e-ZUS: sprawdź składki, zarezerwuj wizytę

Za pośrednictwem Internetu, bez konieczności wychodzenia z domu można zrealizować większość spraw związanych z ubezpieczeniami społecznymi. Do takie formy kontaktu z ZUS zachęca jego prezes Zbigniew Derdziuk: – Poprawiła się terminowość, spadła ilość błędów. System kieruje też kolejką, bo mimo wirtualnej pomocy, kontakt z pracownikiem pozostanie. Jest on szczególnie ważny dla osób starszych.
14 czerwca Zakład Ubezpieczeń Społecznych uruchomił dla swoich klientów Platformę Usług Elektronicznych (PUE). Jej sercem jest portal internetowy pue.zus.pl. Dzięki tej formie można zrealizować większość spraw związanych z ubezpieczeniami społecznymi bez wychodzenia z domu. Wirtualny doradca udzieli odpowiedzi na pytania z zakresu ubezpieczeń, ZUS i samej PUE. Po rejestracji i uwierzytelnieniu profilu każdy użytkownik może m.in. sprawdzić swoje dane zapisane na indywidualnym koncie, śledzić stan swoich składek, wyliczyć prognozowaną emeryturę lub zarezerwować wizytę w placówce ZUS. Przedsiębiorcy mogą dzięki tej formie m.in. zgłosić osoby do ubezpieczeń i rozliczyć składki.
System zachwala prezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Zbigniew Derdziuk, który dziś (3 sierpnia) odwiedził elbląski oddział. To pierwsza w historii wizyta prezesa w ZUS w Elblągu.
– W całej Polsce jest 15 mln osób ubezpieczonych; 7,5 mln emerytów i rencistów; 2,2 firm. Klientów obsługuje 45,5 tys. pracowników ZUS. Żeby zwiększyć satysfakcję klientów, a także efektywnie wykorzystywać środki publiczne stworzyliśmy internetową platformę usług – wyjaśniał Zdzisław Derdziuk. – Już widzimy, że poprawiła się terminowość załatwiania spraw, a liczba błędów spadła. Jednym słowem - poprawiła się jakość usług. To także korzyść dla pracowników ZUS – dodał. – Nie wymieniają się już papierowymi dokumentami, a wszystkie potrzebne dane mają dostępne w jednej aplikacji.
Wprowadzenie elektronicznej formy załatwiania spraw już spowodowało zwolnienia w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych. Może to budzić niepokój pracowników. Prezes Derdziuk jednak uspokaja: – Informatyzacja sprawiła, że ludzie boją się, że stracą pracę. Praca będzie, ale trzeba się cały czas uczyć czegoś nowego. Ktoś przecież musi stać za systemem i sprawy załatwiać – dodał. – Są klienci starsi, emeryci i renciści przyzwyczajeni do wizyty listonosza i oni nadal będą potrzebowali kontaktu z pracownikiem ZUS. W związku z wdrażaniem nowego systemu konieczni są również asystenci w oddziałach.
Oferta korzystania z usług internetowych skierowana jest raczej do młodszego i średniego pokolenia. Starsi mogą z oporami przyjmować to, co nowe.
– Współpracujemy z Uniwersytetem III Wieku, pełnomocnikiem prezydenta ds. osób starszych, a także stowarzyszeniami i organizacjami zrzeszającymi seniorów – mówiła Karina Podlaszewska, dyrektor Oddziału ZUS w Elblągu. – Od września rusza też kampania edukacyjna. Dodatkowo warto wiedzieć, że w naszym oddziale, w sali klienta w godz. od 8 do 15 jest dostępny komputer, na którym można poćwiczyć.
Dotychczas w elbląskim ZUS odnotowano 80 uwierzytelnionych profili. To pokazuje, że nowa usługa wchodzi w życie dość opornie. Pracownicy zachęcają jednak do korzystania z Internetu i zadawania pytań.
– Przekonywanie ludzi potrwa wiele lat. My mamy ich zachęcać, edukować, ale nie przymuszać – zaznaczył prezes ZUS.
System zachwala prezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Zbigniew Derdziuk, który dziś (3 sierpnia) odwiedził elbląski oddział. To pierwsza w historii wizyta prezesa w ZUS w Elblągu.
– W całej Polsce jest 15 mln osób ubezpieczonych; 7,5 mln emerytów i rencistów; 2,2 firm. Klientów obsługuje 45,5 tys. pracowników ZUS. Żeby zwiększyć satysfakcję klientów, a także efektywnie wykorzystywać środki publiczne stworzyliśmy internetową platformę usług – wyjaśniał Zdzisław Derdziuk. – Już widzimy, że poprawiła się terminowość załatwiania spraw, a liczba błędów spadła. Jednym słowem - poprawiła się jakość usług. To także korzyść dla pracowników ZUS – dodał. – Nie wymieniają się już papierowymi dokumentami, a wszystkie potrzebne dane mają dostępne w jednej aplikacji.
Wprowadzenie elektronicznej formy załatwiania spraw już spowodowało zwolnienia w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych. Może to budzić niepokój pracowników. Prezes Derdziuk jednak uspokaja: – Informatyzacja sprawiła, że ludzie boją się, że stracą pracę. Praca będzie, ale trzeba się cały czas uczyć czegoś nowego. Ktoś przecież musi stać za systemem i sprawy załatwiać – dodał. – Są klienci starsi, emeryci i renciści przyzwyczajeni do wizyty listonosza i oni nadal będą potrzebowali kontaktu z pracownikiem ZUS. W związku z wdrażaniem nowego systemu konieczni są również asystenci w oddziałach.
Oferta korzystania z usług internetowych skierowana jest raczej do młodszego i średniego pokolenia. Starsi mogą z oporami przyjmować to, co nowe.
– Współpracujemy z Uniwersytetem III Wieku, pełnomocnikiem prezydenta ds. osób starszych, a także stowarzyszeniami i organizacjami zrzeszającymi seniorów – mówiła Karina Podlaszewska, dyrektor Oddziału ZUS w Elblągu. – Od września rusza też kampania edukacyjna. Dodatkowo warto wiedzieć, że w naszym oddziale, w sali klienta w godz. od 8 do 15 jest dostępny komputer, na którym można poćwiczyć.
Dotychczas w elbląskim ZUS odnotowano 80 uwierzytelnionych profili. To pokazuje, że nowa usługa wchodzi w życie dość opornie. Pracownicy zachęcają jednak do korzystania z Internetu i zadawania pytań.
– Przekonywanie ludzi potrwa wiele lat. My mamy ich zachęcać, edukować, ale nie przymuszać – zaznaczył prezes ZUS.
A