UWAGA!

----

Ekologiczna wymiana

 Elbląg, Ekologiczna wymiana
Fot. Witold Sadowski

Makulatura, nakrętki oraz sprzęt biurowy to najczęściej oddawane przez elblążan odpady podczas sobotniego 21 maja festynu ekologicznego w ramach IV Elbląskich Dni Recyklingu. Zobacz fotoreportaż.

Po raz czwarty w ogóle, a po raz trzeci przy Centrum Handlowym "Ogrody" odbywa się festyn ekologiczny przy okazji corocznych Elbląskich Dni Recyklingu. Ideą imprezy organizowanej przez elbląski Zakład Utylizacji Odpadów jest popularyzacja selektywnej zbiórki odpadów. Raz w roku - właśnie podczas festynu - za oddane do punktu zbiórki posegregowane śmieci, mieszkańcy mogą otrzymać upominek od ZUO. W tym roku, oprócz tradycyjnych już sadzonek oraz krzewów organizator festynu przygotował również wiele różnych upominków, takich jak: kubki, gry edukacyjne, przybory szkolne, koszulki, torby ekologiczne, ręczniki, słodycze i inne gadżety. Mimo to elblążanie i tak najchętniej wybierali byliny, po które jak co roku ustawiła się najdłuższa kolejka. Zresztą pierwsi chętni na wymianę odpadków na upominki stawili się na parkingu przy Centrum Handlowym "Ogrody" już przed 10 by móc wybrać jak najładniejsze okazy roślin.
       A jak w ciągu roku, gdy nie otrzymujemy za to prezentów, przekonać się do segregacji śmieci? To proste - zapewnia Monika Kępińska z Zakładu Utylizacji Odpadów:
       - Myślę, że największym i najbardziej skutecznym bodźcem do codziennej segregacji odpadów jest ekonomia. To się po prostu opłaca. Regularnie oddzielając odpady nadające się do ponownego przetworzenia od reszty śmieci, dostrzeżemy, że tych drugich jest znacznie mniej. A co za tym idzie - dłużej trwa zapełnienie całego kontenera na śmieci. Rzadszy wywóz - mniejsze koszty. To najlepsza zachęta nawet dla tych osób, którzy z ekologią są na opak - przekonuje.
       Czy codzienne oddzielanie odpadków nadających się do recyklingu wejdzie w krew elblążanom - czas pokaże. Na pewno jednak chętnie będą uczestniczyć w kolejnych festynach ekologicznych na co wskazywać może zainteresowanie dzisiejszą imprezą oraz ilość zebranych śmieci - na godzinę 14 było już ich ponad 12 ton. Do 17 więc powinno udać się pobić zeszłoroczny rekord.
      

Najnowsze artykuły w dziale Wiadomości

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
  • brawo, mogłem przynieść skorupki od jajek akurat rano miałem na śniadanie. .
  • Chciałem przytargać stary telewizor, ale. .. jak wyczytałem, że dostanę tylko 5 punktów, nawet na cebulke stokrotki nie starczy, to wole dać go złomiarzowi, będzie zadowolony.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    ALOJZY(2011-05-21)
  • śmiechu warte jeszcze ktoś na tej ekologii sporo ZAROBI kiedyś w hipermarketach reklamówki były za darmo wprowadzili ekoreklamówki i biznes się kręci aż miło ŻENADA !
  • Taki dzień recyklingu powinien trwać codziennie!!!
  • -chcialem oddac tesciowa ale nie przyjeli-. !!!
  • Jako uczestnik chętnie podsumuję organizację imprezy w tym roku. To, jak się ZUO przygotowało to jakaś kpina i brak szacunku dla mieszkańców, którzy zdecydowali się w niej uczestniczyć. Pierwsza sprawa to zaniżony blisko o połowę przelicznik wagowy ilości oddawanego towaru zarówno nakrętek jak i puszek. Widać, nie wystarczyło samo podniesienie ilości punktów za roślinę. Kolejną porażką było dostarczanie roślin z Zieleni Miejskiej. Na całą imprezę przygotowany był jeden samochód, który w dodatku jeździł chyba gdzieś przez Warszawę. Cały czas miła pani stwierdzała, że tak, samochód już wyjechał. .. Czekanie na dowóz roślin trzy godziny to chyba jednak ciut za dużo. W ubiegłym roku rośliny dowożone były z prywatnego ogrodnictwa w Nowakowie kilkoma samochodami, nawet osobowymi. Też były przestoje ale można było to zrozumieć. Wspomnę tu jeszcze o jakości roślin z Zieleni Miejskiej. W zeszłym roku przywiozłem prawdziwe krzaki, a w tym - mikre sadzonki. Podsumowując, w moim odczuciu priorytetem ZUO w tym roku była chyba maksymalna oszczędność na każdym etapie tej imprezy. Nie dość, że nie wyciągnęło wniosków z poprzednich lat to mam wrażenie, że zrobiono wszystko aby ludzi zniechęcić do tego typu akcji. Ja na dzień dzisiejszy dziękuję za taką imprezę.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    alkebab(2011-05-24)
Reklama