UWAGA!

----

Kanałem (jeszcze) nie popłyniemy

 Elbląg, Kanałem (jeszcze) nie popłyniemy
fot. arch. AD

Ci, którzy liczyli, że to właśnie w tym sezonie przepłyną cały Kanał Elbląski muszą poczekać do przyszłego roku. Wtedy też ma on zostać otwarty w całości, bo na razie żeglować można jedynie po jego fragmentach.

Przestarzałe mechanizmy pochylni, miejscami płytkie tory wodne, głazy i powalone drzewa w kanale, przestarzała infrastruktura – z takimi problemami musi mierzyć się Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Gdańsku, który remontuje Kanał Elbląski. Prace zaczęto już dwa lata temu, a remont ma pochłonąć 115 milionów złotych, z czego około połowa to środki unijne.
       Sporą część prac już wykonano, jednakże już teraz wiadomo, że w tym sezonie nie będą czynne pochylnie: Buczyniec, Kąty, Jelenie, Oleśnica i Całuny (na rewitalizację tego odcinka przeznaczono ok. 52 mln zł), a także dwie śluzy – Zielona i Miłomłyn. Jak mówił Bogusław Pinkiewicz, rzecznik prasowy Regionalnego Zarządu Gsopodarki Wodnej w Gdańsku, który czuwa nad projektem po Kanale będzie można w pełni żeglować dopiero w przyszłym roku.
      
       Wiecej o historii i nazwie Kanału znajdziesz tutaj.
      
      
mw

Najnowsze artykuły w dziale Wiadomości

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
  • Szkoda, że w artykule nie ma ani słowa o ogromnym opóźnieniu w remoncie kanału. Proponuję redakcji Portelu przejechać się z aparatem foto na pochylnie celem uwiecznienia " postępów" w pracach. Dwa lata grzebania w ziemi a końca nie widać.
  • Pracę trzeba szanować, pracę trzeba szanować, Pracę. .. Jeszcze 2 latka tego " szacunku" a potem niech się pali i wali bo my będziemy już nad innym kanałem ?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    6
    1
    Drondokumentator2(2014-06-24)
  • Żadna rewelacja
  • Od dłuższego czasu zerkam na prace przy śluzie w Miłomłynie. Rzeczywiście, długo to trwa.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    4
    0
    Jeziorak(2014-06-25)
  • Ugruntowane jest w naszym kraju przekonanie, że pochylnie na Kanale Augustowskim są ewenementem. Widziałem nawet w internecie autorytatywne stwierdzenia, że pochylnie dla statków na naszych Mazurach to jedyne czynne pochylnie na świecie. Otóż wcale tak nie jest. Najbardziej znana pochylnia dla statków śródlądowych w Europie znajduje się w Belgii, w Ronquieres. Owszem mazurskie pochylnie są jedyne w swoim rodzaju, ponieważ mają już 150 lat i dlatego, że ich mechanizmy napędzane są siłą płynącej wody. Z tych powodów stanowią unikalną ciekawostkę turystyczną, nie mają jednak żadnego znaczenia gospodarczego.
  • Mają znaczenie gospodarcze, albo mogłyby mieć. Np. dla tych, którzy zajmują się turystyką i drobnym biznesem okołoturystycznym itd. Przykre jest to, że własnie po 150 latach, wraz z postępem " remontu" , oryginalność tej infrastruktury odchodzi w nicość, bo ktoś uznał, że trzeba ją unowocześnić, napakować w nią elektroniki, ubajerowić.
  • jelonki
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2
    0
    klkljkluuu(2014-06-25)
  • Tak to rzeczywiście są niebywałe problemy w dobie obecnej techniki i możliwości mentalnych i logistycznych, z którymi jak widać cienko, (ale to standard na tym zadupiu), bo nawet pan rzecznik proponuje nam " żeglowanie" wzdłuż kanału i pochylni gdzie o postawieniu masztu i żagli możemy sobie raczej pomarzyć i oby rewitalizacja nie kojarzyła się jakiemuś jajogłowemu z elektronizacją i zmianą zasilania jak i funkcjonowania od strony mechanicznej tego reliktu dobrej i trwałej roboty.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    5
    0
    AMalejużniekoniecznie(2014-06-25)
  • To nie Jelonki to Buczyniec.
  • ,, przestarzałe, ,ale sprawne i idiotoodporne. .. .. ale nie na wykonawce, ,remontu, ,. .. ..
Reklama