UWAGA!

Gimnazjaliści w niemieckiej elektrowni

Elbląg, W kopalni węgla brunatnego.
W kopalni węgla brunatnego.

Wyjazd do Niemiec i stworzenie projektu na temat pozyskiwania energii to główny efekt polsko-niemieckiej wymiany realizowanej przez Gimnazjum Zespołu Szkół Pijarskich w Elblągu oraz szkoły z Berlina i Leer.

Elbląscy gimnazjaliści wrócili właśnie z dziesięciodniowej wycieczki do Niemiec, będącej częścią większego projektu wymiany uczniów z Elbląga, bliźniaczego miasta Leer oraz Berlina.
     - Co roku szkoła goszcząca partnerów programu opracowuje temat, nad którym będą pracować uczniowie - informuje Katarzyna Kostyszyn-Radecka, jedna z koordynatorek projektu, nauczycielka języka niemieckiego w Zespole Szkół Pijarskich w Elblągu. - Tym razem gimnazjaliści zajmowali się metodami pozyskiwania energii. Pod okiem inżynierów z elektrowni w Cottbus stworzyli polsko-niemiecki projekt - dodaje.
     Młodzież w dwujęzycznych grupach miała za zadanie opracować konkretne tematy związane z pozyskiwaniem energii.
     - Dowiedzieliśmy się, w jaki sposób pozyskuje się energię z węgla brunatnego, źródeł odnawialnych oraz ze spalania odpadów - mówi Daria Pławecka, elbląska gimnazjalistka biorąca udział w projekcie. - Poznaliśmy wiele ciekawych procesów fizycznych i chemicznych w bardzo ciekawej formie. Nie siedzieliśmy w klasie, ale zobaczyliśmy na własne oczy, jak pracuje prawdziwa elektrownia i kopalnia odkrywkowa.
     Niekonwencjonalna metoda nauczania bardzo spodobała się elbląskim uczniom.
     - Dopiero teraz wiem, jak wielkie maszyny są w elektrowniach i jak wiele osób musi je obsługiwać - twierdzi Mateusz Szmurło z elbląskiego gimnazjum. - Z kolegą zajmowałem się węglem brunatnym. Rysowaliśmy wykresy, wyciągaliśmy wnioski. Ogólnie było to bardzo ciekawe zajęcie.
     Elbląska i niemiecka młodzież przedstawiła napisany projekt deputowanym w Bundestagu, który nie szczędzili wyrazów uznania i zaciekawienia obustronną wymianą. Elblążanie zwiedzili Berlin, dużo czasu spędzili w niemieckich rodzinach goszczących, poznając życie codzienne i kulturę zachodnich sąsiadów.
     - Następna wizyta w ramach naszej współpracy planowana jest w Elblągu, w naszej szkole - informuje Katarzyna Jussis, jedna z koordynatorek projektu, także nauczycielka języka niemieckiego. - Planujemy, że tematem wspólnych naukowych dociekań tym razem będzie Mikołaj Kopernik - zdradza nauczycielka.
     Współpraca polsko-niemiecka jest realizowana dzięki Fundacji Wychowanie w Chrześcijaństwie i Młodzież Polsko-Niemiecka.
     
KC
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
NOWOŚĆ! Dział "A moim zdaniem" obsługuje hashtagi.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
  • Ekstra sprawa, zapewne wrażenia niezapomniane.Tylko pozazdrościć. Słowa uznania dla organizatorów.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Europejczyk(2007-03-17)
  • I takie kontakty - na najniższym szczeblu są najważniejsze. Rozumie to doskonale młodzież szkolna, która w większości zdaje sobie sprawę z tego, że Niemcy są naszym b. ważnym partnerem, że pomogli nam (chyba najwięcej z krajów europejskich) w sferze politycznej i finansowej po 1989 r. Szkoda, że nie rozumieją tego tak prostego faktu w "stolycy" ci dwaj "duo kourdooplo", że Polska leży między Amboß i Hammer.....
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    naucz-ka.(2007-03-17)
  • Katolicka dala czadu taki wyjazd no no no! bo to wkoncu prywatna szkola... a co z innymi gimnazjami ? wycieczka za granice w gimnazjum to sie w glowie nie iesci najdlaje to nad morze do stegny hehe albo Mikoszewo! tak to wszyscy jada! chociaz beczki byly
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    ddddddddddddddddd(2007-03-18)
  • Z tego co wiem, nie taka znowu prywatna, bo budżet nieźle do niej dopłaca. taktaktak
  • Do "ddddd" : Ja nie chodzę do prywatnej szkoły, a moja klasa już dwa razy była za granicą (w tym roku także się wybieramy) i nie uważam ,że jest to jakiś nadzwyczajny wyczyn- wystarczą chęci , silna wola i zgrana klasa :) Fajnie jest coś pozwiedzać,a nie tylko melanżować przez tydzień nad morzem...To wszystko, pozdrawiam.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    uczennicaZgimnazjum(2007-03-19)
Reklama