Jednak łączyć?

Konsultanci wojewódzcy pediatrii i chirurgii dziecięcej kategorycznie sprzeciwiają się lokalizacji jakichkolwiek oddziałów o profilu pediatrycznym w szpitalu miejskim – poinformował we wtorek (13 listopada) Jacek Perliński. Czy wobec tego dwa elbląskie szpitale zostaną połączone?
Jacek Perliński, lekarz, szef klubu radnych PiS w Sejmiku Wojewódzkim, poinformował o tym na dzisiejszej konferencji prasowej PiS.
– Od wielu lat powraca temat tak zwanego podziału rynku usług szpitalnych w Elblągu – wyjaśniał. – Władze Elbląga zaproponowały pewien system podziału rynku, polegający na tym, że zostało przeniesionych część oddziałów ze szpitala miejskiego do szpitala specjalistycznego (dawnego szpitala wojskowego), część oddziałów ze szpitala specjalistycznego do szpitala wojewódzkiego, a część oddziałów pediatrycznych miała być przeniesiona ze szpitala wojewódzkiego do szpitala miejskiego. Nie wspomnę, ile to pieniędzy by kosztowało, tego nikt do końca nie wie. Natomiast na przystosowanie oddziałów wydano już setki tysięcy złotych.
Według Perlińskiego, w czerwcu do prezydenta Elbląga Grzegorza Nowaczyka trafiło pismo podpisane przez konsultantów wojewódzkich pediatrii i chirurgii dziecięcej. – Kategorycznie sprzeciwiają się w nim lokalizacji jakichkolwiek oddziałów o profilu pediatrycznym w szpitalu miejskim, w związku z brakiem odpowiedniej infrastruktury – powiedział Jacek Perliński. – Ewentualne dostosowanie szpitala miejskiego do potrzeb oddziałów dziecięcych wymaga dziesiątków milionów złotych. Konsultanci widzą możliwości lokalizacji tych oddziałów jedynie w Elbląskim Szpitalu Specjalistycznym.
Perliński sugeruje, że najbardziej prawdopodobne jest połączenie obu szpitali.
– Według nas – mówił o tym Jerzy Wilk w kampanii samorządowej, gdy kandydował na prezydenta miasta – najbardziej racjonalnym rozwiązaniem jest połącznie dwóch szpitali: miejskiego i specjalistycznego. Pomysł ten na początku tej kadencji został odrzucony, natomiast teraz słyszę, że pojawił się pomysł powrotu do tej koncepcji. Wydaje się to sprawą nieuniknioną. Tylko kto odda te pieniądze, które były bez sensu wydatkowane na zupełnie idiotyczne – nie boję się tego powiedzieć – przesunięcia.
– Od wielu lat powraca temat tak zwanego podziału rynku usług szpitalnych w Elblągu – wyjaśniał. – Władze Elbląga zaproponowały pewien system podziału rynku, polegający na tym, że zostało przeniesionych część oddziałów ze szpitala miejskiego do szpitala specjalistycznego (dawnego szpitala wojskowego), część oddziałów ze szpitala specjalistycznego do szpitala wojewódzkiego, a część oddziałów pediatrycznych miała być przeniesiona ze szpitala wojewódzkiego do szpitala miejskiego. Nie wspomnę, ile to pieniędzy by kosztowało, tego nikt do końca nie wie. Natomiast na przystosowanie oddziałów wydano już setki tysięcy złotych.
Według Perlińskiego, w czerwcu do prezydenta Elbląga Grzegorza Nowaczyka trafiło pismo podpisane przez konsultantów wojewódzkich pediatrii i chirurgii dziecięcej. – Kategorycznie sprzeciwiają się w nim lokalizacji jakichkolwiek oddziałów o profilu pediatrycznym w szpitalu miejskim, w związku z brakiem odpowiedniej infrastruktury – powiedział Jacek Perliński. – Ewentualne dostosowanie szpitala miejskiego do potrzeb oddziałów dziecięcych wymaga dziesiątków milionów złotych. Konsultanci widzą możliwości lokalizacji tych oddziałów jedynie w Elbląskim Szpitalu Specjalistycznym.
Perliński sugeruje, że najbardziej prawdopodobne jest połączenie obu szpitali.
– Według nas – mówił o tym Jerzy Wilk w kampanii samorządowej, gdy kandydował na prezydenta miasta – najbardziej racjonalnym rozwiązaniem jest połącznie dwóch szpitali: miejskiego i specjalistycznego. Pomysł ten na początku tej kadencji został odrzucony, natomiast teraz słyszę, że pojawił się pomysł powrotu do tej koncepcji. Wydaje się to sprawą nieuniknioną. Tylko kto odda te pieniądze, które były bez sensu wydatkowane na zupełnie idiotyczne – nie boję się tego powiedzieć – przesunięcia.
PD