Muzeum chce do koszar
Muzeum Archeologiczno-Historyczne ma otrzymać na preferencyjnych warunkach, bez przetargu, jeden z budynków w koszarach przy Lotniczej. Decyzja należy do radnych, głosowanie już w czwartek. W budynku, którego remont może kosztować około 8 milionów złotych, mają powstać magazyny na zabytki z wykopalisk, a także pracownia ceramiczna. O szczegółach opowiada Maria Kasprzycka, dyrektor muzeum.
Elbląskie muzeum ma już tyle eksponatów z wykopalisk, że musi je przechowywać w innych miastach, m.in. w Malborku, Tczewie czy Warszawie. Muzealnikom marzy się, by większość archeologicznych zbiorów przenieść w jedno miejsce. Wybór padł na ponad 2000-metrowy budynek w koszarach przy Lotniczej. Oprócz magazynu miałaby tam również powstać pracownia ceramiczna i baza archeologiczna dla studentów.
- Obiekt przy Lotniczej mógłby odpowiadać na nasze potrzeby, a z drugiej strony my moglibyśmy coś wnieść od siebie. Tereny powojskowe są trudne do zagospodarowania, bo są dość mocno zniszczone i wydaje mi się, że warto podnosić ich wartość i rangę. Wprowadzanie tam funkcji muzealnej mogłoby zmienić trochę charakter tego terenu - uważa Maria Kasprzycka, dyrektor Muzeum Archeologiczno-Historycznego w Elblągu. - Jeśli znajdzie się jednak inwestor, który kupi ten obiekt za dobrą cenę, to nie będziemy leżeć krzyżem, żeby dostać ten budynek. Ale póki co mamy taką propozycję i liczymy na to, że radni wyrażą na nią zgodę, bo skorzysta na tym i muzeum, i miasto.
Prezydent pomysł poparł, na czwartkowej sesji radni mają głosować projekt uchwały, który umożliwi muzeum przejęcie tego budynku na preferencyjnych warunkach, bez przetargu. Pieniądze na remont muzeum będzie musiało jednak pozyskać poza miastem.
- Kilkakrotnie rozmawiałam z Ministerstwem Kultury, ostatnio również z ministrem Piotrem Żuchowskim w tej sprawie - dodaje Maria Kasprzycka. - Zapotrzebowanie na obiekty magazynowe, szczególnie te archeologiczne, jest tak duże, że ministerstwo byłoby gotowe wesprzeć nas w staraniu się o te pieniądze, nawet dać trochę środków z własnego budżetu.
Koszt remontu budynku może wynieść nawet 8 milionów złotych. Więcej na temat planów muzeum dowiecie się, oglądając załączony wywiad z Marią Kasprzycką, przeprowadzony przez Telewizję Elbląską.
- Obiekt przy Lotniczej mógłby odpowiadać na nasze potrzeby, a z drugiej strony my moglibyśmy coś wnieść od siebie. Tereny powojskowe są trudne do zagospodarowania, bo są dość mocno zniszczone i wydaje mi się, że warto podnosić ich wartość i rangę. Wprowadzanie tam funkcji muzealnej mogłoby zmienić trochę charakter tego terenu - uważa Maria Kasprzycka, dyrektor Muzeum Archeologiczno-Historycznego w Elblągu. - Jeśli znajdzie się jednak inwestor, który kupi ten obiekt za dobrą cenę, to nie będziemy leżeć krzyżem, żeby dostać ten budynek. Ale póki co mamy taką propozycję i liczymy na to, że radni wyrażą na nią zgodę, bo skorzysta na tym i muzeum, i miasto.
Prezydent pomysł poparł, na czwartkowej sesji radni mają głosować projekt uchwały, który umożliwi muzeum przejęcie tego budynku na preferencyjnych warunkach, bez przetargu. Pieniądze na remont muzeum będzie musiało jednak pozyskać poza miastem.
- Kilkakrotnie rozmawiałam z Ministerstwem Kultury, ostatnio również z ministrem Piotrem Żuchowskim w tej sprawie - dodaje Maria Kasprzycka. - Zapotrzebowanie na obiekty magazynowe, szczególnie te archeologiczne, jest tak duże, że ministerstwo byłoby gotowe wesprzeć nas w staraniu się o te pieniądze, nawet dać trochę środków z własnego budżetu.
Koszt remontu budynku może wynieść nawet 8 milionów złotych. Więcej na temat planów muzeum dowiecie się, oglądając załączony wywiad z Marią Kasprzycką, przeprowadzony przez Telewizję Elbląską.
Telewizja Elbląska