Sale lokalu były wypełnione po brzegi fanami hip hopu (fot. AD)
Młodzi elbląscy wykonawcy hip hopowi, pokazy tańca a jako wejściówka…pluszak lub kredki. Dobra zabawa, a przede wszystkim pomoc najmłodszym. Czwartkowy (20 grudnia) charytatywny koncert „Hip hop dla dzieciaków” cieszył się ogromnym powodzeniem.
Była to pierwsza większa akcja obecnej kadencji Młodzieżowej Rady Miasta, jak się okazało koncert zorganizowany w jednym z elbląskich pubów cieszył się dużym powodzeniem.
– Pomysł wyszedł od naszego przewodniczącego, słyszał on o podobnej akcji, która odbyła się w Gdańsku, w zeszłym roku. Doszliśmy do wniosku, że dobrze zrobić coś dla dzieci, które nie mają możliwości spędzić świąt w takich warunkach, jakich by chciały, a zawsze taki prezent ucieszy – mówiła Karolina Drzał, wiceprzewodnicząca Młodzieżowej Rady Miasta. – To też trochę dlatego, żeby zmienić postrzeganie młodych ludzi, pokazać, że młody też umie się dzielić, a przy okazji zrobić coś dobrego dla miasta. Spodziewaliśmy się około stu osób, ale jest ich o wiele więcej. Mamy bardzo dużo zabawek, jest godzina 19, a mamy już trzy ogromne worki zabawek i kartony z artykułami szkolnymi.
Podczas akcji udało się zebrać dziewięć worków zabawek i trzy kartony artykułów szkolnych (fot. nadesłane), które zostaną przekazane na rzecz stowarzyszenia Kiwanis oraz elbląskiego Domu Dziecka.
Organizatorzy szczególnie dziękują Izabeli Rokickiej, która udostępniła lokal oraz pomagała podczas i w trakcie imprezy.
Tomi91 dlaczego "wieś się bawi"?
Czy to dlatego, że był to koncert dla odmiany hip hopowy?
Może przyczyną takiego toku myślenia jest postrzeganie ludzi w dresach jako przestępców?
Skoro ta "wieś" liczyła ponad 300 osób, które chcą pomóc dzieciakom w trudnej sytacji, to ja wolę być wieśniakiem niż wielkim panem z miasta, którego cechuje brak altruizmu i wąskotorowe myślenie.