UWAGA!

Dwa wątki

W Okręgowym Sądzie Pracy w Elblągu trwa proces kolejnej byłej pracownicy sieci sklepów Biedronka. Dziś sąd planuje przesłuchać pięcioro świadków.

Katarzyna Wiktorzak z Morąga, która w tamtejszym sklepie należącym do sieci, przepracowała prawie 4 lata, żąda 130 tysięcy złotych za 3300 nadgodzin. Kobieta domaga się także odszkodowania za to, że wykonując ciężką pracę poroniła ciążę. Całą sprawę sąd postanowił jednak rozdzielić i na razie zajmuje się odszkodowaniem za nadgodziny. Dopiero po zakończeniu tego procesu rozpatrywany będzie wątek dotyczący poronienia.
     Zeznania składała już sama pokrzywdzona i część świadków, których powołał jej prawnik. Dziś sąd planuje przesłuchać pięcioro świadków, których zaproponował właściciel Biedronki firma Jeronimo Martins.
     Pełnomocnik kobiety mec. Lech Obara ma nadzieję, że do finału sprawy jest już niedaleko.
     - Zeznania świadków potwierdzają, że nasze żądania są słuszne - twierdzi adwokat.
     W Elblągu toczą się także sprawy kilku innych byłych pracowników sieci Biedronka - m.in. Bożeny Łopackiej z Pasłęka.
SZ
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
NOWOŚĆ! Dział "A moim zdaniem" obsługuje hashtagi.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
Reklama