"Dziurawy" problem na Moniuszki

Kierowcy muszą się nieźle nagimnastykować, by pokonać ul. Moniuszki. Nawierzchnia jezdni dziurawa, jak ser szwajcarski, mimo że łatana w ubiegłym roku. Omijając przeszkody trzeba wykazać się czujnością, szczególnie w tzw. godzinach szczytu, gdy ruch w tym miejscu jest wzmożony. Trudności potęguje obecność ciężkiego sprzętu, bo przecież tu budowany jest basen. Urząd Miejski zapewnia, że problem na Moniuszki widzi i zapowiada remont. W maju.
Każdego roku, wiosną, wyłania się ten sam problem - dziury w elbląskich ulicach. Kto ma zrobić z nimi porządek? I - co ważniejsze - kiedy? Przetarg na bieżące utrzymanie jezdni na terenie miasta w 2014 r. wygrała firma Skanska S.A., która w połowie kwietnia rozpoczęła niezbędne remonty dróg. Jako pierwsze do liftingu wytypowane zostały: ul. Płk. Dąbka, Grunwaldzka, Hetmańska i Al. Odrodzenia. - Później na bieżąco będą sprawdzane boczne ulice i typowane te, które potrzebują pilnego remontu - zapewniała miesiąc temu Monika Borzdyńska, rzecznik prasowy prezydenta Elbląga.
W tej kategorii bez wątpienia powinna znaleźć się ulica Moniuszki. Pokonując odcinek od skrzyżowania z ul. Szymanowskiego do skrzyżowania z ul. Królewiecką trzeba jechać slalomem, by ominąć przynajmniej większe dziury w nawierzchni. Wszystkich wszak ominąć nie sposób. Taka jazda, szczególnie w godzinach szczytu, gdy ruch w obu kierunkach jest wzmożony, jest wyzwaniem. Sytuacji nie poprawia też obecność na tym odcinku ciężkiego sprzętu budowlanego (przy Moniuszki powstaje centrum rekreacji wodnej).
Częściowe rozwiązanie "dziurawego" problemu zapowiada Urząd Miejski: - W najbliższym okresie tj. do 23 maja zostanie wykonany tzw. remont cząstkowy ul. Moniuszki - informuje Monika Borzdyńska, rzecznik prasowy prezydenta Elbląga. - Miasto postara się ująć remont gruntowny w perspektywie na przyszły rok. Wszyscy zdajemy sobie sprawę z tego, że jest konieczny.
W tej kategorii bez wątpienia powinna znaleźć się ulica Moniuszki. Pokonując odcinek od skrzyżowania z ul. Szymanowskiego do skrzyżowania z ul. Królewiecką trzeba jechać slalomem, by ominąć przynajmniej większe dziury w nawierzchni. Wszystkich wszak ominąć nie sposób. Taka jazda, szczególnie w godzinach szczytu, gdy ruch w obu kierunkach jest wzmożony, jest wyzwaniem. Sytuacji nie poprawia też obecność na tym odcinku ciężkiego sprzętu budowlanego (przy Moniuszki powstaje centrum rekreacji wodnej).
Częściowe rozwiązanie "dziurawego" problemu zapowiada Urząd Miejski: - W najbliższym okresie tj. do 23 maja zostanie wykonany tzw. remont cząstkowy ul. Moniuszki - informuje Monika Borzdyńska, rzecznik prasowy prezydenta Elbląga. - Miasto postara się ująć remont gruntowny w perspektywie na przyszły rok. Wszyscy zdajemy sobie sprawę z tego, że jest konieczny.
A