UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Leżaki niezgody

 
Elbląg, A tak wygląda Stary Rynek dziś, gdy cisza i spokój...
A tak wygląda Stary Rynek dziś, gdy cisza i spokój... (fot. Anna Dembińska)

W czasie wakacji na elbląskiej starówce sporo się dzieje, szczególnie w weekendy, szczególnie wieczorami. Mieszkańcy i turyści chętnie uczestniczą np. w koncertach, które odbywają się na schodach lokali gastronomicznych. - Z jakiej racji Miasto Elbląg wystawiło leżaki i windery przed włoskimi restauracjami? - pyta Czytelnik zainteresowany obecnością miejskich leżaków na imprezach organizowanych przez prywatnych przedsiębiorców. Co miasto na to?

Stare Miasto w Elblągu chce tętnić życiem w wakacyjny czas podobnie, jak dzieje się to w Gdańsku, Toruniu, Warszawie, Krakowie czy we Wrocławiu. Hitem, co pokazuje frekwencja uczestników, okazały się koncerty organizowane przy restauracjach na Starym Rynku. Bawią się mieszkańcy, bawią turyści, nie tylko klienci tych lokali, ale także wszyscy zgromadzeni w pobliżu. Mogą usiąść na ławkach, mogą i na leżakach sygnowanych "Elbląg". I to zainteresowało jednego z Czytelników.
       - Z jakiej racji Miasto Elbląg wystawiło leżaki i windery przed włoskimi restauracjami? - pyta, a Urząd Miejski odpowiada: - Bo chcemy "Uwolnić Stary Rynek", a imprezy są bezpłatne - wyjaśnia Łukasz Mierzejewski z biura prasowego UM w Elblągu. - Mogą w nich uczestniczyć nie tylko klienci lokali gastronomicznych, ale wszyscy, którzy akurat na starówce są obecni. Nie ma nic złego w tym, że usiądą na miejskich leżakach, które miasto użycza na czas takich wydarzeń. Równie dobrze można zapytać dlaczego kurtyna wodna została przeniesiona z Placu Kazimierza Jagiellończyka na starówkę, na czas Garmin Iron Triatlon, czyli imprezy również organizowanej przez prywatną firmę  - kontynuuje. - Jednak byli tam w tym czasie nasi mieszkańcy, było gorąco i mogli się ochłodzić. A leżaki stoją na Starym Rynku nadal - kończy urzędnik.
       Przy okazji przypominamy o akcji "Uwolnić Stary Rynek", którą miasto organizuje już po raz trzeci. W okresie od 17 czerwca do 31 sierpnia ul. Stary Rynek "uwalnia się"  dla artystów (muzyków, plastyków), twórców kultury, animatorów oraz każdej uzdolnionej osoby, która chciałby pokazać swój talent szerszemu gronu odbiorców, a przy okazji zebrać do przysłowiowego „kapelusza” parę złotych. Więcej o warunkach uczestnictwa tutaj.
      
A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • Leżaki mi nie przeszkadzają, muzyka mi nie przeszkadza, ale ta gruba Pani na samym środku to już jest przeginka;/
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    75 14
    zniesmaczony1234(2019-07-30)
  • Koncerty robione sa przez prywatnych przedsiebiorcow, rozumiem ze chodzi o przedsiebiorcow tych lokali gastronomiczmych a miasto mowi ze odbywaja sie darmowe imprezy wiec po to rozlozyli lezaki....???? To urzad miasta nie wie ze nic nie jest za darmo i ktos za te koncerty płaci ???
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    20 36
    (2019-07-30)
  • Po pierwsze: takie leżaki są niehigieniczne bo każdy spocony wytrze w nie w swoje plecy i swoje "siedzisko" Po drugie: nie wyobrazam sobie lezec ( pomijajac punkt pierwszy) na przeciwko restauracji i gapic się na ludzi ktorzy jedzą..... ....ale kto co lubi
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    32 50
    (2019-07-30)
  • współczuje mieszkańcom tych kamienic
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    35 56
    (2019-07-30)
  • RobertKoliński A moim zdaniem Czytelnik ma rację - "uwalnianie Starego Miasta" nie powinno odbywać się za tak wydawane pieniądze podatnika, które są w ten sposób przeznaczane na promocję nie miasta, ale prywatnego biznesu restauratora, co jest co najmniej nieuczciwą konkurencją w stosunku do innych prowadzących swoje gastro-interesy na Starówce. Byłbym pewnie zdziwiony, ale przecież to nie pierwsze tego rodzaju decyzje elbląskiego włodarza i późniejsze - pokrętne! - tłumaczenia tegoż urzędników, żeby budowę drogi za publiczne pieniądze (1.5 mln zł) do prywatnej, bogatej firmy p. Wójcika czy niesławne hopsztosy wokół Góry Chrobrego przypomnieć. Neoliberalna słup-władza robi dobrze majętnym prywaciarzom, za co płacą oczywiście wszyscy mieszkańcy miasta; koszta się tu uspołecznia, zyski zaś prywatyzuje - miasto prywatne i "nikt mi niczego nie dał" w lokalnym wydaniu. #lewicaRazem
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    26 73
    RobertKoliński(2019-07-30)
  • A komu przeszkadzają , jak są to super . W parku Modrzewia też są i fajnie . Jak komuś przeszkadza to niech tam nie chodzi .
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    72 12
    Elblążanin 666(2019-07-30)
  • A mnie to wszystko zwisa i powiewa.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    16 23
    (2019-07-30)
  • Kiedy kurtyna wodna wroci na plac jagiellonczyka?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    11 20
    (2019-07-30)
  • @Elblążanin 666 - W parku modrzewie leżaki nie napędzają klientów mało szczupłej kobicie :}
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    12 8
    jacyk(2019-07-30)
  • Sprzedam dwie kamienice, mam już dosyć.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    12 11
    Mecenas(2019-07-30)
  • Współczujesz mieszkańcom tych kamienic? No sorry, ale każdy chyba wie co oznacza zamieszkanie w rozrywkowych częściach miasta gdzie są dancingi, knajpy, koncerty, itd. Ci ludzie wiedzieli na co się piszą kupując mieszkania w takich miejscach. To tak jak wyjechać na urlop do Afryki na Saharę i narzekać, że jest za gorąco i słońce żyć nie daje.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    107 6
    StefanK(2019-07-30)
  • Kupować mieszkanie na starówce jakiegokolwiek miasta i oczekiwać spokoju jak na wsi. Nowa definicja szaleństwa.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    75 1
    (2019-07-30)
Reklama