Dziś (16 czerwca) około godz. 18.30 na skrzyżowaniu ul. Żuławskiej z elbląską obwodnicą doszło do groźnego zdarzenia drogowego. Brały w nim udział dwa pojazdy: ciężarowy i osobowy. Na miejsce przybyły karetka pogotowia, policja i dwie jednostki straży pożarnej.
Według wstępnych ustaleń policji kierująca pojazdem peugeot 309 jechała od strony Gdańska środkowym pasem ruchu. W momencie zmiany światła sygnalizacji świetlnej z zielonego na żółte zaczęła manewr hamowania w wyniku czego jej pojazd obróciło. Peugeot zjechał na prawy pas ruchu na którym znajdowała się jadąca w tym samym kierunku ciężarówka volvo fh12 z naczepą-cysterną. Mimo ostrego hamowania kierowcy ciężarówki doszło do zderzenia pojazdów.
Peugeotem podróżowała kobieta z dzieckiem. Dziecko wraz z matką zostało zabrane przez karetkę pogotowia do szpitala na badania. Oboje kierujący byli trzeźwi. Wszystkie okoliczności tego zdarzenia są wyjaśniane przez elbląską "drogówkę".
A przecież wcześniej jest ograniczenie do 70.Ciekawe ilie jechała, że ją obróciło? A fakt umieszczenia skrzyżowania ze światłami w tym miejscu to inna para kaloszy.
Znowu musi kilka osób zginąć żeby ktoś zaczął myśleć jak budować skrzyżowania. Może fotoradar należy przenieść spod Statoil na tą krzyżówkę z Żuławską.
stary rupiec pewnie z usunietym korektorem hamowania albo ktores z kol wogole nie hamowalo i efekt mamy jaki mamy!!! przeglad za lapowke pewnie zrobiony u henka
Do przedmowcy. Następny a ty czy jezdzisz kolego pewnie salonwym fiatem punto. Jak ja nie lubie takich komentarzy. Stary już to wiele razy pisze że jak by jachła golfem to grat jak audi to grat itp. Jak nowe auto sie rozwali to bedziesz pisał że od ojca ma itd. Szkoda mojego pisania pewenie i tak nie zrozumiesz.
popieram pierwszy komentarz, Swiatla w tym miejscu to nie porozumienie, wiadomo, ze to jest S-7 i kazdy na sadzi na zlamanie karku, natomast jak wydostac sie bez swiatel z ul. zulawskiej to juz inna para kaloszy.
po pierwsze jeśli włączy się żółte światło a my ocenimy że z piskiem opon musimy chamować to nie wolno tak robić, wtedy trzeba przejechać przez skryżowanie a nie hamować. Po drugie w Polsce a przynajmiej w Elblągu widać jakich mamy wykształconych inżynierów budownictwa skoro mośki robia takie niebezpieczne skrzyżowania. Kto stawia światła na obwodnicy!!!!?? Tam powinno byc inne bezkolizyjne rozwiązanie. Jeżdżę toche po Polsce i zauważyłem że nigdzie nie ma tak durnych skrzyżowań i tak beznadziejnie ustawionej sygnalizacji jak w Elblągu!