Dla pewności lepiej dmuchnąć w balonik

Święta, imprezy okolicznościowe, spotkania towarzyskie często zakrapiane są alkoholem. I o ile picie nie jest zbrodnią, o tyle kierowanie autem będąc w stanie „po spożyciu” jest niebezpieczne i zabronione. Aby mieć pewność, że procenty po wczorajszej imprezie nie krążą już w organizmie można poddać się badaniu alkotestem w Pogotowiu Socjalnym przy ul. Królewieckiej 102.
Do placówki można zgłosić się o każdej porze dnia i nocy.
- Z możliwości poddania się badaniu alkotestem korzysta – na dobę – średnio od 1-5 osób – mówi Mariola Tomaszewska z Pogotowia Socjalnego w Elblągu. – Więcej chętnych jest po świętach.
Podczas tegorocznych Świąt Wielkanocnych elbląscy policjanci zatrzymali 8 nietrzeźwych kierujących, w tym m.in. 32-letniego Mariusza G. Mężczyzna miał ponad 3 promile alkoholu w organizmie. Wsiadł „za kółko” mimo, że nie miał prawa jazdy, był pijany i w efekcie uderzył autem w garaż.
Policjanci przypominają, że prowadzenie samochodu w stanie po spożyciu alkoholu jest zabronione.
- Za wynik do 0,5 promila alkoholu można stracić prawo jazdy, a wniosek o ukaranie zostanie skierowany do sądu – mówi mł. asp. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu. – Jest to wykroczenie. Natomiast, gdy badanie wykaże ponad 0,5 promila kierowca odpowiada za przestępstwo. Grozi mu kara nawet do 2 lat więzienia oraz utrata prawa jazdy.
Ponadto, o czym każdy wie, ale nie zawsze chce pamiętać, wsiadając „za kółko” będąc nietrzeźwym stanowi się zagrożenie dla siebie i innych użytkowników drogi.
Stan „po spożyciu” lepiej więc przeczekać, a gdy jeszcze pojawiają się wątpliwości poddać się badaniu alkotestem.
- Z możliwości sprawdzenia swojej trzeźwości korzystają nie tylko kierowcy – dodaje Mariola Tomaszewska. – Zdarzają się osoby, które wolą zbadać się np. przed pójściem do pracy. Koszt usługi to 5 złotych.
- Z możliwości poddania się badaniu alkotestem korzysta – na dobę – średnio od 1-5 osób – mówi Mariola Tomaszewska z Pogotowia Socjalnego w Elblągu. – Więcej chętnych jest po świętach.
Podczas tegorocznych Świąt Wielkanocnych elbląscy policjanci zatrzymali 8 nietrzeźwych kierujących, w tym m.in. 32-letniego Mariusza G. Mężczyzna miał ponad 3 promile alkoholu w organizmie. Wsiadł „za kółko” mimo, że nie miał prawa jazdy, był pijany i w efekcie uderzył autem w garaż.
Policjanci przypominają, że prowadzenie samochodu w stanie po spożyciu alkoholu jest zabronione.
- Za wynik do 0,5 promila alkoholu można stracić prawo jazdy, a wniosek o ukaranie zostanie skierowany do sądu – mówi mł. asp. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu. – Jest to wykroczenie. Natomiast, gdy badanie wykaże ponad 0,5 promila kierowca odpowiada za przestępstwo. Grozi mu kara nawet do 2 lat więzienia oraz utrata prawa jazdy.
Ponadto, o czym każdy wie, ale nie zawsze chce pamiętać, wsiadając „za kółko” będąc nietrzeźwym stanowi się zagrożenie dla siebie i innych użytkowników drogi.
Stan „po spożyciu” lepiej więc przeczekać, a gdy jeszcze pojawiają się wątpliwości poddać się badaniu alkotestem.
- Z możliwości sprawdzenia swojej trzeźwości korzystają nie tylko kierowcy – dodaje Mariola Tomaszewska. – Zdarzają się osoby, które wolą zbadać się np. przed pójściem do pracy. Koszt usługi to 5 złotych.
A