EKO o referendum

„Elbląski Komitet Obywatelski stwierdza, że władze miasta poprzez brak dostatecznej komunikacji z mieszkańcami w sprawach fundamentalnych dla jakości ich życia oraz niektóre niewłaściwe decyzje doprowadziły do wylewu niezadowolenia mieszkańców Elbląga i w konsekwencji referendum. EKO o groźbie takiej sytuacji przestrzegał w swoim stanowisku już ponad rok temu” – to fragment dzisiejszego stanowiska EKO – w sprawie referendum.
Oto treść stanowiska przekazanego dziś mediom przez Elbląski Komitet Obywatelski.
„Stanowisko Elbląskiego Komitetu Obywatelskiego w sprawie referendum
Elbląski Komitet Obywatelski jako stowarzyszenie obywatelskie żywo zainteresowane funkcjonowaniem naszego miasta, z pewnym niepokojem, a jednocześnie zaciekawieniem przyjęło informację o zawiązaniu się grupy referendalnej, chcącej doprowadzić do referendum.
Członkowie EKO w większości uznali, że nie wydarzyło się nic takiego, co uzasadniałoby tak drastyczną reakcję mieszkańców Elbląga na poczynania władz samorządowych, sprawujących władzę zaledwie dwa lata. Skoro jednak mieszkańcy Elbląga poparli tę inicjatywę poprzez złożenie wystarczającej liczby podpisów, członkowie EKO przyjmują fakt potwierdzający działanie mechanizmu demokracji bezpośredniej, jakim jest możliwość doprowadzenia do referendum.
EKO stwierdza, że władze miasta poprzez brak dostatecznej komunikacji z mieszkańcami w sprawach fundamentalnych dla jakości ich życia oraz niektóre niewłaściwe decyzje (np. wzrost opłat czynszowych, podwyżki biletów, brak promocji miasta) doprowadziły do wylewu niezadowolenia mieszkańców Elbląga i w konsekwencji referendum. EKO o groźbie takiej sytuacji przestrzegał w swoim stanowisku już ponad rok temu.
Elbląski Komitet Obywatelski, obserwując dotychczasowe poczynania grupy referendalnej, stwierdza, że grupa ta nie ma żadnych propozycji dla mieszkańców miasta, co uprawnia do traktowania jej jako zespołu ludzi, znajdującego energię do destrukcji i burzenia istniejącego porządku, często z cynicznym wykorzystaniem niektórych mieszkańców, nie mającej jednak zdolności do kreatywnego działania. EKO uważa, że wiele przesłanek wskazuje na to, że za grupą referendalną ukrywa się podmiot polityczny, jakim jest partia Ruch Palikota, która chce wykorzystać ten demokratyczny mechanizm do swoich politycznych celów, licząc na lokalny, uzyskany w przyspieszonym trybie – sukces wyborczy.
Elbląski Komitet Obywatelski, poprzez swoje działania, będzie konsekwentnie przeciwdziałał się destruktywnej roli partii politycznych w samorządzie terytorialnym, w związku z czym jest przeciwny temu, aby referendum i jego skutki były wykorzystywane przez partię polityczną, chcącą w ten sposób budować swoje zaplecze polityczne w naszym mieście.
Mimo wielu zarzutów w odniesieniu do obecnych władz miasta, EKO docenia rozwój form demokracji obywatelskiej w Elblągu – coraz częstsze konsultacje społeczne w wielu sprawach, budżet obywatelski czy próby organizowania debat problemowych. Jako uczestnicy różnych konsultacji stwierdzaliśmy niejednokrotnie, jak niewielkie było zainteresowanie elblążan tą formą współdecydowania. Uważamy, że w dalszym ciągu trzeba nad tym pracować i zachęcać mieszkańców do aktywności obywatelskiej. Wszyscy się tego uczymy, na pewno jest to długi i żmudny proces, wymagający cierpliwości i ciągłej edukacji. Tym bardziej nakłada to na rządzących naszym miastem – teraz lub w niedalekiej przyszłości – obowiązek rozwijania i zwiększania udziału jego mieszkańców w zarządzaniu Elblągiem. Dla EKO jest to fundamentalny kanon funkcjonowania na rzecz społeczeństwa obywatelskiego i niezmiennie zgłaszany władzom postulat do natychmiastowej realizacji.
Elbląski Komitet Obywatelski przedstawi w najbliższym czasie własny punkt widzenia na sprawy nurtujące mieszkańców naszego miasta. Do dyskusji chcemy wezwać podmioty biorące udział w zarządzaniu miastem, jego życiu publicznym, szczególnie zaś grupę referendalną, jak i samych mieszkańców Elbląga.
Z uwagi na trudne do rozstrzygnięcia dzisiaj wyniki referendum EKO widzi potrzebę, aby władze miasta przedstawiły plan działań naprawczych, w wypadku gdyby referendum okazało się nieskuteczne i mieszkańcy dali Prezydentowi prawo do dokończenia kadencji. Podobne stanowisko powinna przedstawić również Rada Miasta Elbląga.
Elbląski Komitet Obywatelski popiera wszelką demokratyczną aktywność. Poprzez uznanie przez Komisarza wyborczego zasadności żądania przez mieszkańców zwołania referendum oraz przez jego ogłoszenie, Elbląg znalazł się w szczególnej sytuacji oczekiwania na jego rozstrzygnięcie. O wyniku referendum zdecydują sami mieszkańcy Elbląga. W okresie poprzedzającym referendum EKO będzie wnikliwie obserwować działania grupy referendalnej oraz władz miasta, zarazem aktywnie uczestnicząc w życiu publicznym. W przypadku odwołania władz miasta EKO jest gotowe wziąć udział w wyborach samorządowych i jeśli taka będzie wola mieszkańców, podjąć trud uczestnictwa w zarządzaniu miastem.
W imieniu Elbląskiego Komitetu Obywatelskiego
Dariusz Babojć, prezes EKO”
Głównym celem Elbląskiego Komitetu Obywatelskiego jest budowanie w Elblągu społeczeństwa obywatelskiego. EKO uczestniczył w wyborach samorządowych 2010 r., ale nie wprowadził do Rady Miejskiej żadnego przedstawiciela.
„Stanowisko Elbląskiego Komitetu Obywatelskiego w sprawie referendum
Elbląski Komitet Obywatelski jako stowarzyszenie obywatelskie żywo zainteresowane funkcjonowaniem naszego miasta, z pewnym niepokojem, a jednocześnie zaciekawieniem przyjęło informację o zawiązaniu się grupy referendalnej, chcącej doprowadzić do referendum.
Członkowie EKO w większości uznali, że nie wydarzyło się nic takiego, co uzasadniałoby tak drastyczną reakcję mieszkańców Elbląga na poczynania władz samorządowych, sprawujących władzę zaledwie dwa lata. Skoro jednak mieszkańcy Elbląga poparli tę inicjatywę poprzez złożenie wystarczającej liczby podpisów, członkowie EKO przyjmują fakt potwierdzający działanie mechanizmu demokracji bezpośredniej, jakim jest możliwość doprowadzenia do referendum.
EKO stwierdza, że władze miasta poprzez brak dostatecznej komunikacji z mieszkańcami w sprawach fundamentalnych dla jakości ich życia oraz niektóre niewłaściwe decyzje (np. wzrost opłat czynszowych, podwyżki biletów, brak promocji miasta) doprowadziły do wylewu niezadowolenia mieszkańców Elbląga i w konsekwencji referendum. EKO o groźbie takiej sytuacji przestrzegał w swoim stanowisku już ponad rok temu.
Elbląski Komitet Obywatelski, obserwując dotychczasowe poczynania grupy referendalnej, stwierdza, że grupa ta nie ma żadnych propozycji dla mieszkańców miasta, co uprawnia do traktowania jej jako zespołu ludzi, znajdującego energię do destrukcji i burzenia istniejącego porządku, często z cynicznym wykorzystaniem niektórych mieszkańców, nie mającej jednak zdolności do kreatywnego działania. EKO uważa, że wiele przesłanek wskazuje na to, że za grupą referendalną ukrywa się podmiot polityczny, jakim jest partia Ruch Palikota, która chce wykorzystać ten demokratyczny mechanizm do swoich politycznych celów, licząc na lokalny, uzyskany w przyspieszonym trybie – sukces wyborczy.
Elbląski Komitet Obywatelski, poprzez swoje działania, będzie konsekwentnie przeciwdziałał się destruktywnej roli partii politycznych w samorządzie terytorialnym, w związku z czym jest przeciwny temu, aby referendum i jego skutki były wykorzystywane przez partię polityczną, chcącą w ten sposób budować swoje zaplecze polityczne w naszym mieście.
Mimo wielu zarzutów w odniesieniu do obecnych władz miasta, EKO docenia rozwój form demokracji obywatelskiej w Elblągu – coraz częstsze konsultacje społeczne w wielu sprawach, budżet obywatelski czy próby organizowania debat problemowych. Jako uczestnicy różnych konsultacji stwierdzaliśmy niejednokrotnie, jak niewielkie było zainteresowanie elblążan tą formą współdecydowania. Uważamy, że w dalszym ciągu trzeba nad tym pracować i zachęcać mieszkańców do aktywności obywatelskiej. Wszyscy się tego uczymy, na pewno jest to długi i żmudny proces, wymagający cierpliwości i ciągłej edukacji. Tym bardziej nakłada to na rządzących naszym miastem – teraz lub w niedalekiej przyszłości – obowiązek rozwijania i zwiększania udziału jego mieszkańców w zarządzaniu Elblągiem. Dla EKO jest to fundamentalny kanon funkcjonowania na rzecz społeczeństwa obywatelskiego i niezmiennie zgłaszany władzom postulat do natychmiastowej realizacji.
Elbląski Komitet Obywatelski przedstawi w najbliższym czasie własny punkt widzenia na sprawy nurtujące mieszkańców naszego miasta. Do dyskusji chcemy wezwać podmioty biorące udział w zarządzaniu miastem, jego życiu publicznym, szczególnie zaś grupę referendalną, jak i samych mieszkańców Elbląga.
Z uwagi na trudne do rozstrzygnięcia dzisiaj wyniki referendum EKO widzi potrzebę, aby władze miasta przedstawiły plan działań naprawczych, w wypadku gdyby referendum okazało się nieskuteczne i mieszkańcy dali Prezydentowi prawo do dokończenia kadencji. Podobne stanowisko powinna przedstawić również Rada Miasta Elbląga.
Elbląski Komitet Obywatelski popiera wszelką demokratyczną aktywność. Poprzez uznanie przez Komisarza wyborczego zasadności żądania przez mieszkańców zwołania referendum oraz przez jego ogłoszenie, Elbląg znalazł się w szczególnej sytuacji oczekiwania na jego rozstrzygnięcie. O wyniku referendum zdecydują sami mieszkańcy Elbląga. W okresie poprzedzającym referendum EKO będzie wnikliwie obserwować działania grupy referendalnej oraz władz miasta, zarazem aktywnie uczestnicząc w życiu publicznym. W przypadku odwołania władz miasta EKO jest gotowe wziąć udział w wyborach samorządowych i jeśli taka będzie wola mieszkańców, podjąć trud uczestnictwa w zarządzaniu miastem.
W imieniu Elbląskiego Komitetu Obywatelskiego
Dariusz Babojć, prezes EKO”
Głównym celem Elbląskiego Komitetu Obywatelskiego jest budowanie w Elblągu społeczeństwa obywatelskiego. EKO uczestniczył w wyborach samorządowych 2010 r., ale nie wprowadził do Rady Miejskiej żadnego przedstawiciela.
oprac. PD