Zwykły akt wandalizmu czy odwet na społeczności ormiańskiej? Na to pytanie będzie musiała odpowiedzieć policja. Nieznani sprawcy znieważyli chaczkar - ormiański krzyż stojący przed kościołem Miłosierdzia Bożego przy ul. Bema.
Rozbite świece i wulgarne napisy wypisane woskiem - taki obrazek zastali Ormianie, którzy przyszli dzisiaj pod chaczkar. Nieznani sprawcy znieważyli symbol kultu religijnego, który stanął przed kościołem Miłosierdzia Bożego trzy lata temu dzięki wspólnym wysiłkom elblążan i Ormian mieszkających w naszym mieście.
- To nasz symbol, nasza radość, Przykro nam teraz na to patrzeć. Przykro nam, że są tacy ludzie, wandale, którzy niszczą takie świętości. Ten krzyż przeszedł daleką drogę z Armenii do Polski, to jedyny taki chaczkar w Polsce - mówi z żalem Gegham Ghazaryan, jeden z elbląskich Ormian.
Sprawą zniszczenia chaczkaru zajęła się policja.
- Na miejscu pracuje grupa policjantów, którzy zrobią wszystko, by ustalić sprawców tego aktu wandalizmu - mówi Jakub Sawicki z biura prasowego elbląskiej policji. - Natomiast byłbym daleki od stwierdzeń, że ma to związek z toczącą się w sądzie sprawą wobec mężczyzny pochodzenia ormiańskiego, chociaż nie wykluczamy i tego aspektu.
Nieznani sprawcy zniszczyli chaczkar nazajutrz po rozpoczęciu procesu w sprawie śmiertelnego pobicia 24-letniego Pawła pod jednym z elbląskich klubów. Jednym z oskarżonych w tej sprawie jest Ormianin, który odpowiada za pobicie kolegi Pawła.
W Elblągu żyje kilkadziesiąt ormiańskich rodzin. Mieści się tu także Stowarzyszenie Ormian w Polsce.
A niech się pokażą tego typu napisy na krzyżach przykościelny, zwłaszcza tym koło katedry - to dopiero będzie wzburzenie w tym jakże "chrześcijańskim" narodzie.
Sdflk, ty to się lepiej do lekarza wybierz, żeby ci łeb zbadał.
Że niby to nie jest wandalizm? Za coś takiego, nieważne czy jest to na symbolach religijnych, czy na klatce schodowej, czy na bloku powinno sie łapy gnojom obcinać.
Koniec.
może to "zwyczajni" a nie anty ormiańscy wandale. Nie sądzę żeby wiedzieli co niszczą. Jest tym bezmózgowcom obojętne czy to budka telefoniczna czy obiekt kultu czy nowa elewacja. Niszczenie i poczucie bezkarności jest ich żywiołem. Gdyby przy świetle zobaczyli jak misterna jest to rzeźba i ile trudu włożyli twórcy w wykucie tych koronkowych fresków. Bylem gdy odsłaniano ten pomnik, ważny dla ludzi, którzy żyją dala od ojczyzny, gdyby zobaczyli ich wzruszenie i to jak głęboko przeżywali poświęcenie tego "kamienia" to może by. .. .. i tak by nic nie zrozumieli. Ot prymityw w naszym polskim, wierzącym w 93 procentach społeczeństwie.
Współczuję Ormianom, którzy z takim wzruszeniem odsłaniali święcili ten "ich:" kawałek ziemi ustawiony z dala od ich rodzin i domów. Byłem na tej uroczystości i z podziwem patrzałem na ich oddanie temu symbolowi. Cymbały, a raczej kilku, którzy to zniszczyli nie mieli pewnie pojęcia co niszczą. I nie zastanawiali sie jak misterna jest to rzeźba. Jest im obojętne czy to budka telefoniczna, nowa elewacja, krzyż. Czerpią radość z niszczenia bo takie zniszczone jest ich otoczenie, klatka schodowa i życie.
Jeżli ktos z was mysli, że wandali jest mało w naszym miescie to jest w błedzie!!! To setki wyrostków z gimnazjów, zawodówek, liceów zawodowych i techników!!! Niestety jest to młodzież nad która nie maja już kontroli rodzice ( zakładajac optymistycznie że ją kiedykolwiek mieli lub ich to w ogóle obchodzi), bo te akty wandalizmu wystepują zwykle nocą!!! Niestety dorosli i odpowiednie służby powinny sie bardziej interesowac tym co dzieci w nocy robia na ulicach!!!
wysokość naniesionych napisów oraz ich infantylna treśc wskazuje, ze to były dzieci w wieku szkolnym, które się nudziły z uwagi na ferie i były pod wyraxnym wpływem wydarzęń z ostatniej niedzieli ( serduszka), zamiast robić aferę na pół świat lepiej pomyśleć, ja wklepac do głów takich dzieciaków, że są miejsca gdziw ygłupiac się nie można,