UWAGA!

----

„Dzikowi” czasem słońce, czasem deszcz

 Elbląg, „Dzikowi” czasem słońce, czasem deszcz
(fot. WS)

Na poligonie w Orzyszu jednostki 16 Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej biorą udział w ćwiczeniach taktycznych „Dzik 10”. Wczoraj (19 maja) na poligon zostali zaproszeni przedstawiciele władz państwowych, lokalnych z terenów, gdzie stacjonują poszczególne jednostki wojskowe oraz media. Zobacz fotoreportaże : "w natarciu" i "po bitwie".

Ministerstwo Obrony Narodowej reprezentował dyrektor generalny MON Jacek Olbrycht. Byli dowódcy wojskowi: szef Sztabu Generalnego gen. broni Mieczysław Cieniuch i p.o. dowódcy Wojsk Lądowych gen. dywizji Edward Gruszka. Nie mogło też zabraknąć oczywiście dowódcy 16 Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej gen. dywizji Bogusława Samola.
       Na czele licznej elbląskiej delegacji stał wiceprezydent Witold Wróblewski. Z naszego miasta pojawiło się wielu kombatantów, byłych żołnierzy oraz duża grupa przedsiębiorców i dziennikarze.
       Całość została dokładnie zaplanowana i w ciekawy sposób zaprezentowana przybyłym gościom. Po zbiórce przedstawiono wszystkim założenia taktyczne ćwiczenia. W osobnym namiocie zostały zaprezentowane najnowsze środki i zestawy medyczne mające w trudnych chwilach na polu walki pomóc rannym żołnierzom.
       Następnie wszyscy goście zostali zaproszeni na trybunę skąd mogli oglądać dynamiczną część ćwiczeń. Pole walki było widoczne doskonale, pogoda utrzymywała się na przyzwoitym poziomie. Nastąpił pozorowany atak F-16, następnie poszczególne jednostki wykonywały swoje zadania. Nadleciały śmigłowce Mi-24 z Pruszcza Gdańskiego i udzieliły wsparcia naszym jednostkom. Pojazdy z uzbrojeniem przeciwpancernym sprawnie uporały się z niszczeniem pojazdów wroga. Po tym wszystkim nastąpił moment natarcia dwóch grup czołgów T-72. Upozorowano również trafienie własnego czołgu i pokazano akcję ratowniczą z użyciem najnowszego wozu ratowniczego na podwoziu gąsienicowym MTLB. Na wszystkich zebranych ćwiczenia zrobiły duże wrażenie.
       Po części dynamicznej ćwiczeń gen. Mieczysław Cieniuch oficjalne przekazał najnowsze zestawy rakietowe „Langusta” 1 Mazurskiej Brygadzie Artylerii w Węgorzewie. Kilku żołnierzy wyróżniających się podczas ćwiczeń zostało też wyróżnionych „na gorąco” przez Dyrektora Departamentu MON.
      

 


       Następnie rozpoczęła się część mniej oficjalna, z jazdami gości w czołgach i bojowych wozach piechoty, rozmowami z żołnierzami i zaproszonymi gośćmi. Była wojskowa grochówka, był prawdziwy chleb z wojskowego wypieku. Na koniec wszyscy stanęli do pamiątkowego, grupowego zdjęcia.
       Psikusa sprawiała momentami pogoda. Raz padało, raz świeciło słońce. Ot – żołnierska dola. Poznali ją też tego dnia i cywile.
      
      


Najnowsze artykuły w dziale Wiadomości

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • Jakie to mądre że na Portelu pokazuje się Polskie Wojsko w czasie ćwiczeń, sprzęt wojskowy, liczebność jednostek, ich zaopatrzenie logistyczne. .nawet nie wiecie jak bardzo ułatwiacie pracę Rosjanom i ich wywiadowi.
  • Jeden czołg, czy WSZYSTKIE DWA?
  • Zawsze mnie ciekawiło: dlaczego każde ćwiczenia kończą się pokazem "siły" i bibą dla VIPów?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    JesusAlvaro(2010-05-20)
  • A nie prościej wysłać te towarzystwo do Afganistanu. Mieliby od razu doświadczenie bojowe. A nie robić taka zabawę na poligonie.
  • mko, zostaw osłonę kontrwywiadowczą komu innemu, bo gadasz jak poparzony
  • Zastanawiam się nad IQ mko. .. .. chyba ujemne. .. ..
  • @mko pajacu nie wypowiadaj sie jak nie masz pojecia, znacznie wiecej informacji mozna uzyskac uzywajac google i sprawdzajac strony ministerstwa, pozatym myslisz ze rosjanie sie przejmuja co nasze wojsko ma, wystarczy ze wszystko co maja w kaliningradzie puscili by na nas i nie ma nas w 2 dni, kiedys byla rozmowa z jednym generalem i powiedzial ze czolgi z kaliningradu do wawy dotarly by po 9godzinach bez wiekszego problemu
  • @j23 lol to zes sie wykazal nie ma takiego
  • Pewnie, zużyli prawie, roczny limit paliwa na ten poligon i teraz postawią sprzęt na kołkach.
  • Tu się bawią a na południu się topią. Nie szkoda pieniędzy, tam potrzebnym ??
  • nie zazdrośćie chłopakom, a cześć z nich była w Afganistanie!!!
  • kto zazdrości wojsku, to niech do niego wstąpi. zobaczy jak będzie w awganistanie jaki to kawałek chleba. sprzęt mamy z lat 70 i niczym się nie możemy chwalić, poza wyszkoleniem żołnierzy, jest bardzo wysokie a przynajmniej takie było. .. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    rezerwista(2010-05-23)
Reklama