UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Do Krynicy Morskiej po lodzie

Elbląg, Do Krynicy Morskiej po lodzie
Fot. Kbialy K (http://picasaweb.google.com)

Zeszłoroczne wyczyny grupy elbląskich rowerzystów na zamarzniętym Zalewie Wiślanym zainspirowały by w tym roku też spróbować dotrzeć do Krynicy Morskiej na skróty.

Trasa tej wycieczki – jak nigdy dotąd – jest całkowicie uzależniona od sprzyjającej pogody, także tradycyjnego sformułowania „jedziemy bez względu na pogodę” tutaj nie znajdziecie. W Suchaczu ocenimy ostatecznie, czy jazda po Zalewie Wiślanym będzie możliwa.
       Wbrew pozorom jazda po skutym grubą warstwą lodu Zalewie Wiślanym jest możliwa. Dowodem mogą być dostępne w Internecie zdjęcia przemierzających ten akwen samochodów, a nawet traktorów. Jak wspomniałem, także elbląscy rowerzyści mają w tym swój udział. W drodze do Krynicy Morskiej zatrzymamy się przy sztucznej wyspie ze światłami nawigacyjnymi, czyli Stawie Elbląg popularnie zwanej latarnią Piotruś.
       Zapraszam WYŁĄCZNIE osoby pełnoletnie, ponieważ każdy jedzie na własną odpowiedzialność. Udział w imprezie jest bezpłatny. Długość trasy to około 60 km. Tempo jazdy będzie bardzo spokojne, dostosowane do naszych możliwości i warunków terenowych. Wrócimy około godziny 16. W planie wycieczki uwzględniam także ognisko w Krynicy Morskiej, aby się przy nim rozgrzać i zintegrować towarzysko.
       Przebieg trasy: Elbląg – Suchacz - Krynica Morska – Tolkmicko – Kadyny – Łęcze – Elbląg.
       Trasa wycieczki wiedzie po lokalnych drogach asfaltowych i przez Zalew Wiślany. Obowiązkowo zalecam jazdę na rowerach MTB lub przełajowych wyposażonych w dobre opony terenowe. Kolce mile widziane.
       Przewidywane są krótkie przerwy w czasie jazdy na jedzenie, zrobienie zdjęć itp. Długa przerwa będzie w Krynicy Morskiej na ognisko. Należy zabrać ze sobą podstawowe akcesoria rowerowe tj. dętkę, pompkę, klucze. Każdy z uczestników powinien wcześniej zadbać o dobry stan techniczny swojego roweru. Szczególnie zalecam założenie kasku na głowę. Proszę także pamiętać o oświetleniu do swojego roweru oraz ciepłej odzieży.
       Zbiórka na Placu Jagiellończyka w niedzielę, 27 lutego, o godzinie 8.
      
Marek Kamm
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • jedno slowo cisnie sie na usta WARIACI!!
  • Panie MARKU powinien PAN odpowiadać za najmniejszy wypadek związany z tą wycieczką KARNIE i FINANSOWO
  • kazdy jedzie na wlasną odpowiedzialnosc wiec dlaczego ma ponosic odpowiedzialnosc karna lub finansowa
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    buk@+o(2011-02-24)
  • Organizujcie przeprawy na ZAWODZIE ulżycie miastu i dla ZKMu. A na uczestników swoich wypraw wybierajcie EMERYTÓW I RENCISTÓW, to ZUS będzie wam wdzięczny
  • potem idiotów trzeba będzie ratować? Kto zapłaci za akcje ratownicze?
  • i nie zapomnijcie napisać testamentów-przezorny ubezpieczony i rodzina zarobi! Brawo swietny pomysł na zasilenie budżetu domowego rencistów i bezrobotnych.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    puknij się w łeb!(2011-02-24)
  • Za bezpieczeństwo na wszelkich imprezach na ogół odpowiada ORGANIZATOR a z notego co zrozumiałem organizatorem jest PAN MAREK KAMM. No chyba że ta impreza jest nie legalna, to już teraz tą imrezą powinna się zainteresować POLICJA z SUCHACZA I KRYNICY MORSKIEJ
  • Nie jest to nic nadzwyczajnego, przy takich mrozach. Nie tak dawno były porządne zimy co roku i sam znałem gościa, który regularnie jeździł na wódkę Trabantem i parkował w porcie rybackim przed "Morską" Jak wracał, to tylko na właściwe światła musiał się namierzyć. O promile się nie obawiał, lotnej tam nie było.
  • Sam jezdziłem maluszkiem do Krynicy. Też mi sensacja.
  • wczoraj po zalewie autem jezdzilem, ale tylko przy brzegu, gdzie lod do dna siega, dalej uwazajcie bo przez zalew plynie 'rzeka; choc nieraz ludzie autami do krynicy z kadyn jezdza w zime
  • czytajac powyzsze komenty: ZALOSNE I ZAKOMPLEKSIONE OSOBY!!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    qazwsx(2011-02-24)
  • TĄ wyprawę to bym sobie odpuścił, ale z tą przeprawą na ZAWODZIE to wcałe nie taki głupi pomysł
Reklama