UWAGA!

Flagi na pośredniaku

2006-12-29
Aktualizowany 2006-12-29 19:48
Elbląg, Flagi na pośredniaku
(fot. Paweł Serocki)

Od czwartku 28 grudnia trwa spór zbiorowy pracowników Powiatowego Urzędu Pracy - mówi Iwona Radej, dyrektor PUP. - O akcji zostałam wcześniej poinformowana przez Międzyzakładową Komisję Związków Zawodowych. Protest polega na oflagowaniu urzędu, nie ma jednak żadnego wpływu na jego pracę. Klienci, tak pracodawcy, jak i bezrobotni, są na bieżąco obsługiwani.

Związkowcy żądają podwyżek płac o 6 proc. począwszy od 1 grudnia tego roku. Tymczasem od stycznia pośredniak od Starostwa elbląskiego na mocy zawartego porozumienia przejmie Urząd Miejski.
     - Nie ma żadnej realnej czy prawnej możliwości, żeby pod wpływem tego protestu cokolwiek zmienić - mówi Sławomir Jezierski, starosta elbląski. - Sytuacja płacowa zatrudnionych w pośredniaku urzędników nie może ulec zmianom od 1 grudnia, ponieważ żądane podwyżki nie były ujęte w uchwalonym w styczniu budżecie powiatu na ten rok. Budżet już wykonano, a urzędnikom wypłacono pobory za grudzień. Z dokonanej przez skarbnika powiatu analizy budżetów wynika, że płace były rewaloryzowane od 2002 do 2006 roku Głoszenie jako prawdy ostatecznej i jedynej, że nie było wzrostu wynagrodzeń, jest po prostu nadużyciem - stwierdza starosta.
     Od 1 stycznia 2007 roku Powiatowy Urząd Pracy przejdzie pod zwierzchnictwo prezydenta Elbląga. A to oznacza, że kwestie, które popchnęły jego pracowników do protestu, będą wymagały zajęcia stanowiska przez władze samorządowe Elbląga.
     
Andrzej Minkiewicz - Telewizja Elbląska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
NOWOŚĆ! Dział "A moim zdaniem" obsługuje hashtagi.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • I to jest moment ze urzad miast powinien tą instytucje zlikwidować a napewno w 80 % zmniejszyć to co stworzyła pani iwona to ogromna banda darmozjadów teraz żyjących za miejskie pieniądze.Jezeli ci urzędnicy skarrzą się na zarobki i są doskonałymi fachowcami to mogą zmienić pracę np w Elblągu branża budowlana potrzebuje doskonałych kadr.W Elblągu wspaniale rozwija się swera nieprodukcyja gożej z produkcyjną prawda Panie Prezydeńcie.
  • UP chyba nie jest dla bezrobotnych ale przeciwko nim. Kazdy bezrobotny dobrze wie jak traktuje sie tam czlowieka bez pracy - jak intruza. Ciezko cokolwiek zalatwic o cokolwiek zapytac, na czlowieka krzywo patrza. To ma byc urzad dla ludzi, w ktorym zalatwienie czegokolwiek po 13 graniczy z cudem? Jesli chodzi o same oferty pracy to bez komentarza, jak samemu sie nie poszuka, to ciezko liczyc ze UP w tym pomoze, po co jest wiec ten urzad?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    juz_robotny_na_szczescie(2006-12-29)
  • Przede wszystkim powinni zmienic nazwe z UP na UD (urzad darmozjadow).
  • a na co nam te urzedy z darmozjadami:P
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Janosik(2006-12-29)
  • Moim zdaniem te opinie są zbyt ostre pod kierunkiem P.U.P , z tego co mi wiadomo duża grupa osób bezrobotnych skorzystała z wielości form organizowanych przez w/w Urząd. Spotkałem się nie raz z pozytywną opinią ludzi, którzy skorzystali z dotacji na prow. własnej dział. gosp. wynoszącej nawet do 12 tyś. zł. i dzisiaj naprawde ich firma odnosi sukcesy na rynku ( w mojej rodzinie osoba z tego skorzystała) , wszystko zależy od częstotliwości wizyt w P.U.P i dbania o swoje aż do skutku bo jeżeli sie do czegoś zawźięcie dąży to można to osiągnąć i znaleźć pracę. A Kursy i szkolenia???? Pamiętam bardzo chciałem zostać skierowany na kurs prawa jazdy kat. C ale byłem w owym czasie zatrudniony i nie było możliwośc,i ale chętnie bym skorzystał jak byłbym zarejestrowany. Słyszałem nawet że firmy mogą się starać o dodatkowe pieniądze na tworzenie nowych stanowisk pracy, a ze stażystów też jest pożytek!!! Ja zawsze uważam, że osoby pracujące w takich instytucjach wcale nie mają lekkiej pracy i im zadania narzucają z góry wyższe szczeble bo w końcu to jest powiat, a zarobki niewątpie są nie duże!!! Miałem okazje pracować w sektorze publicznym. PS. POZDROWIENIA DLA TYCH WSZYSTKICH MIŁYCH I MNIEJ MIŁYCH PAŃ OBSŁUGUJĄCYCH...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    pozdrawiacz!!!(2006-12-29)
  • Kiedys byłam w UP i dopytywałam się o jakiś kurs obsługi maszyny fiskalnej/ bo po takim można szybciej znaleźć pracę/, to pani, która się tym zajmuje była na mnie bardzo zdenerwowana że się o to pytam.Mówi do mnie" a skąd pani wie że coś takiego istnieje", a ja na to:" nie wiem ale się pytam, przecież pani może mi o tym powiedzieć bo mnie do pani skierowano".Mówię Wam byłam przez nią tak upokorzona ,a rozmawiała ze mną /o ile to można było nazwać rozmową/ jakbym ja była podludziem, a ona nadczłowiekiem.Nienawidzę takich zachowań, takiego traktowania ludzi poszukujących pracy i jestem za tym aby zarobki mieli najniższe w kraju, bo niby dlaczego miałoby być inaczej.Czy oni mają żołądki inne niż ja i moje dzieci, czy oni muszą mieć nowsze ubrania niż my? czy my nie mamy miesięcznych opłat tak jak oni? Czegoś tutaj nie rozumiem.Po co ten urząd? Zeby zrobić statystykę ile jest bezrobotnych nie trzeba tylu darmozjadów zatrudniać i opłacać. Toż to góra pieniędzy na nich idzie, a oni jeszcze smią strajkować. Załosne.
  • Chamska instytucja (w wykonaniu tych ludzi) - zwolnić ich wszystkich i zatrudnić młodych, zdolnych po studiach. Czy tam są jakieś kontrole? Ktoś powinien podszyć się pod petenta i zobaczyć, jak ci ludzie odzywają się do ludzi, którym powinni pomagać. Juz dawno tam nie byłem (jakieś 10 lat temu), ale po Waszych komentarzach widzę, ze nic się nie zmieniło. Ja tez wtedy bylem obsługiwany jak intruz. Pewnie przez lata nabrali doświadczenia w swoich, niekulturalnych zachowaniach.
  • Tu nie chodzi przeciez o negowanie samej instytucji. Tu chodzi o stosunek ludzi tam pracujacych do petentow. Jest on wysoce naganny, z gory, niekulturalny. Pracownicy UP robia ogromna laske, ze w ogole cos powiedza, nie mowiac o pomocy. A teraz ten prostest?? Smiechu warte, na pewno nie spotka sie on ze spoleczna aprobata, pracownicy Up sa beszczelni i niewychowani.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    petent(2006-12-30)
  • hamstwo urzednikow w tym urzedzie to najelpsze wydanie
  • Kazdy narzeka na tym urzednikow i wiesza na nich psy. Ten urzad ma byc dla nas dla ludzi, skoro sa tacy zli, to trzeba ich wszystkich wyrzucic na zbity p... i zastapic opoqiednia kadra! Oni chca podwyzek? To beszczelnosc.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    klient(2006-12-30)
  • żart na 1 kwietnia ?
  • Jaki prezydent , taki urząd , sami jestescie sobie winni , w 1989 było 150 tyś urzędników , w 2006r jest ich 500 tyś , taki kraj jak naród sobie stworzył , polak tylko narzeka ... narzeka ..... narzeka i nic nie robi , a były wybory i co...!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    31.12.2006(2006-12-31)
Reklama