UWAGA!

Miotły prosto z latryny

XVIII-wieczne drewniane miotły to może nie najcenniejsze, ale na pewno zaskakujące znalezisko elbląskich archeologów. Niezwykła kolekcja siedmiu mioteł, poleciała... to znaczy pojechała do czyszczenia i konserwacji w Centralnym Muzeum Morskim w Gdańsku.

Prace archeologiczne na elbląskiej starówce trwają już od miesiąca. Przekopywany obecnie kwartał należał do zamożnych kupców i włodarzy miasta. Znalezione tu przedmioty świadczą o przedsiębiorczości elblążan i umiłowaniu porządku.
     - Przebojem tego roku są zwykłe drewniane miotły do zamiatania, których mamy w tej chwili już chyba siedem - mówi Mirosław Marcinkowski, archeolog.
     Miotły, tak jak niemal wszystkie cenne przedmioty sprzed wieków, znaleziono w latrynie. Miękkie podłoże i bark dostępu powietrza sprawiają, że nawet przedmioty z drewna i skóry są doskonale zachowane.
     Dzięki pracom archeologów światło dzienne ujrzały także elementy dawnej zabudowy. Potężne słupy dźwigające budynki, fragmenty średniowiecznej oficyny czy kawałki podłogi to także doskonały materiał badawczy.
     - To świadczy o rozplanowaniu miasta, o formach zabudowy, o tym, jak to dawne miasto wyglądało od strony urbanistycznej - tłumaczy Grażyna Nawrolska, która kieruje wykopaliskami na elbląskiej starówce.
     26. sezon archeologiczny na starówce potrwa do końca sierpnia.
     
JK
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...

Przeczytaj też co działo się w Elblągu wcześniej

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
NOWOŚĆ! Dział "A moim zdaniem" obsługuje hashtagi.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
A moim zdaniem...
Reklama