Gospodarz poszukiwany
Po dodatkowych badaniach, powiatowy inspektor sanepidu w Braniewie wydał zgodę dla jeszcze jednego kąpieliska nad Zalewem Wiślanym - we Fromborku.
Jak informowaliśmy kilka tygodni temu w tym roku służby sanitarne dopuściły do kąpieli tylko jedną plażę nad Zalewem Wiślanym - w Kadynach. Po dodatkowych badaniach, których przeprowadzenie zleciły władze Fromborka, powiatowy inspektor sanepidu w Braniewie wydał jednak zgodę dla jeszcze jednego kąpieliska właśnie we Fromborku. Kapielisko znajduje się po prawej strony od molo.
Burmistrz Fromborka, Eugeniusz Procyk: - Badania zleciliśmy, bo mieszkańcy i tak kąpią się w Zalewie. Chcieliśmy mieć pewność, że nic nie grozi ich zdrowiu. Pomiary jednoznacznie wskazały, że kąpiel we Fromborku jest bezpieczna.
Na dobre wyniki badań czystości wody wielu mieszkańców miasteczka i turystów czekało od 1975 roku. Okazuje się jednak, że plaża nie zostanie otwarta, bo nie ma pieniędzy na jej urządzenie.
- Oprócz plaży mamy basen i na nas spoczywa obowiązek zapewnienia tam bezpieczeństwa - mówi burmistrz. - Przeprowadzony został remont i zatrudniliśmy ratowników. Na urządzenie plaży nie mamy już pieniędzy.
Aby urządzić kąpielisko samorząd musiałby uporządkować teren, postawić sanitariaty i śmietniki. Potrzebni byliby także ratownicy. Jeśli władze nie mają na to pieniędzy, to czy plaży nie mógłby zagospodarować prywatny przedsiębiorca?
Burmistrz Procyk: - Szukaliśmy, ale nikogo chętnego nie udało nam się znaleźć. Zwracaliśmy się także do sąsiednich samorządów, ale one także nie mają pieniędzy. Jeśli jednak pojawi się ktoś zainteresowany, przyjmiemy go z otwartymi ramionami - dodaje.
Jakość wody w okolicach Fromborka poprawiła się dzięki uruchomionej w ubiegłym roku oczyszczalni ścieków. Z powodu braku pieniędzy na plaży stanie jednak tablica "Kąpiel wzbroniona".
Burmistrz Fromborka, Eugeniusz Procyk: - Badania zleciliśmy, bo mieszkańcy i tak kąpią się w Zalewie. Chcieliśmy mieć pewność, że nic nie grozi ich zdrowiu. Pomiary jednoznacznie wskazały, że kąpiel we Fromborku jest bezpieczna.
Na dobre wyniki badań czystości wody wielu mieszkańców miasteczka i turystów czekało od 1975 roku. Okazuje się jednak, że plaża nie zostanie otwarta, bo nie ma pieniędzy na jej urządzenie.
- Oprócz plaży mamy basen i na nas spoczywa obowiązek zapewnienia tam bezpieczeństwa - mówi burmistrz. - Przeprowadzony został remont i zatrudniliśmy ratowników. Na urządzenie plaży nie mamy już pieniędzy.
Aby urządzić kąpielisko samorząd musiałby uporządkować teren, postawić sanitariaty i śmietniki. Potrzebni byliby także ratownicy. Jeśli władze nie mają na to pieniędzy, to czy plaży nie mógłby zagospodarować prywatny przedsiębiorca?
Burmistrz Procyk: - Szukaliśmy, ale nikogo chętnego nie udało nam się znaleźć. Zwracaliśmy się także do sąsiednich samorządów, ale one także nie mają pieniędzy. Jeśli jednak pojawi się ktoś zainteresowany, przyjmiemy go z otwartymi ramionami - dodaje.
Jakość wody w okolicach Fromborka poprawiła się dzięki uruchomionej w ubiegłym roku oczyszczalni ścieków. Z powodu braku pieniędzy na plaży stanie jednak tablica "Kąpiel wzbroniona".
AJ