Gdzie są butelki z wódką?
Wczoraj (5 lutego) na przejściu granicznym w Gronowie, podczas rutynowej kontroli ciężarówek, które wiozły alkohol do sklepu wolnocłowego, okazało się, że brakuje w nich ponad 300 butelek wódki.
Po południu na granicy w Gronowie pojawiły się dwie ciężarówki, wiozące alkohol wyprodukowany w jednym z polskich zakładów spirytusowych. Miał on trafić do rosyjskiego sklepu wolnocłowego w Mamonowie. Celnicy i pogranicznicy sprawdzili dokumenty przewozowe, w tym faktury.
- Wynikało z nich, że w jednej z ciężarówek powinno być 108 kartonów z wódką - mówi Ryszard Chudy, rzecznik prasowy Izby Celnej w Olsztynie. - Opakowania przeliczono i ich liczba się zgadzała, okazało się jednak, że 28 z nich jest pustych. Z pozoru wyglądały one tak jak pozostałe: były zaklejone, a na wierzchu posiadały banderolę wytwórcy. Po sprawdzeniu ustalono, że by wydobyć towar ktoś rozerwał dna kartonów i w ten sposób wyjął 336 litrowych butelek alkoholu.
Jako, że towar jechał ze składu celnego zabezpieczony plombami celnymi, wobec Piotra W., kierowcy samochodu, wszczęto sprawę karną z zarzutem usunięcia towaru spod dozoru celnego. Podjęto też dochodzenie mające ustalić kto i kiedy zabrał z transportu ten alkohol. Widać bowiem wyraźnie, że mimo, iż zgodnie z dokumentami miał on wyjechać z Polski ktoś zadbał, by nielegalnie pozostał on w kraju.
- Wynikało z nich, że w jednej z ciężarówek powinno być 108 kartonów z wódką - mówi Ryszard Chudy, rzecznik prasowy Izby Celnej w Olsztynie. - Opakowania przeliczono i ich liczba się zgadzała, okazało się jednak, że 28 z nich jest pustych. Z pozoru wyglądały one tak jak pozostałe: były zaklejone, a na wierzchu posiadały banderolę wytwórcy. Po sprawdzeniu ustalono, że by wydobyć towar ktoś rozerwał dna kartonów i w ten sposób wyjął 336 litrowych butelek alkoholu.
Jako, że towar jechał ze składu celnego zabezpieczony plombami celnymi, wobec Piotra W., kierowcy samochodu, wszczęto sprawę karną z zarzutem usunięcia towaru spod dozoru celnego. Podjęto też dochodzenie mające ustalić kto i kiedy zabrał z transportu ten alkohol. Widać bowiem wyraźnie, że mimo, iż zgodnie z dokumentami miał on wyjechać z Polski ktoś zadbał, by nielegalnie pozostał on w kraju.
A