UWAGA!

----

Dał się oszukać „na policjanta” i stracił oszczędności

 Elbląg, Dał się oszukać „na policjanta” i stracił oszczędności
fot. policja

Policjanci nigdy nie prosili i nie będą prosić o pomoc osoby postronne przy prowadzonych akcjach. Tym bardziej nie prosili i nie będą prosić o pieniądze, które mogłyby być wykorzystane do takich działań. Wielokrotnie o tym informowaliśmy przy okazji oszustw na tzw. policjanta CBŚ. A jednak przestępcy w dalszym ciągu próbują oszukiwać ludzi i co wydaje się nieprawdopodobne, nadal są tacy, którzy dają się nabrać.

Wczoraj (14 września) w Elblągu mieliśmy „gościnnie” działających oszustów, którzy okradli 69-letniego mężczyznę. Pokrzywdzony stracił 39 tysięcy złotych, które wcześniej podjął z banku.
       Sytuacja klasyczna. Wczoraj około południa do 69-latka zadzwonił mężczyzna, który podał się za oficera policji CBŚ. Powiedział, że jest prowadzona akcja wymierzona przeciw oszustom w elbląskich bankach. Zapytał pokrzywdzonego o lokaty i bank, w którym trzyma pieniądze. Dostał wszystkie informacje. Na koniec kazał zadzwonić pod 997 i zweryfikować swoje dane w policji. Oczywiście rozmowa była prowadzona przez telefon stacjonarny, a oszust nie odłożył słuchawki. Pokrzywdzony wybrał 997 i odezwał się kolejny oszust, który podał się za oficera dyżurnego i potwierdził działania. To przekonało mężczyznę do dalszej współpracy. Kolejne rozmowy z oszustami były już prowadzone przez telefon komórkowy, który 69-latek podał sprawcom. Zgodził się na to, żeby pojechać do banku, wybrać 39 tysięcy złotych i przekazać je „agentowi". Miało to miejsce na ulicy Teatralnej w Elblągu.
       W tym samym czasie na ulicy Królewieckiej i Władysława IV miały miejsce dwie kolejne próby oszustw „na policjanta”. W obydwu przypadkach potencjalne ofiary zachowały zimną krew i nie dały się oszukać. Tylko dzięki temu, że skontaktowały się z prawdziwymi policjantami. Jeden z nich przyszedł do komendy, a drugi zadzwonił z telefonu komórkowego pod 112.
       Policjanci kryminalni analizują zapis kamer monitoringu w mieście i prowadzą szeroko zakrojone działania operacyjne. Wszystko w celu zatrzymania oszustów.
      
       Po raz kolejny ostrzegamy!

       W przypadku oszustw „na policjanta” pamiętajmy o tym, że funkcjonariusze nigdy nie informują o prowadzonych przez siebie sprawach telefonicznie! Nigdy też nie proszą o przekazanie pieniędzy. W momencie, kiedy ktoś będzie chciał nas w ten sposób oszukać, podając się przez telefon za policjanta – natychmiast zakończmy taką rozmowę. Nie wdawajmy się w dialog z oszustem. Jeżeli nie wiemy jak zareagować, powiedzmy o podejrzanym telefonie komuś z bliskich lub dobrych znajomych, a o całym zdarzeniu natychmiast trzeba powiadomić policję.
       Apelujemy również do opiekunów osób starszych: informujmy naszych rodziców i dziadków o tym procederze. Ostrzegajmy przed osobami, które mogą chcieć wykorzystać ich życzliwość i ufność. Powiedzmy im, jak zachować się w sytuacji, kiedy ktoś zadzwoni z prośbą o szybkie pożyczenie dużej sumy pieniędzy. Wykorzystujmy do tego celu rodzinne spotkania, świąteczne obiady czy przypadkowe wizyty. Wszystko po to, by w porę ostrzec naszych bliskich. Zwróćmy też uwagę na tego typu zagrożenie seniorom z naszego otoczenia.
       Pamiętajmy - zwykła ostrożność i wiedza o metodach działania przestępców może uchronić starsze osoby przed utratą oszczędności ich życia.
      

Najnowsze artykuły w dziale Wiadomości

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
Reklama