UWAGA!

----

Marszałek województwa: W sprawie kolei potrzebne konkrety

 Elbląg, Marszałek województwa: W sprawie kolei potrzebne konkrety
(fot. RG)

- Jesteśmy tak naprawdę na początku drogi. Jeśli powstanie jakikolwiek dokument, to wtedy będziemy mogli rozmawiać o konkretach, a nie o hasłach. Obecnie nie wiemy nawet, ile ta inwestycja mogłaby kosztować – mówi Marcin Kuchciński, marszałek województwa warmińsko-mazurskiego pytany przez dziennikarzy w sprawie pomysłu budowy nowego połączenia kolejowego z Elbląga do Gdańska przez Nowy Dwór Gdański.

Marcin Kuchciński przyjechał w poniedziałek do Elbląga na spotkanie z prezydentem miasta, odwiedził również wyremontowane Centrum Tańca Promyk i CSE Światowid, podległe władzom województwa. Spotkał się również z elbląskimi dziennikarzami.

 

- W Elblągu trwa dyskusja na temat konieczności budowy nowego kolejowego połączenia z Gdańskiem. Rada Miejska wystosowała apel do rządu w tej sprawie w formie uchwały. Jak władze województwa się do tego pomysłu odnoszą?

Marcin Kuchciński - Rozmawiałem na ten temat z panem prezydentem Michałem Missanem, ale także z marszałkiem województwa pomorskiego Mieczysławem Strukiem. Jest to temat ponadregionalny. Inwestycja może być trudna, bo będzie przebiegała przez bardzo trudne geologicznie tereny. Zastanawiamy się, w jaki sposób się do tego przymierzyć. Być może trzeba będzie wspólnie zlecić dokument, który wskaże nam, jakie są szanse i kierunki na jej realizację. To inwestycja ważna dla Elbląga i regionu elbląskiego, ale także ważna dla całego naszego województwa i również dla pomorskiego.

 

- Jakie odniósł Pan wrażenia ze spotkania z marszałkiem Strukiem w tej kwestii. Pomorze jest przychylne temu pomysłowi?

- Tak, jak najbardziej. Rozmawialiśmy pierwszy raz podczas Komitetu Regionów w Brukseli,o tym, żeby być może trzeba będzie wspólnie zlecić taki dokument. Pan marszałek odwiedził nas następnie między świętami a Nowym Rokiem w Olsztynie i też chwilę o tym rozmawialiśmy.

 

- A czy Sejmik Województwa na wniosek Zarządu Województwa przygotuje projekt uchwały z apelem do rządu w sprawie tej nowej linii kolejowej, jak to zrobiła Rada Miejska w Elblągu?

- Takie uchwały zawsze są OK i cieszę się, że taka uchwała w Elblągu jest, bo rozpoczęła dyskusję. Ja staram się działać bardziej konkretnie. Mówimy o pieniądzach publicznych, więc musimy zadbać o to, by one były dobrze zainwestowane.

 

- A czy władze województwa prowadzą jakieś rozmowy w sprawie tej linii z rządem? Lobbujecie na ten temat?

- Jesteśmy tak naprawdę na początku drogi. Jeśli powstanie jakikolwiek dokument, to wtedy będziemy mogli rozmawiać o konkretach, a nie o hasłach. Obecnie nie wiemy nawet, ile ta inwestycja mogłaby kosztować. Trudno występować z wnioskiem do rządzących, jeśli nie ma nic konkretnego na stole.

 

- Skoro jesteśmy przy sprawach transportowych, to jakie są szanse, że w Elblągu powstanie w końcu utwardzony pas startowy na lokalnym lotnisku?

- Jest na to szansa. Rozmawialiśmy jakiś czas temu na ten temat z prezydentem, ale też z przedsiębiorcami, chociażby z firmą OPEGIEKA, która korzysta z lotniska. Być może okazją do sfinansowania inwestycji będą środki z obszaru obronnościowego, które będą w dyspozycji pana wojewody. Wiem, że prezydentowi Elbląga mocno ten temat siedzi w głowie.

 

- Czy od ostatniej konferencji w porcie, gdy była mowa o przyznaniu 39 mln euro na jego rozwój z funduszy unijnych, coś w tej sprawie wydarzyło się nowego?

- Czekamy na przetargi, które będzie ogłaszać miasto. Wiem, że gotowe są projekty drogowe. Jeśli chodzi o sam port, to czekamy na wyniki konkursu ogłoszonego przez prezydenta Elbląga, bo jego wyniki będą miały duży wpływ na sposób realizacji. Cieszy doskonała współpraca z rządem w kwestii pogłębiania toru wodnego.

 

- Został też przedłużony o rok termin rozliczenia portowych inwestycji z funduszy unijnych, do 2030 roku...

- Tak. Stało się tak dzięki temu, że odpowiedzieliśmy na propozycję wiceprzewodniczącego Komisji Europejskiej Raffaele Fito i przesunęliśmy 10 procent środków z alokacji dla naszego regionu na pięć konkretnych działań związanych m.in. z rozwojem mieszkalnictwa czy bezpieczeństwem. W zamian otrzymaliśmy zwiększenie dofinansowania do 95 procent na te działania i wydłużenie o rok terminu rozliczania unijnych inwestycji.


Najnowsze artykuły w dziale Wiadomości

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
  • Szanowni Państwo - czy nie dostrzegacie wewnętrznego nonsensu w tej sprawie. Marszałek Województwa Warmińsko- Mazurskiego jest namawiany do wzięcia udziału w inwestycji, która przybliża Elbląg do stolicy sąsiedniego województwa a tym samym -w istocie - oddala je od województwa w którym obecnie leży. In essense: you are talking to wrong wojewoda :-)
  • Krótko: Nie. Długo: to nie jest inwestycja przeciwko, tylko za rozwojem. Więcej połączeń, szybsze połączenia, tańsze połączenia itp. służą mieszkańcom nie do tego żeby emigrowali czy firmom aby się przenosiły, tylko żeby łatwiej im się żyło w regionie, w którym mieszkają i płacą podatki. Jeśli kolej powstanie to Elblążanie nie przeprowadzą się przecież do Gdańska. Będą nadal szukać tam pracy - owszem, ale nie wpłynie to ujemnie na sytuację gospodarczą Województwa Warmińsko-Mazurskiego.
  • Kiedy UM do Elblaga. Dośc tej uzurpacji. Tyle, że do tego może doprowadzić myśle, jedynie nasza silniejsza pozycja gospodarcza. Samo się nie zadzieje. Jeszcze przy kompletnej inercji władz miasta w tym temacie. Wszystkim widocznie pasuje ta obecna patologia administracyjna.
  • Jak rząd PiS chciał wyremontować Kolej Nadzalewową to POwcy rzucali kłody pod nogi.
  • Na tych POwców to już patrzeć nie można. Jak są przy władzy to nic nie robią dla Polski i Polaków oprócz podburzania ludzi na PiS. Rękami i nogami się trzymają stołków. A kiedy są w opozycji to się na chama pchają do władzy, mszczą się za to że wyborcy odsuneli ich od władzy
  • Wy chcecie kolei? Powiedzcie lepiej co PO wam wybudowało? :D ps. minipiekarczyki to wszystko na co ich stac
  • Nie ma żadnych dowodów, że trasa przez Nowy Dwór Gdański byłaby szybsza. Jedyny powód, dla którego pojawia się takie przekonanie, to „prostsza linia na mapie
  • Była szansa na reaktywację linii kolejowej 254,to co zrobił Słupnik sprzedał dworzec Elbląg Zdrój, była szansa na nowe tramwaje, to co zrobił Słupnik nawet nie wyrwał złotówki, i cała pula poszla na olsztyn, i tak można wyliczać, jak nieudolnych mamy urzędników. Miasto doprowadzone do skrajnego upadku, ekonomicznego, gospodarczego i społecznego.
  • Cały pomysł jest bez sensu. Po prostu trzeba zainwestować w podniesienie parametrów istniejącego połączenia Elbląg - Gdańsk. Pociąg zatrzymujący się w Malborku i Tczewie, jadący 160 - 200 km/h zrobi tę trasę w 20 - 30 minut. Budowa nowej linii to zbędny wydatek i nikt nie da pieniędzy. Na podniesienie parametrów istniejącego połączenia będzie można naciskać nawet władze centralne.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1
    0
    koń pociągowy(2026-01-19)
Reklama