Dopilnują porządku
Centrum Elbląg jest wysprzątane, gorzej - jak zawsze - jest na „ziemi niczyjej”, z dala od urzędów i dużych firm. Straż miejska zapowiada poświąteczną lustrację i karanie notorycznych brudasów.
- Straż miejska jest zobligowana do pilnowania porządku w mieście przez cały rok, nie tylko, kiedy przypada czas na akcje typu Posesja - mówi komendant straży Jan Korzeniowski. - Dlatego każdy, kto łamie ustawę o utrzymaniu czystości i porządku w gminie, musi liczyć się z konsekwencjami. Moi funkcjonariusze zaczynają od pouczeń, w przypadkach ewidentnych zaniedbań kończy się na mandatach lub przed Sądem Grodzkim.
Ustawa ta funkcjonuje od 10 lat. Nakłada na właścicieli posesji szereg obowiązków, do jej egzekwowania wyznaczono m.in. straż miejską. - Na początku upominający o porządek funkcjonariusze budzili zdziwienie, czasem nawet agresję. Dziś jest już o wiele lepiej - dodaje Jan Korzeniowski. - Można zauważyć, jak w ciągu tych kilku lat zaczęliśmy bardziej zwracać uwagę na porządek tam, gdzie mieszkamy i w miejscach naszej pracy.
Przed Wielkanocą kilka zespołów porządkowych złożonych z pracowników Ratusza, służb sanitarnych, ZBK, spółdzielni mieszkaniowych i policjantów kontrolowało porządek w mieście. Efekty akcji Posesja zostaną podsumowane w tym tygodniu, ale niezależnie od jej wyników już teraz strażnicy miejscy rozpoczną rekontrolę.
Nienajgorzej jest w centrum Elbląga i na prywatnych posesjach. Tam właściwie wszystko zostało uporządkowane. Ale po zimie znów ujawniły się nielegalne wysypiska na obrzeżach miasta, brudno jest też w miejscach niezagospodarowanych i rzadko uczęszczanych.
Ustawa ta funkcjonuje od 10 lat. Nakłada na właścicieli posesji szereg obowiązków, do jej egzekwowania wyznaczono m.in. straż miejską. - Na początku upominający o porządek funkcjonariusze budzili zdziwienie, czasem nawet agresję. Dziś jest już o wiele lepiej - dodaje Jan Korzeniowski. - Można zauważyć, jak w ciągu tych kilku lat zaczęliśmy bardziej zwracać uwagę na porządek tam, gdzie mieszkamy i w miejscach naszej pracy.
Przed Wielkanocą kilka zespołów porządkowych złożonych z pracowników Ratusza, służb sanitarnych, ZBK, spółdzielni mieszkaniowych i policjantów kontrolowało porządek w mieście. Efekty akcji Posesja zostaną podsumowane w tym tygodniu, ale niezależnie od jej wyników już teraz strażnicy miejscy rozpoczną rekontrolę.
Nienajgorzej jest w centrum Elbląga i na prywatnych posesjach. Tam właściwie wszystko zostało uporządkowane. Ale po zimie znów ujawniły się nielegalne wysypiska na obrzeżach miasta, brudno jest też w miejscach niezagospodarowanych i rzadko uczęszczanych.
Mira Stankiewicz – Telewizja Elbląska