Andrzej Lemanowicz (po lewej), burmistrz Tolkmicka oraz Marek Gróbarczyk (minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej). Fot. MM
W Tolkmicku minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej spotkał się z mieszkańcami. Nie brakowało pytań, zwłaszcza od rybaków. Marek Gróbarczyk odpowiadał na nie niemal dwie godziny. W Miejskim Domu Kultury w Tolkmicku pojawili się także m.in. posłowie Prawa i Sprawiedliwości z naszego regionu - Leonard Krasulski i Jerzy Wilk.
W sali MDK pojawiło się około 100 osób z Tolkmicka i okolic. Dużą część z nich stanowili rybacy i to oni wdali się z ministrem w dyskusję na temat coraz mniejszej ilości ryb w Bałtyku i działań z tym związanych.
Tematem numer jeden był jednak przekop Mierzei Wiślanej. Inwestycja, której koszt ma wynieść ok. 880 milionów złotych, budzi emocje nie tylko w naszym regionie, ale i w całej Polsce. Jak informował minister Gróbarczyk zakończony został etap raportu oddziaływania inwestycji na środowisko.
- Został on złożony do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. Czekamy na opinię w tym zakresie. Równolegle trwają prace nad zakończeniem projektu już samego wykonania. Wiąże się to oczywiście z uzyskaniem pozwolenia na budowę, które mamy nadzieję pojawi się wczesną jesienią - mówił tuż po sobotnim (7 lipca) spotkaniu z mieszkańcami Tolkmicka minister Gróbarczyk.
Fot. MM
Przetarg na wykonanie inwestycji zostanie ogłoszony prawdopodobnie jeszcze w tym roku. Realizacja projektu przebiega według harmonogramu, tak więc zakończenie przekopu Mierzei i innych inwestycji towarzyszących planowane jest na 2022 rok.
MGMiŻŚ przygotowuje także fundusze na wsparcie przebudowy i rozbudowy portów, które nie znajdują się w gestii państwa. Dotyczy to m.in. portu w Elblągu.
To jest proste albo w przyszłym roku na jesień rozpoczną się prace ziemne na Mierzei, albo pożegnamy parlamentarzystów z Pisu z parlamentu. " Motorówka " z PO osiem lat jęzorem przekopywała ten wąski skrawek ziemi. Że go " gęba " nie boli ?
Państwowe inwestycje zawsze kończą fiaskiem. Gdyby przekop był opłacalny już dawno znalazł by się prywatny inwestor. PIS to powrót PRL :-( Państwowe firmy, sądy zależne od rządu, zastraszanie opozycji poprzez legitymowanie przez policję (właściwie już milicję) i sprawy w sądach, propaganda medialna. Jeszcze zakazy i nakazy (zakaz pracy w niedzielę, prohibicja wieczorna itp.) Przykro patrzeć. :-(
@Sasza - Pan Leonard działał w opozycji jako dywersant i osłabiał zdolności bojowe Ludowego Wojska Polskiego pozbawiając go podstawowej siły napędowej. Należy mu się za to Virtuti Militari z dębowymi liśćmi i zagrychą.