"Dzika Mrówka": poszukiwania i przesłuchania
9 dni minęło od zatonięcia na Zalewie Wiślanym elbląskiego jachtu "Dzika Mrówka". Do dziś nie odnaleziono ciała jednego z dwóch członków załogi 40-letniego kapitana Seweryna Cz. ani szczątków jachtu.
Postępowanie przygotowawcze w sprawie tragedii dla Izby Morskiej w Gdyni prowadzi
elbląska delegatura Urzędu Morskiego. Wojciech Żurawski, dyrektor delegatury, zapowiada, że
w najbliższych dniach z Gdyni zostanie sprowadzony sonar - urządzenie, które pozwoli na sondowanie dna Zalewu i zlokalizowanie wraku jachtu. Jego wydobycie pozwoli m.in. na sprawdzenie stanu technicznego "Dzikiej Mrówki".
Jutro w Elblągu rozpoczynają się przesłuchania świadków zatonięcia. Najważniejszym z nich będzie uratowany żeglarz. Urząd Morski sprawdzi także, dlaczego żeglarze, którzy wypłynęli wraz z "Dziką Mrówką", zawrócili do Fromborka nie ratując kolegów, którzy znaleźli się w wodzie.
Zobacz także: "Po tragedii na Zalewie Wiślanym"
elbląska delegatura Urzędu Morskiego. Wojciech Żurawski, dyrektor delegatury, zapowiada, że
w najbliższych dniach z Gdyni zostanie sprowadzony sonar - urządzenie, które pozwoli na sondowanie dna Zalewu i zlokalizowanie wraku jachtu. Jego wydobycie pozwoli m.in. na sprawdzenie stanu technicznego "Dzikiej Mrówki".
Jutro w Elblągu rozpoczynają się przesłuchania świadków zatonięcia. Najważniejszym z nich będzie uratowany żeglarz. Urząd Morski sprawdzi także, dlaczego żeglarze, którzy wypłynęli wraz z "Dziką Mrówką", zawrócili do Fromborka nie ratując kolegów, którzy znaleźli się w wodzie.
Zobacz także: "Po tragedii na Zalewie Wiślanym"
AJ