Miasto potrzebuje nowych wagonów

Rok temu na ul. Robotniczej spłonął doszczętnie tramwaj. Kilkanaście dni temu na ul. Królewieckiej w tramwaju wybuchł pożar. Co łączy te dwa zdarzenia? Ich wspólnym elementem jest typ wagonu. W obu przypadkach paliły się tramwaje GT6. Czy na te wysłużone, elbląskie wagony przyszedł już kres? Czy zostaną całkowicie zlikwidowane?
– Ostateczna decyzja w kwestii całkowitej likwidacji wagonów tramwajowych GT6 jeszcze nie zapadła – wyjaśnia dyrektor spółki Tramwaje Elbląskie Bogdan Kaliński. – Jest to decyzja o tyle trudna, gdyż obecnie z jednej strony nie ma ani technicznego, ani ekonomicznego uzasadnienia dla ich modernizacji, a z drugiej strony musimy mieć czym wozić pasażerów. Zdajemy sobie sprawę, że należy je wycofać z eksploatacji. Cały czas ważymy wszystkie „za” i „przeciw” ich likwidacji z naszego taboru. Obecnie, w związku z przebudową drogi 503, ilość tramwajów wysyłanych na trasy jest co najmniej o połowę mniejsza, niż miało to miejsce przed remontami ulic, w takiej sytuacji możemy sobie poradzić bez GT6. Po skończeniu remontów ulic będziemy potrzebowali większej liczby wagonów i prawdopodobnie trzy lub cztery tramwaje tego typu będą jeszcze kursować po Elblągu. Ostateczne decyzje zapadną w niedługim czasie - kończy dyrektor Bogdan Kaliński.
Tramwaje Elbląskie posiadają obecnie 11 wagonów typu GT6 wyprodukowanych w Niemczech w latach 1958-1965. Te dość mocno wyeksploatowane pojazdy zostały sprowadzone na elbląskie torowiska z myślą, aby jeździły przez około pięć lat. A wożą elblążan już przez 17! Miasto potrzebuje nowych wagonów, niekoniecznie takich "spod igły". Niedawno spółka zakupiła dwa niemieckie 26-metrowe wagony M8C. Rozpoczęła się ich modernizacja i prawdopodobnie w czwartym kwartale tego roku będą wozić pasażerów po elbląskich torowiskach.
Czas pracy GT6 nieuchronnie zbliża się ku końcowi. Na razie nie można ich całkowicie zlikwidować, gdyż są potrzebne dla zapewnienia obsługi pasażerów na wszystkich trasach. Oprócz kilku GT6 elblążan będą wozić więc jeszcze tramwaje 805N, "ogórki" (121N), a pod koniec roku M8C. Miejmy nadzieję, że wkrótce możliwa będzie wymiana wszystkich wysłużonych wagonów GT6 na sprzęt zdecydowanie nowszej generacji.
Tramwaje Elbląskie posiadają obecnie 11 wagonów typu GT6 wyprodukowanych w Niemczech w latach 1958-1965. Te dość mocno wyeksploatowane pojazdy zostały sprowadzone na elbląskie torowiska z myślą, aby jeździły przez około pięć lat. A wożą elblążan już przez 17! Miasto potrzebuje nowych wagonów, niekoniecznie takich "spod igły". Niedawno spółka zakupiła dwa niemieckie 26-metrowe wagony M8C. Rozpoczęła się ich modernizacja i prawdopodobnie w czwartym kwartale tego roku będą wozić pasażerów po elbląskich torowiskach.
Czas pracy GT6 nieuchronnie zbliża się ku końcowi. Na razie nie można ich całkowicie zlikwidować, gdyż są potrzebne dla zapewnienia obsługi pasażerów na wszystkich trasach. Oprócz kilku GT6 elblążan będą wozić więc jeszcze tramwaje 805N, "ogórki" (121N), a pod koniec roku M8C. Miejmy nadzieję, że wkrótce możliwa będzie wymiana wszystkich wysłużonych wagonów GT6 na sprzęt zdecydowanie nowszej generacji.
Witold Sadowski