Fałszywki w obiegu

Chciałabym ostrzec wszystkich mieszkańców Elbląga przed fałszywymi 20-złotówkami, które krążą w mieście. Pracuję jako ekspedientka w sklepie osiedlowym i już drugi raz w tym miesiącu trafił mi się klient z takim banknotem – napisała do nas Czytelniczka. Sprawą zainteresowała się Policja.
- Naprawdę są idealnie zrobione – opisuje fałszywki nasza Czytelniczka. - Sama bym nie zorientowała się, ale w ostatniej chwili papier, z jakiego zostały wykonane wydał mi się podejrzany. W dotyku jest jak bibuła szorstki i ma ciemniejszy kolor.
Oficer prasowy KMP w Elblągu przyznaje, że elbląscy policjanci otrzymują zgłoszenia dotyczące fałszywych banknotów, najczęściej 20- i 50-złotowych.
- W ostatnim czasie w autobusie miejskim mężczyzna chciał zapłacić za bilet banknotem 20-złotowym – fałszywym, jak się okazało – mówi mł. asp. Krzysztof Nowacki. – Banknot został zabezpieczony, trwa wyjaśnianie, w jaki sposób mężczyzna wszedł w jego posiadanie.
Podrabianie pieniędzy, mimo, że zagrożone wysoką karą, nadal znajduje amatorów, którzy liczą na spore i szybkie zyski.
- Grozi za to kara nie mniejsza niż 5 lat więzienia z górną granicą do 25 lat – mówi mł. asp. Nowacki. – Natomiast wprowadzanie do obiegu fałszywek zagrożone jest karą do 10 lat więzienia.
Pieniądze podrabiane są w różny sposób – mnie lub bardziej udolny. Te „fachowo” wykonane nie budzą wątpliwości przeciętnego człowieka. Poznać się na nich mogą natomiast ekspedientki, szczególnie dużych sklepów, które mają stały kontakt z pieniędzmi. Co zrobić, gdy okaże się, że posiadany przez nas banknot jest fałszywy? - Powiadomić Policję – radzi mł. asp. Krzysztof Nowacki.
Elbląscy policjanci zainteresowali się także przypadkiem opisanym przez naszą Czytelniczkę.
Oficer prasowy KMP w Elblągu przyznaje, że elbląscy policjanci otrzymują zgłoszenia dotyczące fałszywych banknotów, najczęściej 20- i 50-złotowych.
- W ostatnim czasie w autobusie miejskim mężczyzna chciał zapłacić za bilet banknotem 20-złotowym – fałszywym, jak się okazało – mówi mł. asp. Krzysztof Nowacki. – Banknot został zabezpieczony, trwa wyjaśnianie, w jaki sposób mężczyzna wszedł w jego posiadanie.
Podrabianie pieniędzy, mimo, że zagrożone wysoką karą, nadal znajduje amatorów, którzy liczą na spore i szybkie zyski.
- Grozi za to kara nie mniejsza niż 5 lat więzienia z górną granicą do 25 lat – mówi mł. asp. Nowacki. – Natomiast wprowadzanie do obiegu fałszywek zagrożone jest karą do 10 lat więzienia.
Pieniądze podrabiane są w różny sposób – mnie lub bardziej udolny. Te „fachowo” wykonane nie budzą wątpliwości przeciętnego człowieka. Poznać się na nich mogą natomiast ekspedientki, szczególnie dużych sklepów, które mają stały kontakt z pieniędzmi. Co zrobić, gdy okaże się, że posiadany przez nas banknot jest fałszywy? - Powiadomić Policję – radzi mł. asp. Krzysztof Nowacki.
Elbląscy policjanci zainteresowali się także przypadkiem opisanym przez naszą Czytelniczkę.
A