UWAGA!

"Dziki" płot potrzebny od zaraz?

 
Elbląg, Czasami dzikom towarzyszą również policjanci, którzy obserwowali je do czasu przyjazdu odpowiednich osób. Zdjęcie zostało zrobione przez jednego z naszych Czytelników
Czasami dzikom towarzyszą również policjanci, którzy obserwowali je do czasu przyjazdu odpowiednich osób. Zdjęcie zostało zrobione przez jednego z naszych Czytelników (fot. arch. portEl.pl)

Od dobrych kilku lat mieszkańcy osiedla Nad Jarem drżą ze strachu, gdy zbliża się zima. To właśnie tam o tej porze roku pojawiają się dziki, które szukają pożywienia. W styczniu pojawił się pomysł, żeby postawić tam płot, który rozwiązałby większość problemów, na razie jednak rozmowy są w toku.

Chodzi o 180- metrowy płot, który miałby się pojawić na obrzeżach osiedla i ma kosztować 35 tysięcy złotych. To właśnie on miałby zabezpieczyć ten teren i sprawić, że mieszkańcy będą się czuli bardziej bezpiecznie. W kosztach partycypować miałoby miasto, a także spółdzielnia Nad Jarem.
       - Na razie trwa uzgadnianie treści porozumienia w tej sprawie, mamy już opinię od Nadleśnictwa, a także od koła łowieckiego - mówi Joanna Urbaniak, rzecznik prezydenta.
       Do tego czasu dzikom i ludziom pozostają interwencje policjantów i strażników miejskich, którzy ze względów bezpieczeństwa "odprowadzają" zwierzęta do lasu.
      
      
      
      
mw
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
  • Zamiast płotu wysyłać tam patrole piesze Straży Miejskiej. Wyjdzie o wiele taniej i osoby kompetentne w końcu będą na swoim stanowisku. Swoją drogą dlaczego nie wystawią dzikom mandatu? Na drugi raz taki dziś pomyśli, że nie ma czego zapłacić a nie ma sensu pakować sąsiada w zajęcia komornicze w razie gdyby.
  • Przecież to już było !?!?!!!!
  • Ze strażą miejska to racja w koncu do czegoś pożytecznego sie przydadzą ale ja mam lepszy pomysl kupcie petardy hukowe jak najgłośniejsze jak raz czy dwa poczestujecie dziczka takim przysmakiem moze sie czegoś naucza zeby nie lazic lazic gdzie nie trzeba tylko przed poczestunkiem upewnijcie sie czy jest jakies drzewo w pobliżu bo z dzikami różnie bywa dzik jest dziki dzik jest zly jak u pana kleksa
  • Zacząłbym od zadania sobie pytania, dlaczego się tak dzieje? Przecież dziki w Polsce były zawsze i nie było z tym problemu, bo koczowały sobie tam, gdzie było ich miejsce czyli w lasach. A teraz my te lasy czy też gęste mini zalesienia wycinamy w sposób masowy to nic dziwnego, że są tam, gdzie być nie powinny. Zresztą jeżeli chodzi o niszczenie przyrody szeroko rozumianej to chyba już w tym jesteśmy też na pierwszych miejscach w Europie. Polak potrafi !!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    5
    3
    taktowygląda(2015-03-06)
  • No jak to, ,, dziki mają pilnować dzików
  • Do "taktowygląda" - czy ty byłeś ostatnio w lesie? Ja bywam więc dziwię się tym masowym wycinkom. Dziki wychodzą z lasu bo idą na łatwiznę. Lepiej się nie przemęczać i rolnikowi wejść w szkodę albo liczyć na to, że ludziska same coś podrzucą. Jak mieszkańcy przestaną je dokarmiać to może się wyniosą. Drugi problem to taki, że myśliwi nie mogą polować w mieście więc Dzik sobie myśli: "nikt tu do mnie nie strzela i jest jedzenie to w sumie fajnie jest i przyjdę jutro (co najwyżej Strażnik albo Policjant odprowadzi do domu)".
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    12
    0
    Inżynier(2015-03-06)
  • Ja bym Straży Miejskiej nie posyłał tylko ją zlikwidował. A za zaoszczędzone środki postawił ludziom płot ;-)
  • Mieszkam Nad Jarem i wcale nie DRŻĘ! Tytuł artykułu wprowadza w błąd! Dziki wychodzą co roku i każdy jest do tego przyzwyczajony. To POLICJA robi taką sensację! W sumie to miło popatrzeć jak zakopują się radiowozem w błocie bo nie chce im się 10m przejść albo stoją nad tymi dziczkami tacy nieporadni.
  • A ja jednak wolałbym, aby w razie jak mnie napadną czy coś, żeby policja przyjechała na moje wezwanie, a nie k. .. .pilnowała dzików. Niech sobie leśnicy lub inne służby, czy inni ganiają za zwierzem. Policja niech gania bandziorów, a strasznicy mniejscy no to już wiadomo co mają robić. Albo nic, albo mandaty na starówce. Heja.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    5
    0
    jamess(2015-03-06)
  • A temu co się marzy ten płot to niech go sobie postawi za swoje a nie za pieniądze nasze spółdzielców.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    4
    0
    czytelnikEg(2015-03-06)
  • te dziki po prostu trzeba odstrzelić, a nie czekać aż komuś stanie się krzywda
  • Jestem mieszkańcem Jaru i również NIE DRŻĘ. Te dziki to, w pewnym stopniu, normalna rzecz. Wystarczy je omijać, a wtedy ludziom nie powinno nic grozić.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    9
    1
    NadJarczyk(2015-03-06)
Reklama