Jest ich 20, będzie więcej. Mogą uratować twoje życie
W Elblągu przybędzie wkrótce 10 nowych defibrylatorów, czyli urządzeń ratujących życie w nagłych wypadkach. Sprawdziliśmy, gdzie dotychczas się znajdują. Jak i kiedy z nich korzystać?
- Właśnie przeczytałem artykuł "W pracy uratowali życie koledze" i tak sobie pomyślałem: czy nie warto zrobić na stronie jakiejś zakładki z mapką, gdzie w Elblągu umieszczone są defibrylatory lub chociaż artykułu z informacją? - napisał do nas pan Mariusz, jeden z Czytelników. - Próbowałem znaleźć w Google, ale niestety jedyne, co udało mi się ustalić, to że jest ich 20. Jednak gdzie one są? Być może czasem blisko właśnie takiej osoby potrzebującej pomocy, a nikt o tym nie wie.
Poszliśmy tym tropem. Wykonaną przez nas mapkę z defibrylatorami, które już są zamontowane w Elblągu, znajdziecie przy artykule.
Defibrylator (urządzenie AED) składa się z dwóch elektrod i jednostki centralnej. Służy do pobudzenia funkcji życiowych u osób, u których zostało zatrzymane krążenie. Instrukcja obsługi jest stosunkowo prosta: należy włączyć defibrylator, a następnie wykonywać polecenia, które wydaje użytkownikowi urządzenie AED.
- Defibrylator „sam mówi”, co należy zrobić, gdzie przypiąć elektrodę – informuje Michał Missan, koordynator Działu Ratownictwa Medycznego w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Elblągu.
Zanim jednak włączymy to urządzenie, należy zadzwonić po pogotowie (tel. 999) i rozpocząć „klasyczny” masaż serca. - Z defibrylatora może skorzystać każdy, nie trzeba być specjalnie do tego przeszkolonym. Aczkolwiek szkolenie jest mile widziane – mówi Michał Missan.
Elbląski ratusz od kilku lat kupuje i umieszcza we wrażliwych punktach miasta nowe urządzenia. W tej chwili jest ich 20 w całym mieście. Wkrótce rozmieszczone będzie dodatkowych dziesięć. - Nowe defibrylatory planujemy rozmieścić m.in. na dworcu PKP, w Światowidzie, MOPS- ie przy ul. Winnej oraz w spółdzielniach mieszkaniowych „Sielanka” i „Zakrzewo” - mówi Joanna Urbaniak, rzecznik prasowy prezydenta Elbląga.
Ratusz czeka także na odpowiedzi właścicieli kilku innych obiektów, gdzie chciałby umieścić urządzenia ratujące życie. Nowe lokalizacje zostały ustalone przez radnych z komisji spraw społecznych i miejskich urzędników. Defibrylatory pojawią się tam do końca września. Pracownicy tych obiektów przejdą szkolenie z obsługi tych urządzeń.
Jedno urządzenie AED w zależności od wersji kosztuje od 4 do 7 tysięcy złotych.
Poszliśmy tym tropem. Wykonaną przez nas mapkę z defibrylatorami, które już są zamontowane w Elblągu, znajdziecie przy artykule.
Defibrylator (urządzenie AED) składa się z dwóch elektrod i jednostki centralnej. Służy do pobudzenia funkcji życiowych u osób, u których zostało zatrzymane krążenie. Instrukcja obsługi jest stosunkowo prosta: należy włączyć defibrylator, a następnie wykonywać polecenia, które wydaje użytkownikowi urządzenie AED.
- Defibrylator „sam mówi”, co należy zrobić, gdzie przypiąć elektrodę – informuje Michał Missan, koordynator Działu Ratownictwa Medycznego w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Elblągu.
Zanim jednak włączymy to urządzenie, należy zadzwonić po pogotowie (tel. 999) i rozpocząć „klasyczny” masaż serca. - Z defibrylatora może skorzystać każdy, nie trzeba być specjalnie do tego przeszkolonym. Aczkolwiek szkolenie jest mile widziane – mówi Michał Missan.
Elbląski ratusz od kilku lat kupuje i umieszcza we wrażliwych punktach miasta nowe urządzenia. W tej chwili jest ich 20 w całym mieście. Wkrótce rozmieszczone będzie dodatkowych dziesięć. - Nowe defibrylatory planujemy rozmieścić m.in. na dworcu PKP, w Światowidzie, MOPS- ie przy ul. Winnej oraz w spółdzielniach mieszkaniowych „Sielanka” i „Zakrzewo” - mówi Joanna Urbaniak, rzecznik prasowy prezydenta Elbląga.
Ratusz czeka także na odpowiedzi właścicieli kilku innych obiektów, gdzie chciałby umieścić urządzenia ratujące życie. Nowe lokalizacje zostały ustalone przez radnych z komisji spraw społecznych i miejskich urzędników. Defibrylatory pojawią się tam do końca września. Pracownicy tych obiektów przejdą szkolenie z obsługi tych urządzeń.
Jedno urządzenie AED w zależności od wersji kosztuje od 4 do 7 tysięcy złotych.
Sebastian Malicki