nie zawsze walka z naturą jest najlepszym rozwiązaniem.
  • @andrzejwojciech - Rozwiązań jest sporo, jednak wychodzi na to że trzeba poczekać na kolejny tydzień opadów by Bażantarnia sama się zreorganizowała.
  • tak Bażantarnia powinna w ogóle stać się miejscem wypoczynku dla Elblążan na wikeszą skalę. ale najpierw należałoby ją bardziej ucywilizować ( chodzi mi o bezpieczne szlaki i dodatkowe ścieżki ). Może monitoring. A przy okazji kto wreszcie zrobi porządek z właścicielami psów w mieście. rozumu co prawda nie dołoży się im, ale może czas zacząć karać ich za to, że pozwalają obsikiwać psom miejskie nasadzenia i za nie sprzątanie po psach. Jest w mieści trochę monitoringu można więc wykorzystać to do zaprowadzenia porządku. A jeśli nie wiemy jak to zrobić radzę sprawdzić jak poradziły sobie władze Singapuru i innych miast, także europejskich. Mieszkam na Trybunalskiej. jesienią posadzono krzewy, które już dzisiaj wyglądają fatalnie, bo KUNDLARZE ŁAŻĄ ZE SWOIMI PSAMI PO TRAWNIKU. A NIECH SWOJĄ GIRĘ DADZĄ PSU DO OSZCZANIA. Przy Urzędzie Marszałkowskim dwa cisy już całkiem uschły. Ale zwrócić uwagę kundlarzowi to ten psi inteligent wogóle nie rozumie co się do niego mówi. a mandat szybko rozjaśnił by taki homo łeb. Proponuję tępić kundlarzy ( tych tępych) gdzie się da. Bo na razie oni uważają, ze im wszystko wolno. jeszcze trochę sami zaczną szczać na krzewy.
Reklama