Dziś (12 maja) około godziny 18.20 tuż przed miejscowością Krasny Las doszło do dachowania volkswagena passata. Poza niegroźnymi obrażeniami kierowcy, nikomu nic się nie stało. Zobacz więcej zdjęć .
Według wstępnych ustaleń policji do zdarzenia doszło podczas próby wyprzedzania auta jadącego w kierunku Tolkmicka. Kierujący passatem, "łapiąc" lewe pobocze, odbił na prawo do rowu i dachował. Badanie alkomatem wykazało, że kierujący ma ponad 1,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Mężczyzna z ogólnymi obrażeniami ciała trafił do szpitala. Dwóm pasażerkom passata nic się nie stało. Poza policją i pogotowiem na miejscu zdarzenia pracowała straż pożarna.
Farciarz, miał szczęście, że nie rąbnął w drzewo. Byłoby jednego alkoholika mniej, za kierownicą. Mam nadzieję, że pasażerowie samochodu odpowiednio mu podziękują za przejażdżkę !!
Na tej trasie b. często dochodzi do wypadków i bez alkoholu. Trzeba zrobić porządek z: 1.dziurami w asfalcie; 2.postrzępionym poboczem drogi; 3.pozostawianymi przez różne służby znakami ( nie zabierane po wykonaniu robót i przez to jest problem rozróżnienia znaków mających wpływ na bezpieczeństwo od tych postawionych ot tak sobie a w efekcie ich nie przestrzeganie); 4.Rowerzystami w strojach sportowych na nie przystosowanych do ruchu drogowego rowerach, którzy jeżdżą całą szerokością drogi nie przestrzegając przepisów czesto wykonują niespodziewane slalomy miedzy kraterami zjeżdżając nawet do lewego pobocza. 5.Strażą Miejską, która stawia fotoradar w miejscach niebezpiecznych (np. za zakretem i za drzewem) narażając użytkowników drogi na wykonanie odruchowo niebezpiecznego manewru w momencie zauważenia lub błysku.
Podpity jełop angażuje pieniądze podatnika i wszelakie służby medyczne i policyjne. Nie prostsza i tańsza by była eliminacja tego indywiduum, tylko przez kurtuazję nazwanego zwierzęciem myślącym i zaliczanym do tego samego rodzaju, co większość ludzi. To bezmyślne bydle powtórzy zapewne swój wyczyn z wielkim aplauzem znaczącej grupy społeczeństwa, które zazdrościć mu będzie chwały i efektu medialnego.
Czepiasz się rowerzystow ale jak oni ni mają jezdzic slalomem, wobec takiego stanu dróg?NIe mamy wiele dróg dla nas przeznaczonych - a jeśli sa to ludziom bardziej sie podoba po nich chodzic niz po chodniku
Po drugie co jest niebezpieczniejsze ominąc dziurę czy sie w nią władować i wyłozyc na drodze
a swoja droga nie widziałam rowerzysty jadacego przy lewym poboczu. ..
Do Liny Nie chodzi mi o rowerzystów jeżdżacych na normalnych rowerach, a tylko o kolarzy, którzy na tej trasie trenują. Tacy to niedość, że jeżdźa rowerami nieprzystosowanymi do poruszania sie po drogach publicznych, to mają gdzieś przepisy ruchu drogowego i innych użytkowników. poprostu zachowują się jak na zamkniętej trasie. Jaddąc we dwuch, to jadą jak w peletonie obok siebie.