Kwiecień na granicy: więcej podróżnych z Rosji

151 tysięcy Rosjan przekroczyło polską granicę w kwietniu na przejściach w Grzechotkach i Gronowie. To o 5 tysięcy więcej niż miesiąc wcześniej i prawie 2 tysiące więcej niż w kwietniu ubiegłego roku. Spadła za to liczba polskich kierowców, wjeżdżających do obwodu kaliningradzkiego.
Straż Graniczna na bieżąco prowadzi statystyki z przejść granicznych. Z danych za kwiecień wynika, że napięta ostatnio sytuacja w międzynarodowej polityce nie ma raczej wpływu na decyzję mieszkańców obwodu kaliningradzkiego o podróżowaniu do Polski.
- Od kiedy wprowadzono mały ruch graniczny, statystyki przekroczeń granicy przez cudzoziemców systematycznie rosną. Wyjątkiem był marzec tego roku, w którym było mniej podróżnych niż w lutym, ale w kwietniu statystyki znów się poprawiły – mówi por. Justyna Szubstarska, rzecznik prasowy Warmińsko-Mazurskiego Oddziału Straży Granicznej w Kętrzynie.
Przejścia graniczne w Gronowie i Grzechotkach w kwietniu przekroczyło w sumie 151 tysięcy Rosjan, o 5 tysięcy więcej niż miesiąc wcześniej i prawie 2 tysiące więcej niż w kwietniu ubiegłego roku. Dane są jednak gorsze od tych ze stycznia, ale należy pamiętać o tym, że styczeń to dla Rosjan okres świąt i nowego roku, kiedy chętniej przyjeżdżają na zakupy do Polski.
Co ciekawe, spadła liczba polskich kierowców, jadących do obwodu kaliningradzkiego. W kwietniu było to ponad 130 tysięcy osób - o 17 tysięcy mniej niż rok wcześniej, ale o dwa tysiące więcej, jeśli porównamy z marcem tego roku.
- Wpływ na statystyki ma bardzo często pogoda i obyczaje – dodaje Justyna Szubstarska. - Nasze statystyki bardzo rosną, gdy przypadają święta, albo gdy w Polsce na przykład organizowane są koncerty gwiazd muzycznych. Ostatnio na przykład na koncert Depeche Mode Rosjanie przejeżdżali granicę w zorganizowanych grupach autokarami.
Odprawy graniczne mają ułatwić specjalne pasy do obsługi małego ruchu granicznego. Podróżni od dłuższego czasu mogą z nich korzystać w Grzechotkach, od poniedziałku zostaną także uruchomione w Gronowie.
- Od kiedy wprowadzono mały ruch graniczny, statystyki przekroczeń granicy przez cudzoziemców systematycznie rosną. Wyjątkiem był marzec tego roku, w którym było mniej podróżnych niż w lutym, ale w kwietniu statystyki znów się poprawiły – mówi por. Justyna Szubstarska, rzecznik prasowy Warmińsko-Mazurskiego Oddziału Straży Granicznej w Kętrzynie.
Przejścia graniczne w Gronowie i Grzechotkach w kwietniu przekroczyło w sumie 151 tysięcy Rosjan, o 5 tysięcy więcej niż miesiąc wcześniej i prawie 2 tysiące więcej niż w kwietniu ubiegłego roku. Dane są jednak gorsze od tych ze stycznia, ale należy pamiętać o tym, że styczeń to dla Rosjan okres świąt i nowego roku, kiedy chętniej przyjeżdżają na zakupy do Polski.
Co ciekawe, spadła liczba polskich kierowców, jadących do obwodu kaliningradzkiego. W kwietniu było to ponad 130 tysięcy osób - o 17 tysięcy mniej niż rok wcześniej, ale o dwa tysiące więcej, jeśli porównamy z marcem tego roku.
- Wpływ na statystyki ma bardzo często pogoda i obyczaje – dodaje Justyna Szubstarska. - Nasze statystyki bardzo rosną, gdy przypadają święta, albo gdy w Polsce na przykład organizowane są koncerty gwiazd muzycznych. Ostatnio na przykład na koncert Depeche Mode Rosjanie przejeżdżali granicę w zorganizowanych grupach autokarami.
Odprawy graniczne mają ułatwić specjalne pasy do obsługi małego ruchu granicznego. Podróżni od dłuższego czasu mogą z nich korzystać w Grzechotkach, od poniedziałku zostaną także uruchomione w Gronowie.
RG