Dwa warianty hali na Zatorzu

Co dalej z budową hali sportowej na Zatorzu, która to inwestycja wygrała głosowanie w budżecie obywatelskim na 2016 rok? Sprawa ma się rozstrzygnąć w połowie września.
Hala sportowa Gimnazjum nr 7 przy ul. Lotniczej bez wątpienia jest potrzebna. Bez względu na to, jaka szkoła będzie się tam mieściła po zapowiadanej przez rząd reformie edukacji. Projekt budowy hali uzyskał poparcie 3191 mieszkańców Elbląga i... sprawa zawisła w próżni. Ratusz twierdził, że koszt budowy hali przewyższa możliwości finansowe miasta, a mieszkańcy byli zdania, że da się to zrobić w ramach budżetu obywatelskiego. Przypomnijmy, że na projekt przeznaczono 480 tys. zł. Pojawił się pomysł rozłożenia na dwa etapy, ale nie spotkał się z aprobatą wnioskodawców.
Tymczasem już niedługo mieszkańcy Elbląga będą wybierać kolejne inwestycje w budżecie obywatelskim na 2017 rok, a w miejscu planowanej hali nadal rośnie trawa. Widać jednak światełko w tunelu. - Ratusz zlecił opracowanie programu funkcjonalno-użytkowego wraz z analizą kosztów – informuje Joanna Urbaniak, rzecznik prasowy prezydenta Elbląga.
Taki dokument jest niezbędny do ogłoszenia przetargu w trybie „zaprojektuj i zbuduj”. Ma być on ukończony do połowy września. Ratusz zlecił opracowanie programu w dwóch wersjach: z węzłem sanitarno-szatniowym i bez węzła, gdzie miałaby powstać tylko hala. - Chcemy porównać koszty obydwu wariantów – mówi Joanna Urbaniak.
Niestety, opracowanie programu funkcjonalno-użytkowego nie jest automatycznie równoznaczne z ogłoszeniem przetargu. Urzędnicy zapewniają, że przeanalizują koszty obu wariantów i dopiero wtedy podejmą decyzję. Można jedynie mieć nadzieję, że jeżeli koszt wybudowania jednego z wariantów okaże się mniejszy niż 480 tys. zł, to przetarg zostanie ogłoszony.
Tymczasem już niedługo mieszkańcy Elbląga będą wybierać kolejne inwestycje w budżecie obywatelskim na 2017 rok, a w miejscu planowanej hali nadal rośnie trawa. Widać jednak światełko w tunelu. - Ratusz zlecił opracowanie programu funkcjonalno-użytkowego wraz z analizą kosztów – informuje Joanna Urbaniak, rzecznik prasowy prezydenta Elbląga.
Taki dokument jest niezbędny do ogłoszenia przetargu w trybie „zaprojektuj i zbuduj”. Ma być on ukończony do połowy września. Ratusz zlecił opracowanie programu w dwóch wersjach: z węzłem sanitarno-szatniowym i bez węzła, gdzie miałaby powstać tylko hala. - Chcemy porównać koszty obydwu wariantów – mówi Joanna Urbaniak.
Niestety, opracowanie programu funkcjonalno-użytkowego nie jest automatycznie równoznaczne z ogłoszeniem przetargu. Urzędnicy zapewniają, że przeanalizują koszty obu wariantów i dopiero wtedy podejmą decyzję. Można jedynie mieć nadzieję, że jeżeli koszt wybudowania jednego z wariantów okaże się mniejszy niż 480 tys. zł, to przetarg zostanie ogłoszony.
Sebastian Malicki