Długi szpitala miasto bierze na siebie

Radni zdecydowali - miasto wyciągnie z tarapatów finansowych Szpital Miejski. Poręczy za kredyt i będzie go spłacać, by placówka, która łączy się z Elbląskim Szpitalem Specjalistycznym była wolna od zadłużenia. W sumie miasto wzięło na siebie 14,5 mln zł.
Dziś (29 sierpnia) odbyła się nadzwyczajna sesja Rady Miejskiej. Głównym tematem było zadłużenie Szpitala Miejskiego. Placówka musi wyjść na finansową prostą, by mogło dojść do jej połączenia ze szpitalem przy ul. Komeńskiego. Prezydent Witold Wróblewski zaplanował, że miasto poręczy za kredyt, jaki zaciągnie szpital i będzie go spłacać. W sumie chodzi o kwotę 14,5 mln zł. Na to potrzebna była zgoda radnych.
- Mamy nadzieję, że to ostatni raz, gdy miasto pomaga temu szpitalowi w wyjściu z długów - stwierdził radny PO Michał Missan. - Życzę prezydentowi udanego nadzoru nad nowo powstałą jednostką.
Dziś radni przyjęli uchwałę, która zezwala, by żyrantem kredytu szpitala było miasto. I miasto będzie go spłacać. Dzięki tej decyzji na umorzeniu odsetek uda się zaoszczędzić 400 tys. zł.
- Na dzień dzisiejszy to jedyne rozwiązanie i najszybsza forma, która pozwoli uratować finanse szpitala i nie doprowadzić do jego upadłości, a przez to do pogorszenia dostępu pacjentów do leczenia. A chodzi o chorych z miasta, ale także i z powiatu czy z województwa - mówi dr Dariusz Paulo, zastępca dyrektora ds. medycznych Szpitala Miejskiego w Elblągu. - Udało się, kredyt został podpisany w ubiegłym tygodniu, a dzisiejsza sesja Rady Miejskiej potwierdza kredyt. Uzyskujemy wielki spokój, jeśli chodzi o rozmowy z kontrahentami na temat spłaty natychmiastowej, mamy też zagwarantowane mniejszej odsetki w spłacie - podkreśla dr Dariusz Paulo.
Ale to nie koniec zmian.
- Dyrekcja pracuje nad kolejną reformą połączonych szpitali, czyli reorganizacją pracy poszczególnych oddziałów, bloków, personelu - wylicza Dariusz Paulo. - Przystąpiliśmy do konsorcjum pod przewodnictwem szpitala wojewódzkiego w Olsztynie, by razem starać się o przetargi na leki, sprzęt jednorazowy, rękawice. Mamy nadzieję, że dzięki takiemu rozwiązaniu też dużo zaoszczędzimy. To jest to, co może być już widoczne w 2017 r., ale to są początki - zapowiada dyrektor ds. lecznictwa.
- Mamy nadzieję, że to ostatni raz, gdy miasto pomaga temu szpitalowi w wyjściu z długów - stwierdził radny PO Michał Missan. - Życzę prezydentowi udanego nadzoru nad nowo powstałą jednostką.
Dziś radni przyjęli uchwałę, która zezwala, by żyrantem kredytu szpitala było miasto. I miasto będzie go spłacać. Dzięki tej decyzji na umorzeniu odsetek uda się zaoszczędzić 400 tys. zł.
- Na dzień dzisiejszy to jedyne rozwiązanie i najszybsza forma, która pozwoli uratować finanse szpitala i nie doprowadzić do jego upadłości, a przez to do pogorszenia dostępu pacjentów do leczenia. A chodzi o chorych z miasta, ale także i z powiatu czy z województwa - mówi dr Dariusz Paulo, zastępca dyrektora ds. medycznych Szpitala Miejskiego w Elblągu. - Udało się, kredyt został podpisany w ubiegłym tygodniu, a dzisiejsza sesja Rady Miejskiej potwierdza kredyt. Uzyskujemy wielki spokój, jeśli chodzi o rozmowy z kontrahentami na temat spłaty natychmiastowej, mamy też zagwarantowane mniejszej odsetki w spłacie - podkreśla dr Dariusz Paulo.
Ale to nie koniec zmian.
- Dyrekcja pracuje nad kolejną reformą połączonych szpitali, czyli reorganizacją pracy poszczególnych oddziałów, bloków, personelu - wylicza Dariusz Paulo. - Przystąpiliśmy do konsorcjum pod przewodnictwem szpitala wojewódzkiego w Olsztynie, by razem starać się o przetargi na leki, sprzęt jednorazowy, rękawice. Mamy nadzieję, że dzięki takiemu rozwiązaniu też dużo zaoszczędzimy. To jest to, co może być już widoczne w 2017 r., ale to są początki - zapowiada dyrektor ds. lecznictwa.
A