UWAGA!

----

Gdy brat zabija brata

 Elbląg, Ukraińcy mieszkający w Polsce niepokoją się o swoich bliskich, którzy pozostali za granicą
Ukraińcy mieszkający w Polsce niepokoją się o swoich bliskich, którzy pozostali za granicą (fot. AD)

Od niemal tygodnia z wielkim przerażeniem i smutkiem śledzimy tragiczne wydarzenia na Ukrainie, rozgrywające się zaledwie kilkaset kilometrów od polskiej granicy. Dziesiątki ofiar, setki rannych to dramatyczny bilans starć demonstrantów wołających o wolność dla ukraińskiej ludności - z milicją.

Zaczęło się niewinnie. Początkowo do Kijowa przybyło kilka tysięcy demonstrantów, domagających się ustąpienia prezydenta Janukowycza i ukraińskiego rządu. Ich liczba zaczęła bardzo szybko rosnąć. Zalążek buntu powstał jednak trzy miesiące temu, gdy zapadła decyzja ukraińskiego rządu w sprawie zerwania negocjacji stowarzyszeniowych z Unią Europejską.
       - Ludzie nie oczekują, że od razu wejdziemy do Unii Europejskiej, chcą jednak poczuć się europejczykami, nie chcą wiz, chcą uproszczenia ruchu granicznego, chcą większej swobody – mówi Bohdan Majer, Ukrainiec mieszkający od ponad dwudziestu lat w Elblągu. - Chodzi tu o pewne światełko w tunelu, bo byłby to pierwszy krok ku wejściu do Europy.
       Manipulowanie społeczeństwem przez władzę, korupcja, łamanie prawa, wszechobecna bieda wpisują się w obraz dzisiejszej Ukrainy. Wszystko to sprawiło, że miara się przebrała i społeczność ukraińska wyszła na ulicę, by pokazać, że dłużej tak być nie może: - Ludzie mają dość skorumpowanych władz na wszystkich szczeblach – mówi Bohdan Majer. – Podam kilka przykładów tego, co dzieje się na Ukrainie. Gdy matka przyjeżdża do szpitala urodzić dziecko, poród nie zostanie odebrany, jeśli najpierw nie zapłaci 300- 500 dolarów. A jeśli nie ma pieniędzy, to poród odbiorą, ale jakie będą tego skutki, czy dziecko przyjdzie zdrowe na świat, tego nikt nie wie. Nikt nie dba o matkę i dziecko. Dzieje się też tak, że pielęgniarka nie poda matce dziecka do karmienia, jeśli ta jej nie zapłaci. Gdy matka pyta, czemu ona tak robi, pielęgniarka jej na to, że by tu pracować, ona też musiała zapłacić za studia, a potem dyrekcji szpitala, by ją zatrudniła itp. Płaci się także za fartuch, gdy idzie się odwiedzić chorego. I tak jest w wielu sferach życia. Każda pieczątka czy mały podpisik w urzędzie - to wszystko kosztuje. Zawsze trzeba dać kopertę, szampana czy bombonierkę, bo inaczej dokumenty będą leżeć w urzędzie latami. A ludzie raz, że nie mają z czego płacić, dwa buntują się, bo czemu tak ma być? Następnym przykładem jest zamykanie dobrze prosperujących firm, jeśli te nie podzielą się swoimi dochodami z państwem. Dochodzi do podpaleń firm, a nawet do zabójstw. Ludzie się boją, za dużo się napatrzyli, boją się o życie swoje i dzieci.
       Nikt nie spodziewał się, że pokojowa demonstracja tysięcy zdesperowanych Ukraińców przybierze tak dramatyczny obrót, że dojdzie do krwawej pacyfikacji demonstrujących, do brutalnej reakcji ukraińskiej milicji. Dziś liczba zabitych sięga 80 osób, rannych jest od 500 do 1000 Ukraińców, wiele osób zaginęło. Brakuje leków, a ranni demonstranci boją się trafić do państwowego szpitala w obawie, że zostaną zabrani na milicyjny posterunek: - Wiele osób zaginęło - mówi wstrząśnięty wydarzeniami na Ukrainie Bohdan Majer. - Nie wiadomo, czy się ukrywają, czy są przetrzymywani przez milicję. W ukraińskich gazetach i prasie demonstrantów nazywa się terrorystami i zamachowcami. Większość ludzi zadaje sobie pytanie, jak to możliwe, by brat podnosił rękę na brata.
       Z wielkim przerażeniem obserwujemy to, co dzieje się u naszych wschodnich sąsiadów, mając nadzieję, że poniesione ofiary nie pójdą na marne, że dojdzie do obalenia rządu i uzdrowienia sytuacji politycznej. Czy wolność musi jednak zawsze tak wiele kosztować? - Nikt nie spodziewał się takiego obrotu sprawy – mówi elblążanin. - Dobrze, że ludzie zaczęli się buntować, że czują potrzebę zmian, ale niedobrze się stało, że zginęli ludzie. Nie tędy droga. Nikt nie spodziewał się, że zło może być tak ogromne. Trzeba się będzie po tym jakoś pozbierać i żyć dalej. Od przedszkola przez wszystkie szczeble nauki trzeba kształcić nowe pokolenie Ukraińców, Europejczyków świadomych swoich praw, wolnych, mogących swobodnie wyjechać na zachód choćby na zakupy czy na spotkanie z przyjaciółmi. Ukraińskie społeczeństwo jest dziś bardzo zróżnicowane. Są i oligarchowie i ludzie, którzy trochę mają, jednak większość ludzi, w tym inteligencja nie ma za co żyć. Ludzie mają takie wypłaty, że na nic ich nie stać. Nie mają na życie, na dobrą książkę, a co dopiero na podróżowanie, by zobaczyć jak inni żyją!
      
dk

Najnowsze artykuły w dziale Wiadomości

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
  • Nie wiem dlaczego ta medialna burza na temat Ukrainy, 80-90% ludzi to g. .. o obchodzi, mamy tu własne problemy, jeżeli ktoś żyje zamieszkami na wschodzie to jego sprawa, ale niech nie mówi że cały Elbląg, czy cała Polska tym żyję bo to kłamstwo
  • A póżniej ludzie wielce zdziwieni dlaczego Polska płaci za gaz najwięcej w Europie i polskie mięso i inne produkty mają zakaz wjazdu do Rosji. Politykom to wisi bo kasę dostają, ale płacą za ich wtrącanie się wszędzie zwykli ludzie przy comiesięcznych rachunkach, albo tracą pracę gdy zwalniają dlatego że Rosja nie wpuszcza polskich produktów do siebie. Za jakiś czas możemy znowu spodziewać się ze strony Rosji nowych utrudnień, ale kogo to interesuje że będziemy mieli przez to wyższe rachunki, albo stracimy pracę ?? Na pewno nie polityków.
  • 50% ukraińców i 50% rosjan więc to nie brat brata tylko rosjanin ukrainca zabija, na Majdanie był Specnaz. .. ..
  • Bo media wciskaja nam ze tak bedzie dobrze, tylko dlaczego cała UE nic nie robi, bo jest madrzejsza, wie że to wewnetrze sprawy i nie powinna ingerować, tylko Polacy wychylaja sie i pewnie teraz albo w przyszlosci dostana po czterech literach. Polacy dalej sie wychylajcie, a wystarczy ze tu zamkna maly ruch graniczny dla rusków i bedzie placz ze nie ma kto kupowac w polsce wtedy moze niektorzy zauwaza ze media mowia to co chca politycy, a nie to co powinno sie robic
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    17
    4
    ikimo(2014-02-22)
  • Tak tak holnośc dla ukrainy chech tu przyjezdzają "Sytuacja na Ukrainie jest krytyczna. Według najczęściej cytowanych szacunków mamy 450 tys. zakażonych. Niektórzy specjaliści mówią nawet o 700 tys. - mówi Olha Rudniewa, dyrektorka kijowskiej fundacji AntiAids, największej organizacji pozarządowej zajmującej się walką z epidemią (jej szefową jest Elena Franczuk, prywatnie córka byłego prezydenta Kuczmy i żona najbogatszego ukraińskiego biznesmena Wiktora Pinczuka). - Okazaliśmy się zupełnie nieprzygotowani. " /www.polandia.cba. pl/UKRAINA.htm
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    4
    4
    hehehe(2014-02-22)
  • Niech oddadza nam LWÓW !!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    19
    10
    dakop(2014-02-22)
  • Ale mamy mało wrażliwe społeczeństwo! Jeszcze 30 lat temu w Polsce też było tak, jak teraz jest na Ukrainie! Dlaczego ludzie są tak egoistyczni! Teraz tak naprawdę żyjemy jak bułki w maśle, mimo czasami sporych problemów, w porównaniu z tym, co przeżywają Ukraińcy!!! Jakim jesteśmy zimnym narodem! JUż nie pamiętamy, jak cierpieliśmy podczas komunizmy, jak nie mogliśmy się swobodnie wypowiadać! jak byliśmy zniewoleni! Teraz mamy demokrację, możemy wyrażać nasze poglądy! Możemy wyjechać, świat stoi przed nami otworem. jak np. nam źle, wyjeżdżamy za pracą! Czasami żal mi takich ludzi jak Wy, którzy tak się wypowiadają i wstyd mi za Was! Nie jest ważna nacja, czy to Polak, Ukrainiec czy Niemiec, ale jak czlowiek cierpi to zawsze się z tym cierpieniem utożsamiam!
  • · Sytuację Ukrainy należy rozumieć globalnie w skali świata. To pierwsza próba w 20 wieku tak zdeterminowanego i bohaterskiego narodu, który zwrócił się przeciwko rządzącym złodziejom, czyli kłamcom, bandziorom i zbrodniarzom żerującym na narodzie, zwanych rządem, czyli politykami. W każdym kraju w tym w Polsce, USA zwanych " demokratycznym państwie" jest tak samo. Złodziejstwo majątku narodowego, (złodziejska prywatyzacja - korupcja: ZUS, FOZ, Odszkodowań wojennych) zbrodnia (WTC) o czym mówił cały świat w tym TVP, ale nie politycy, bo to ta sama klika. Żaden nie spytał, gdzie te samoloty, co uderzyły w Pentagon i ten co spadł a go nie było. Wszyscy wiedza że była to zbrodnia i prowokacja jakich wiele było w historii ( Gliwice) do napaści na Irak. Żadna banda rządowa nie odda władzy dobrowolnie. Gdyby to wydarzyło się w USA, czy innym kraju europejskim, żadna grupa rządząca okradająca naród jak pasożyt i bogacąca się ponad to co im się należy, bez względu na system, od wieków wszędzie w każdym kraju i systemie, oraz w historii nie oddała władzy, tak porostu bo naród chce innej. Przypomnijcie sobie: Polskę, DDR, ZSRR, Carska Rosję, czy inne czasy historyczne i inne kraje.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    7
    13
    Ziemianin(2014-02-22)
  • · Czas otworzyć oczy, stworzyć nowy system społeczny w oparciu o bezpośrednią demokrację. Partie polityczne powinny być zakazane jako organizacje przestępcze, politycy tylko w więzieniach. Rząd nie powinien mieć żadnych uprawnień decyzyjnych a jedynie wykonawcze. Współczesna technika pozwala na to by każdy wypowiedział się i głosował w 1 minutę, czego pragnie dla własnego kraju a nie od wieków obiecanki cacanki, okradanie haraczem zwanym podatkiem na każdym kroku. Jesteśmy niewolnikami systemu tylko do okradania nas.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    9
    1
    Ziemianin(2014-02-22)
  • · Ludzie nie mają środków na życie, fikcyjne prawa, kto ma pieniądze i układy ten mam prawo a złodzieje którzy przed 20 laty jeździli syrenkami dziś posiadają miliardy, czego z uczciwej pracy nie zarobiłyby dziesiątki pokoleń. Dorobili się a raczej nakradli przy korycie polityki i władzy. Prędzej czy później taki sam los czeka wszystkie systemy w tym EU, to nie przetrwa, bo system jest złodziejski i niesprawiedliwy, który przejmuje dodrukowywanym pieniądzem majątki wszystkich nowych krajów, zdobywając je ekonomicznie, bez jednego wystrzału, gdzie do tego trzeba było wcześniej wojny. Kupują wszystko i zadłużają państwa za drukowany papier wszystkie kraje a kupa opasłych, zarabiających miliony cwaniaków, mających nieograniczone przywileje i dobra, siedzi w Brukseli i mówi o demokracji a inni szukają po śmietnikach i proszą o chleb. Jaka jest demokracja sprawiedliwość dla tego co nie ma pracy, domu, na prawnika i chleb i dla tego co ma władzę, ukradzione setki milionów przy korycie władzy ??? W demokratycznym kraju mam prawo to napisać, i mieć moje zdanie ale za te słowa wielu by mnie zlikwidowało. Taka jest prawda, bo sprawa Ukrainy to sprawa i przykład całego świata, to nie jedyny kraj i system gdzie w mniejszym lub większym stopniu dzieje się dokładnie to samo, na razie bezkarnie. Najbardziej groźne dla wszystkich rządzących jest rodzenie się świadomości w narodach, że tak dalej być nie może. To nie jest tylko sprawa Ukrainy to przykład dla całego świata !!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    4
    1
    Ziemianin(2014-02-22)
  • Chwała Narodowi Ukraińskiemu, który jako pierwszy na świecie przeciwstawił się w takim stopniu skorumpowanej, zbrodniczej władzy, złodziejskiemu rządowi, bandziorom, dwulicowcom i zbrodniarzom, walcząc o swoje prawa i wolność. Nie wolno wiązać bolesnej historii Polski i UIkrainy sprzed 60 lat, bo to aktualne pokolenie i ten Naród nie jest temu już winien. My jako Państwo mamy bardzo wiele na sumieniu o czym się niechetnie mówi i były czasy gdy brat mordował i katował brata, niedalej jak po II wojnie. Brawo Naród Ukraiński to przyklad dla całego świata.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    8
    8
    Ziemianin(2014-02-22)
  • Trzeba zadać sobie pytanie - co Ukraińcy zrobiliby dla nas? Blisko położony kraj, historia wspólna - niestety często Polacy i Ukraińcy stali po dwóch różnych stronach barykady. Ukraina i Majdan nie interesuje mnie - najpierw moja własne potrzeby - fizjologiczne, bezpieczeństwa (mojego i mojej rodziny), przynależności, uznania, na końcu samorealizacji - jak ktoś się chce realizować przez pomoc dla innych, to niech pomaga. A na razie w Elblągu na jedno miejsce pracy przypada 45 kandydatów. O tym warto rozmawiać, nie o problemach innych narodów.
Reklama