Dziś (21 lipca) około godziny 11.10 na drodze krajowej nr 7 na wylocie z Bogaczewa w kierunku Elbląga doszło do kolizji trzech pojazdów osobowych. Na szczęście żadna z osób biorących udział w tym zdarzeniu nie odniosła obrażeń. Wszyscy kierujący byli trzeźwi.
Wszystkie biorące udział w kolizji pojazdy jechały w kierunku na Gdańsk. Kierujący renault megane w pewnym momencie rozpoczął manewr hamowania za poprzedzającymi go pojazdami. Za nim hamował kierowca kia cerato. Jak się udało nam ustalić na zwalniające pojazdy najechał z tyłu kierujący vw passatem. Wielce prawdopodobną przyczyną kolizji było niezachowanie odpowiedniej odległości od poprzedzającego go pojazdu przez kierowcę vw passata.
W kolizji najbardziej zniszczone zostały kia i pasat, w którym min. wystrzeliły poduszki powietrzne. Ruch na "siódemce" w związku z tym zdarzeniem nie był utrudniony - wszystkie auta zjechały na pobocze.
jaka milicja??? gamoń jestes!!!! a to są efekty jechania komuś na ogonie!!!! wasze strucle to nie bolidy F1 ktore po wciśnieciu hamulca staja prawie w miejscu!!!!! polak mądry po szkodzie!!!!
a Ci znowu swoje - NE i NEB. .. .. powiem wam jedno, wśród jednych i drugich są kierowcy do d. .. .nie ma żadnej różnicy; śmiejecie się, że NEB wjeżdża do Elbląga i jedzie ślamazarnie, za to elblążanom za kierownicą kompletnie brak kultury i często są o włos od np. potracenia pieszego, rejestracja NE na wiele się nie przydaje niestety, to żaden powód do dumy, choć byście mieli nie wiem jakie blachy, to jeździć i tak was one nie nauczą
Jestem z Elblaga, mieszkam tu 40 lat od urodzenia mam 9.w życiu samochód i tym razem z tablicą NEB. To co? Jestem gorszy? NIE. Po prostu nie mam kompleksów. Tablica nie świadczy o umiejętnościach.
a moim zdaniem nie NE nie NEB a poprostu samochody z literka L na dachu to porazka, instruktozy ktorzy sami miesiac temu odebrali prawo jazdy albo panowie w podeszlym wieku bez refleksu i wyobrazni, a juz szczytem nad szczyty to instruktor kobieta nie dziwie sie ze tak wiele osob oblewa potem egzamin. samochody z litera L nie powinny poruszac sie po miescie w godz szczytu bo stwarzaja potencjalne zagrozenie niech jezdza w nocy.
Francuskie auta zawsze miały dobre hamulce co widać na załączonym obrazku :). Ale nie wiem czy to taka przypadłość czy jakiś kompleks kierowców Passatów, ale oni zawsze siedzą na tyłku. Już nie raz jednego z drugim nauczyłem żeby zachować odległość hamując ostro tak, żeby się zreflektował że za blisko jedzie. A jeśli kiedyś mi któryś wjedzie w tyłek, to i tak jego wina. Mi samochodu nie szkoda bo to tylko auto. Z ubezpieczenia i tak dostanę. A on będzie naprawiał za swoje. Wtedy może się zastanowi kiedy znowu komuś będzie siedział na tyłku.