Kłusownicy nie próżnowali
Długi majowy weekend zaznaczył się nasileniem kłusownictwa w wodach administrowanych przez Okręg Polskiego Związku Wędkarskiego w Elblągu. Przestępcza, zorganizowana działalność jest tępiona przez strażników akwenów wspieranych przez policję.
- Tylko w okresie czterech majowych dni nasi strażnicy zdjęli 11 siatek założonych na ryby w rezerwacie przyrody, jakim jest Jezioro Drużno - informuje Marek Kalisz, dyrektor ZO PZW w Elblągu. - W działaniach tych wspiera nas bardzo skutecznie Wydział Prewencji Komendy Miejskiej Policji w Elblągu. Z kłusownictwem walczymy od lat, a efekty stałych kontroli, prowadzonych niezależnie od panujących warunków atmosferycznych, są już widoczne. Sytuacja zmieniła się radykalnie z chwilą przejęcia przez nas w wieloletnią dzierżawę jeziora. Nasze patrole pracują w dzień i w nocy, a to wpływa na zahamowanie zjawiska kłusownictwa. Dostrzeżono efekty naszej pracy w Rejonowym Zarządzie Gospodarki Wodnej w Gdańsku, gdzie mamy opinię dobrego gospodarza. Ta opinia miała wpływ na wygrany ostatnio przez nas przetarg na gospodarowanie wodami Jeziora Kleczewskiego koło Kwidzyna. To akwen o powierzchni 190 ha z nie najlepszą gospodarką rybacką, którą chcemy odbudować. Zabiegamy także o gospodarowanie na rzece Nogat, ale przetarg na te wody jest jeszcze nierozstrzygnięty - dodaje dyrektor.
Andrzej Minkiewicz - Telewizja Elbląska