Elbląg na szlaku świętego Jakuba

- Szlak św. Jakuba istniał kiedyś w rejonie Południowego Bałtyku, sięgając od Królewca przez Gdańsk, aż do Hiszpanii. Celem projektu jest odtworzenie tego szczególnego szlaku i połączenie istniejącego dziedzictwa z szerszą siecią europejską – mówi Hanna Skrobotun, prezes Elbląskiego Klastra Turystycznego. Dziś (20 maja) w Ratuszu Staromiejskim odbyła się konferencja na temat rewitalizacji pomorskiej części tego pielgrzymkowego szlaku.
- Pominięto Elbląg, ponieważ w pierwszej części projektu nie uczestniczył przedstawiciel regionu elbląskiego – mówi Ryszard Wenta, wicestarosta lęborski. Lębork jest pomysłodawcą reaktywacji Drogi św. Jakuba w Polsce i liderem projektu. - Oznakowanie wkrótce się pojawi, powstaną też kursy internetowe dla osób, które chcą się włączyć do obsługi pielgrzymów znajdujących się na szlaku.
Wytyczenie takiego szlaku na elbląskich terenach ma wiele zalet. - Przede wszystkim udostępniony zostanie szlak pielgrzymkowo-turystyczny – mówi wicestarosta. - Szlak ten został stworzony oczywiście nie tylko po to, by dojść nim do Santiago de Compostela, do którego z Elbląga jest aż 4,5 tys. km, ale by korzystać z niego lokalnie, organizować na nim wyprawy i rodzinne wycieczki. Projekt ma wymiar europejski, jest elementem europejskiej sieci turystycznej, zakłada integrację społeczności lokalnych, ludzi różnych wyznań, kontakty międzynarodowe, aktywizację społeczną, kulturalną i gospodarczą.
Z czasem w różnych miejscowościach na szlaku mają powstać Kluby Przyjaciół Pomorskiej Drogi św. Jakuba, które będą opiekować się tą trasą. Być może jeden z nich będzie także w Elblągu.
- Takie kluby mogłyby też powołać stowarzyszenia, które miałyby osobowość prawną i także dbałyby o ten szlak – dodaje wicestarosta Wenta.
Na razie o tym, że przez Elbląg biegnie szlak św. Jakuba, informuje jedynie tablica, którą postawiono przy katedrze św. Mikołaja. Promocją szlaku w Elblągu ma się zająć Elbląski Klaster Turystyczny. - Samorządy też muszą się w to włączyć, będziemy je do tego zachęcać, bo to się wszystkim opłaci. Wkrótce przystąpimy do znakowania szlaku, by stał się atrakcją turystyczną w naszym regionie. Będziemy też organizować festyny promocyjne, jeden z nich odbędzie się w Tolkmicku w dniu św. Jakuba – mówi Hanna Skrobotun, prezes Elbląskiego Klastra Turystycznego.
Projekt rewitalizacji Pomorskiej Drogi św. Jakuba kosztował dotychczas 5 milionów złotych, z czego 85 procent to środki unijne. W 2014 roku projekt został uzupełniony i otrzymał dotacje w wysokości ok. 450 tysięcy złotych.