Mercedes Penkalskiego

Mercedes posła Ruchu Palikota Wojciecha Penkalskiego porzucony na gdańskim lotnisku i to w niedozwolonym miejscu – czytamy na portalu Gazeta.pl.
Mercedes CLS 350 posła Penkalskiego stoi od wtorku na wysepce rozdzielającej pasy ruchu pod terminalem gdańskiego lotniska. To miejsce niedozwolone.
– Nawet jeśli to on je tam zostawił, nic nie możemy zrobić. Posła chroni immunitet – twierdzi gdańska policja.
Auto pozostawiono tam prawdopodobnie we wtorek. Za przednią szybą zostawiono tylko identyfikator z oznaczeniem „Kancelaria Sejmu – pojazd posła”. Co prawda, nie utrudnia ruchu ani widoczności, nie zagraża też bezpieczeństwu, ale stoi w miejscu niedozwolonym.
Jak się jednak okazuje, niewiele można z tym zrobić. Posła chroni immunitet, więc nie można wszcząć przeciw niemu postępowania mandatowego. Sprawa może być jedynie skierowana do Komendy Głównej Policji, ta skontaktuje się z marszałkiem Sejmu, który może podjąć decyzję o uchyleniu immunitetu poselskiego – jeśli to poseł zostawił samochód na lotnisku.
– Nawet jeśli to on je tam zostawił, nic nie możemy zrobić. Posła chroni immunitet – twierdzi gdańska policja.
Auto pozostawiono tam prawdopodobnie we wtorek. Za przednią szybą zostawiono tylko identyfikator z oznaczeniem „Kancelaria Sejmu – pojazd posła”. Co prawda, nie utrudnia ruchu ani widoczności, nie zagraża też bezpieczeństwu, ale stoi w miejscu niedozwolonym.
Jak się jednak okazuje, niewiele można z tym zrobić. Posła chroni immunitet, więc nie można wszcząć przeciw niemu postępowania mandatowego. Sprawa może być jedynie skierowana do Komendy Głównej Policji, ta skontaktuje się z marszałkiem Sejmu, który może podjąć decyzję o uchyleniu immunitetu poselskiego – jeśli to poseł zostawił samochód na lotnisku.
oprac. PD