Jest osada, a gdzie cmentarzysko?
Archeolodzy szukają miejsca - lub miejsc, w których po śmierci chowano mieszkańców Truso.
Wykopaliska na terenie wczesnośredniowiecznej osady w Janowie Pomorskim trwają od prawie miesiąca. W tym roku dołączyły do nich badania, które mają na celu zlokalizowanie towarzyszącego osadzie cmentarzyska - bądź cmentarzysk.
- Zaczęliśmy od analizy zdjęć satelitarnych i lotniczych, starych map oraz porównania z podobnymi do Truso ośrodkami - mówi Mateusz Bogucki z Instytutu Archeologii i Etnologii Polskiej Akademii Nauk. - Trzeba wiedzieć, że tego typu osad było wokół Bałtyku około sześćdziesięciu, oczywiście o różnej wielkości i znaczeniu. Truso należało do ważniejszych. Analiza wszystkich danych pozwoliła na wytypowanie konkretnych miejsc, w których powinno znajdować się cmentarzysko - lub cmentarzyska. Truso było bowiem na tyle duże, że powinno mieć ich kilka. W szwedzkiej Birce zlokalizowano np. siedem bardzo dużych cmentarzysk.
Już pierwsze oględziny terenu przyniosły interesujące rezultaty. - W jednym z miejsc odnaleźliśmy kilka przedmiotów, które ewidentnie wskazują, że było tam cmentarzysko - relacjonuje Mateusz Bogucki. - Problem w tym, że wstępnie jest ono datowane na VI, VII i VIII wiek, natomiast Truso powstało pod koniec wieku VIII. Inna sprawa, że np. na Polu Nowomiejskim w Elblągu, między grobami z typowo pruskim wyposażeniem, z VII i VIII wieku, były groby skandynawskie datowane na wiek IX i X. Jeśli chodzi o Truso, są jeszcze wzmianki z XIX-wiecznej prasy niemieckiej o znajdowaniu szkieletów, naczyń szklanych i ceramicznych w samym Janowie Pomorskim. Niestety, obecnie mieszkają tam ludzie i nie można tak po prostu rozkopać im ogródków. Badania będą więc kosztowne i jest to pewnie kwestia przyszłości.
Mateusz Bogucki dodaje, że poszukiwania cmentarzyska będą kontynuowane. - Duża część terenu jest teraz niedostępna z powodu wysokiej, gęstej trawy. Myślę, że wrócimy tu jesienią i wiosną - usłyszeliśmy.
- Zaczęliśmy od analizy zdjęć satelitarnych i lotniczych, starych map oraz porównania z podobnymi do Truso ośrodkami - mówi Mateusz Bogucki z Instytutu Archeologii i Etnologii Polskiej Akademii Nauk. - Trzeba wiedzieć, że tego typu osad było wokół Bałtyku około sześćdziesięciu, oczywiście o różnej wielkości i znaczeniu. Truso należało do ważniejszych. Analiza wszystkich danych pozwoliła na wytypowanie konkretnych miejsc, w których powinno znajdować się cmentarzysko - lub cmentarzyska. Truso było bowiem na tyle duże, że powinno mieć ich kilka. W szwedzkiej Birce zlokalizowano np. siedem bardzo dużych cmentarzysk.
Już pierwsze oględziny terenu przyniosły interesujące rezultaty. - W jednym z miejsc odnaleźliśmy kilka przedmiotów, które ewidentnie wskazują, że było tam cmentarzysko - relacjonuje Mateusz Bogucki. - Problem w tym, że wstępnie jest ono datowane na VI, VII i VIII wiek, natomiast Truso powstało pod koniec wieku VIII. Inna sprawa, że np. na Polu Nowomiejskim w Elblągu, między grobami z typowo pruskim wyposażeniem, z VII i VIII wieku, były groby skandynawskie datowane na wiek IX i X. Jeśli chodzi o Truso, są jeszcze wzmianki z XIX-wiecznej prasy niemieckiej o znajdowaniu szkieletów, naczyń szklanych i ceramicznych w samym Janowie Pomorskim. Niestety, obecnie mieszkają tam ludzie i nie można tak po prostu rozkopać im ogródków. Badania będą więc kosztowne i jest to pewnie kwestia przyszłości.
Mateusz Bogucki dodaje, że poszukiwania cmentarzyska będą kontynuowane. - Duża część terenu jest teraz niedostępna z powodu wysokiej, gęstej trawy. Myślę, że wrócimy tu jesienią i wiosną - usłyszeliśmy.
SZ