Dyskryminacja w straży miejskiej?
Radna Maria Kosecka zarzuciła, że kobiety nie mają szansy na zdobycie pracy w straży miejskiej, a to oznacza, że są dyskryminowane.
Radna twierdzi, że etaty strażników nie powinny być zarezerwowane wyłącznie dla mężczyzn.
- Ja od dłuższego toczę wojnę z komendantem straży, bo uważam, że kobiety są tam dyskryminowane - pytała radna Kosecka. - Czemu nie damy szansy pracy młodym, wysportowanym kobietom?
Jan Korzeniowski, komendant Straży Miejskiej w Elblągu odpiera zarzuty.
- Nie jestem szowinistą w żadnym wypadku, a nawet wolałbym, żeby strażniczkami były kobiety - twierdzi. - Niestety, budżet jest taki, jaki jest i na razie nie ma wolnych etatów. Jeżeli by były, to z miłą chęcią zatrudniłbym panie do służby patrolowej. Zresztą uważam, ze kobiety lepiej zauważają np. bałagan.
W czynnej służbie w elbląskiej straży miejskiej pracuje 27 strażników i póki co są to sami mężczyźni.
- Ja od dłuższego toczę wojnę z komendantem straży, bo uważam, że kobiety są tam dyskryminowane - pytała radna Kosecka. - Czemu nie damy szansy pracy młodym, wysportowanym kobietom?
Jan Korzeniowski, komendant Straży Miejskiej w Elblągu odpiera zarzuty.
- Nie jestem szowinistą w żadnym wypadku, a nawet wolałbym, żeby strażniczkami były kobiety - twierdzi. - Niestety, budżet jest taki, jaki jest i na razie nie ma wolnych etatów. Jeżeli by były, to z miłą chęcią zatrudniłbym panie do służby patrolowej. Zresztą uważam, ze kobiety lepiej zauważają np. bałagan.
W czynnej służbie w elbląskiej straży miejskiej pracuje 27 strażników i póki co są to sami mężczyźni.
J