UWAGA!

----

Miller przekonuje do Nowaka

 Elbląg, Miller przekonuje do Nowaka
fot. Anna Dembińska

Byłoby śmieszne, gdybyśmy inicjowali odwołanie samych siebie. Myśmy jednak cały czas mówili: proszę iść i zagłosować w referendum, natomiast nie mówiliśmy, jak – tak ostatnie wydarzenia w Elblągu podsumowuje Janusz Nowak, kandydat Sojuszu Lewicy Demokratycznej na prezydenta Elbląga.

Wczoraj (28 maja) wieczorem liderzy Sojuszu Lewicy Demokratycznej – Leszek Miller, przewodniczący SLD, Jan Guz, przewodniczący OPZZ, Władysław Mańkut, szef SLD w województwie warmińsko-mazurskim i Tadeusz Iwiński, poseł SLD – przyjechali do Elbląga, by poprzeć Janusza Nowaka w wyścigu o fotel prezydenta Elbląga. Na spotkanie w Bibliotece Elbląskiej przyszło sporo osób – największa sala Biblioteki była wypełniona. Zobacz zdjęcia. Goście poruszali wiele wątków dotyczących krajowej polityki, ale główny cel przyjazdu do Elbląga był jasny.
       Kandydata SLD na prezydenta Elbląga przedstawił Leszek Miller:
       – Będziecie państwo wybierać radnych i prezydenta – powiedział. – Janusz Nowak to człowiek obdarzony wieloma talentami i przymiotami. Inżynier, a więc człowiek, który potrafi budować, potrafi przekształcać myśl w przedmiot o trwałym znaczeniu. Samorządowiec, który wie, jak działają ogniwa samorządu terytorialnego, wie, na czym polega samorządność, wie, jak kształtować samorząd praw, ale i obowiązków. Elblążanin od urodzenia związany z państwa miastem, miastem znaczącym na mapie społecznej, gospodarczej i politycznej naszego kraju. To nie jest przypadek, że przedterminowe wybory w Elblągu spotykają się takim zainteresowaniem centralnych polityków i wielu sił politycznych, bo Elbląg to ważne miasto na mapie naszego kraju.
       Ale kandydata SLD Miller zaprezentował też w nieco lżejszym tonie: – Troje dzieci, wielbiciel trąbki, na której świetnie gra i z którą sobie świetnie radzi, wielbiciel Rolling Stonesów, filmów Tarantino, ale także wielbiciel legendarnego serialu „Czterej pancerni i pies”.
       Podczas spotkania padło kilka pytań z Sali. Kazimierz Falkiewicz, jeden z liderów Wolnego Elbląga, zapytał o zachowanie SLD w okresie poprzedzającym referendum.
       – To nieprawda że SLD nie widziało problemów, które dotykają nasze miasto – odpowiedział Janusz Nowak. – Przypomnę, że pod koniec ubiegłej kadencji, kiedy rządziła lewica z prezydentem Henrykiem Słoniną, to nie kto inny, jak naturalne zaplecze prezydenta Słoniny – Sojusz Lewicy Demokratycznej – jako jedyne ugrupowanie w Radzie Miejskiej sprzeciwiło się emisji 35 milionów zł obligacji na inwestycje. Już wtedy mówiliśmy, że to jest początek spirali zadłużenia miasta. Mówiłem wtedy Grzegorzowi Nowaczykowi, który był na tej sesji, żeby tego nie robić, bo Platforma będzie to „konsumować” [już wtedy zanosiło się na zwycięstwo Platformy w kolejnych wyborach – red.]. Nic z tego nie wyszło, opozycja murem zagłosowała i przyznała te obligacje.
       Nowak przypomniał też, że to za jego przewodniczenia elbląskiemu SLS Sojusz zerwał koalicję z Platformą Obywatelską w Radzie miejskiej.

 


       – Nowa władza bezkrytycznie kontynuowała rozpoczęte wtedy inwestycje. Ja nie mówię, że te inwestycje są niepotrzebne, one zmieniają nasze miasto na plus, infrastruktura poprawia się z roku na rok. Ale można to było robić inaczej. Nam się zarzuca, że myśmy nie widzieli błędów ekipy Grzegorza Nowaczyka. Jakże to, nie widzieliśmy błędów? To nie kto inny, jak nowa władza SLD, w której zasiadłem jako nowy przewodniczący w mieście i szef klubu radnych, to ta władza zerwała porozumienie z Platformą z jednego, podstawowego powodu. Uważaliśmy, że sprawy miasta idą w złym kierunku. Proponowałem, a wręcz prosiłem odwołanego prezydenta, o spotkanie, o porozumienie ponad podziałami partyjnymi w sprawach ważnych dla miasta, w sprawach wprowadzenia finansów miasta na ścieżkę zrównoważoną. Niestety, nie było odzewu z tamtej strony, dlatego między innymi doszło do zerwania tego porozumienia. Do końca kadencji byliśmy w opozycji. Ale byłoby śmieszne, gdybyśmy inicjowali odwołanie samych siebie. Myśmy jednak cały czas mówili: proszę iść i zagłosować w referendum, natomiast nie mówiliśmy, jak.
      
      


Najnowsze artykuły w dziale Wiadomości

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem... (od najstarszych opinii)
  • sala wypełniona. .. naliczyłem 70 osób. .. haha dobre
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    nowa p(2013-05-29)
  • Oni już byli, czas na nowe twarze !
  • miller nowak jeden zlodziej
  • następny zarządca z doświadczeniem w plajcie własnych firm, i takiemu Panu powierzyć zarządzanie miastem!
  • .. a może też wielbiciel serialu "Stawka większa niż życie" i "Siedemnaście mgnień wiosny"?
  • Dziękujemy Panu Radnemu z SLD za podwyżki czynszów, przedszkoli i parkingów za którymi głosował oraz za super budżet miasta, właśnie zapoznałem się ze sprawozdaniem wykonania budżetu za I kwartał 20013 r. polecam Wszystkim lekturę strony internetowej Urzędu Miasta Elbląga, deficyt budżetu wynosi: 67 296 148,00 to jest masakra, żadne nowe pomysły na inwestycje nie wypalą ani aquaparki czy też baseny to kiełbasa wyborcza mamy zbyt duże długi.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    mów prawde(2013-05-29)
  • Skoro Miler przekonuje do Nowaka to znaczy że trzeba Milerowi skopać tyłek w najbliższych wyborach.
  • Czerwoni już byliście. Sprowadziliście to miasto do parteru sprzedając do Olsztyna. Stworzyliście skansen i zaścianek. Wszystko co złe w Elblągu kojarzy się z wami. Miller zgrana karto, aparatczyku PZPN. To jest nowe rozdanie, nowe spojrzenie, rozwój? Dziękuję. Tylko nie czerwona zaraza.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    szef mafii paliwowej(2013-05-29)
  • Pan Edward H. osiągnął wiek emerytalny, jednak ZUS odmówił mu wypłaty emerytury. Odnowę ZUS uzasadnił faktem, iż Pan Edward wykazał łącznie tylko 16 lat okresów składkowych. Zgodnie zaś z przepisami, przyznanie emerytury uzależnione jest od spełnienia dwóch przesłanek: ? osiągnięcia wieku emerytalnego oraz ? istnienia okresu składkowego wynoszącego co najmniej 20 lat dla kobiet i 25 lat dla mężczyzn. Pomimo odprowadzania składek przez 16 lat, Pan Edward nie spełnił drugiej przesłanki, w związku z czym, ZUS odmówił mu wypłaty emerytury. Zgodnie ze stanowiskiem ZUS, pieniądze odprowadzane przez całe 16 lat do ZUS, całkowicie przepadają i Panu Edwardowi nie przysługuje żadne świadczenie. Pan Edward odwołał się od decyzji, powołując się na artykuł 67 ust. 1 Konstytucji, stanowiący, iż: Obywatel ma prawo do zabezpieczenia społecznego w razie niezdolności do pracy ze względu na chorobę lub inwalidztwo oraz po osiągnięciu wieku emerytalnego. Zakres i formy zabezpieczenia społecznego określa ustawa. Sąd Najwyższy stwierdził jednoznacznie, że składki ZUS nie są własnością obywateli i nie podlegają przepisom o ochronie własności. Zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego, składki ZUS są jedynie daniną publiczno-prawną, która nie podlega zwrotowi. W tym samym czasie, rząd robi wszystko, aby nasze pieniądze zgromadzone w OFE przenieść do. .. ZUS.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    równi i równiejsi(2013-05-29)
  • hehe oczywiśćie Miller *PZPR :-). Chociaż wtedy różnica żadna, czerwone było wszędzie. Nie chcę was w Elblągu.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    zastępca szefa mafii paliwowej(2013-05-29)
  • Pan Edward wziął do ręki kalkulator i wyliczył, iż aktualna wartość składek odprowadzonych za niego w ciągu 16 lat, wyniosła aż 200 tys. zł plus odsetki. Skoro zaś ZUS stoi na stanowisku, iż emerytura w tym przypadku się Panu Edwardowi nie należy, to również zapłacone na rzecz ZUS składki musiały być nienależne. W związku z tym, Pan Edward zażądał wypłaty nienależnie wpłaconych składek z w kwocie 200 tys. zł powiększonych o odsetki. Jak można się domyślać, ZUS odmówił wypłaty pieniędzy, a sądy pierwszej i drugiej instancji potwierdziły stanowisko ZUS. Pan Edward wniósł jednak kasację do Sądu Najwyższego. Sąd Najwyższy w swoim wyroku (sygn. V CSK 63/12,zob. zus. pox. pl/zus/skladki-zus-nie-sa-wlasnoscia-obywateli. htm) oddalił skargę, twierdząc m. in. , iż: Składki na ubezpieczenie emerytalne (. .. ) nie są prywatną własnością, a przepisy o ochronie własności nie mają zastosowania, bowiem wpłacone fundusze nie stanowią własności powoda.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    równi i równiejsi(2013-05-29)
  • Panie Miller a o rozwalonej społce ELBROL Nowaka pan słyszał? I o kasie jaka stracili Elblazanie na mieszkania, ktore nigdy nie powstały? Oszustowi Nowakowi mowimy : NIE !!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0
    0
    Wredni wyborcy(2013-05-29)
Reklama