UWAGA!

----

Miejscy urzędnicy pracują dwie godziny krócej

 Elbląg, Zarządzeniem prezydenta Jerzego Wilka miejscy urzędnicy w czasie upału pracują dwie godziny krócej
Zarządzeniem prezydenta Jerzego Wilka miejscy urzędnicy w czasie upału pracują dwie godziny krócej (fot. arch. AD)

Bo jest upalnie, a w ratuszu tylko nieliczne pomieszczenia są klimatyzowane. Po sygnale od jednego z urzędników, PIP skontrolował sytuację, ale nie stwierdził przekroczenia temperatury (norma to 30 stopni). - Jednak sami sprawdzaliśmy temperaturę na bieżąco, która wczoraj sięgała nawet 34 stopni C - informuje biuro prasowe prezydenta Elbląga. Prezydent wydał więc zarządzenie o skróceniu czasu pracy urzędników. Skorzystał z możliwości, jaką dopuszcza prawo pracy. Elbląg nie jest wyjątkiem na mapie kraju. Krócej pracują też urzędnicy np. w Brzegu.

- W urzędzie klimatyzowane są jedynie sekretariaty prezydentów oraz ich gabinety - przyznaje Łukasz Mierzejewski z biura prasowego Urzędu Miejskiego w Elblągu. - To efekt remontu przeprowadzone jeszcze za poprzednich władz miasta. W pozostałych pomieszczeniach pracownicy chłodzą się przy pomocy wentylatorów. Najgorzej sytuacja wygląda na poddaszu. Tam urzędnikom upał dokucza najbardziej.
       Po sygnale od jednego z urzędników Państwowa Inspekcja Pracy skontrolowała sytuację, ale podczas kontroli nie stwierdzono przekroczenia temperatury (norma to 30 stopni). Urzędnicy jednak na bieżąco sprawdzali temperaturę. Wczoraj (29 lipca) temperatury w pomieszczeniach sięgały nawet 34 stopni C. Zakupiono wentylatory i zamontowano rolety.
       Zgodnie z artykułem 145 par.1 kp oraz z artykułami 207 i 210 kp, prezydent ma prawo zdecydować o skróceniu czasu pracy pracowników, jeżeli nastąpi pogorszenie warunków ich pracy, bądź warunki panujące zagrażają ich zdrowiu. W efekcie prezydent Elbląga wydał zarządzenia w sprawie skrócenia czasu pracy urzędnikom o dwie godziny.
       - Zdajemy sobie sprawę z tego, że są zawody, których wykonywanie w czasie, gdy żar leje się z nieba jest dużo bardziej uciążliwe - przyznaje Mierzejewski. - Jednak kto, jak nie prezydent i urząd ma prawa przestrzegać? Dostosowujemy się więc do przepisów.
       Przepisy mówią też, że podczas upałów pracodawca ma obowiązek zapewnić pracownikom zimne napoje. Elbląscy urzędnicy mają i napoje, i krótszy dzień pracy. Póki co, do końca tego tygodnia.
       - Nie jest tak, że urząd pustoszeje - zapewnia Łukasz Mierzejewski. - Pracujemy rotacyjnie, jedni przychodzą do pracy dwie godziny później, inni wcześniej opuszczają ratusz. Na pewno nie odbije się to na petentach. Nie skrócił się czas otwarcia urzędu.
      
A

Najnowsze artykuły w dziale Wiadomości

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
Reklama