UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Kiedy to spadnie?

Kiedyś widziałem artykuł o latarniach na Bulwarze Zygmunta Augusta. Wypełnione wodą klosze stanowiły zagrożenie dla przechodniów. Dzisiaj zagrożeniem o wiele bardziej realnym jest budynek bardzo blisko tych latarni. Też na Bulwarze.

Wtedy ta publikacja i jeden telefon z redakcji, jak pamiętam, załatwił sprawę natychmiast. Oby teraz było podobnie.
     Nad wejściem do budynku, o którym mowa, w okolicach zadaszenia, wielkimi płatami odpada betonowe zasklepienie ubytku, wykonanie kilka miesięcy temu. Sprawę znam, gdyż bywam tam dość często. Wiem również, że telefony do zarządcy budynku na niewiele się zdały. Może media pomogą?
     

 


     W załączeniu przesyłam zdjecia, które obrazują powagę sprawy. Widać tam wyraźne pęknięcia, zapowiadające kolejne loty betonowych kawałków na głowy przechodniów.

nazwisko do wiadomości redakcji
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • czyżby Strzecha? to mi sie nie uśmiecha
  • he 8 ) tez mialem takie nad oknem przy dobrych deszczach i splywach z dachu tynk ceglowki i dachowki ladowaly na moim oknie albo sasiadow z mojego pionu albo na ludzi przechodzacych pod oknami. .. : ( strach bylo wygladac przez okno! a to ze szyb mi niewyjeb. .. to cud! ale teraz jest juz O. K.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    tak bylo!(2008-02-18)
  • jest ok odpadlo pol dachu i mam tarasik:) hahaha
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    tak nie jest!(2008-02-18)
  • Tym razem nie wygląda to groźnie. Na załączonym zdjęciu widać, iż w miejsce ubytków wykonano uzupełnienie z tynku cementowego, pozostała płaszczyzna tynku pod okapem połaci dachu wygląda zdrowo, aczkolwiek uwidaczniają się na niej ślady przecieków. O ile pokrycie zostało naprawione to nic ze wskazanego fragmentu nie spadnie przez długi okres. PS najgorzej jak ktoś na siłę szuka sensacji. Lepiej drogi fotografie zajął byś się czymś pożyteczniejszym (palantami parkującymi na miejscach dla niepełnosprawnych. .. )
  • Ja tam widzę poważne ubytki w tym zdrowym tynku.
  • Nie rozumiem, czemu administrator usunął mój komentarz? Czy już nie można wygłaszać swoich poglądów, że autor jest ciemną masą? Niech najpierw dokładnie poczyta, co i gdzie i nauczy się pisać o czymś bardziej ambitnym.
  • zalosny artykul kto by sie przejmowal takimi pierdolami moze zaraz zaczna pisac o ty ze chodnik na jakims osiedlu peknal hehehehe
  • Chodniki rzadko spadają na głowę.
  • po tytule wywnioskowałem, że chodzi o tego amerykańskiego Mira :), a po artykule spodziewałem się dokładnej lokalizacji. .+/- ulica w tą ulica wewtą :)
  • Moi drodzy. Ciekawe jak Wy byscie do tego podchodzili, gdybyscie codziennie przechodzili pod tymi "zdrowo" wygladajacymi elementami. Prosze mi uwierzyc, ze czlowiek szuka roznych szybkich technik, zeby przejsc calo do klatki schodowej; ) Pierwsze elementy budynku spadly calkiem niedawno i na szczescie w nocy. Gorzej bedzie jak komus spadnie taki "niewinny" kawalek na glowe i stanie sie wielkie nieszczescie. Chociaz dla niektorych, ktorych ten problem nie dotyczy, moze i lepiej bo bedzie wowczas sensacja i w koncu pojawi sie ambitny temat do wystawiania "ciekawych" komentarzy. Serdecznie pozdrawiam.
  • A ja zagaję z innej strony, "zdrowe tynki" na tym budynku mają ok. 10 lat, jak na robotę naszych fachowców calość trzyma się dość nieźle, erozja przy okapnikach jest efektem skopanej roboty na dachu. Są w E-gu budynki młodsze z bardziej świeżymi tynkami (deweloperskie) i wgorszej kondycji. Konkludując chwała polskiemu budowlańcowi i oby nie interweniował w tewj sprawie Ratusz bo dni tego domu będą policzone, nie wiem czy jest wpisany do rejestru zabytków, mimo że nie wygląda na taki jest to jeden z dwóch domów gotyckich na starym mieście (po przeróbkach rzecz jasna).
Reklama