UWAGA!

----

Kłusownicy nie próżnowali

Długi majowy weekend zaznaczył się nasileniem kłusownictwa w wodach administrowanych przez Okręg Polskiego Związku Wędkarskiego w Elblągu. Przestępcza, zorganizowana działalność jest tępiona przez strażników akwenów wspieranych przez policję.

- Tylko w okresie czterech majowych dni nasi strażnicy zdjęli 11 siatek założonych na ryby w rezerwacie przyrody, jakim jest Jezioro Drużno - informuje Marek Kalisz, dyrektor ZO PZW w Elblągu. - W działaniach tych wspiera nas bardzo skutecznie Wydział Prewencji Komendy Miejskiej Policji w Elblągu. Z kłusownictwem walczymy od lat, a efekty stałych kontroli, prowadzonych niezależnie od panujących warunków atmosferycznych, są już widoczne. Sytuacja zmieniła się radykalnie z chwilą przejęcia przez nas w wieloletnią dzierżawę jeziora. Nasze patrole pracują w dzień i w nocy, a to wpływa na zahamowanie zjawiska kłusownictwa. Dostrzeżono efekty naszej pracy w Rejonowym Zarządzie Gospodarki Wodnej w Gdańsku, gdzie mamy opinię dobrego gospodarza. Ta opinia miała wpływ na wygrany ostatnio przez nas przetarg na gospodarowanie wodami Jeziora Kleczewskiego koło Kwidzyna. To akwen o powierzchni 190 ha z nie najlepszą gospodarką rybacką, którą chcemy odbudować. Zabiegamy także o gospodarowanie na rzece Nogat, ale przetarg na te wody jest jeszcze nierozstrzygnięty - dodaje dyrektor.

Najnowsze artykuły w dziale Wiadomości

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
  • Och, hurra, komenda wzięła się za konstruktywne działania! Cóż za radość widzieć, jak nasi dzielni policjanci dbają o środowisko. Przecież to o wiele logiczniejsze działanie, niż ściganie przestępców, środowisko przysłuży się następnym pokoleniom, a przestępca przecież to osobnik o niskiej szkodliwości dziejowej, kłusownik zaś może doprowadzić do tego, że z naszych jezior znikną tak unikalne ryby jak karasie. .. Bynajmniej nie pochwalam kłusownictwa, ale z drugiej strony rezerwat też nie jest dla przyrody ratunkiem, środowisko, w którym nie ma człowieka jest najbardziej zdegenerowanym, np: park yellowstone w usa.
  • jakie działania??? na rzece Elbląg codziennie jest kilkunastu (może więcej) panów, którzy kotwicami jak od titanica(min. 6/0) tną wszystko co pływa w rzece. I zero reakcji Policji, Straży Miejskiej, czy PZW. Szkód Ci panowie wyrządzaja więcej niż te kilka sieci. Na jednego złapanego leszcza killkanaście jest pociętych i zdycha w wodzie. Ostatnio widziałem szczupaka, na oko gdzieś 4-5 kg z rozoranym bokiem leżacego w trzcinach. Szarpacy nie boją sie niczego i nikogo. Nikomu nie chce sie za nimi uganiać, a powinno zrobić się kilka nalotów, dowalić porządne kary i może by się kilku "panów" nauczyło że nie warto kłusować.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    wędkarz(2008-05-06)
  • Jaka ochrona jeziora? Panowie z PZW nie bądżcie śmieszni. A kto postawił sieci przegradzając wypływ rzeki Wąskiej tak mysz sie nie prześliżnie? Kłusownicy ? To wasi rybacy z Węgli. A Stankowo. Kłusole wywożą tam ryby bez przeszkód. I jeszcze jedno jak chronicie Drużno: dlaczego Społeczna Straż Rybacka nie moze wpływać na teren rezerwatu tylko Państwowa moze i wasi rybacy. Czas przewietrzyć biuro na Sukienniczej wymienic cały zarząd. Dopuście do pracy ludzi młodych i mających pomysły jak zribić z tego dobrze prosperujący biznes zarówno dla PZW, a przede wszystkim z pożytkiem dla wędkarzy
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Wędkarski zapaleniec(2008-05-07)
  • Największy biznes PZW ma z wędkarzy i tak ma zostać władze tam zasiadające są po to abyśmy my wędkarze mieli co łowić za to biorą niemałe pensje z naszych składek
  • a ja się pytam ile kosztowała kamienica na starym mieście dla PZW ?
Reklama