Na Diaczenki spłonęło mieszkanie

We wtorek, tuż przed północą, w budynku przy ulicy Diaczenki wybuchł pożar. W płonącym mieszkaniu przebywały trzy osoby. Dzięki sprawnej akcji policjantów i strażaków nikt nie odniósł poważnych obrażeń.
W lokalu, w którym wybuchł pożar, znajdowało się dwóch mężczyzn i kobieta. Wszyscy byli pod wpływem alkoholu. Z zadymionych pomieszczeń wyprowadzili ich policjanci, którzy byli na miejscu wcześniej niż straż pożarna. Jednego z mężczyzn, który najsilniej zatruł się dymem, pogotowie odwiozło do szpitala.
Ogień wybuchł w łazience, którą lokatorzy oświetlali przy pomocy świeczki (prąd w mieszkaniu był odłączony). Jak powiedzieli nam strażacy, w łazience zgromadzone były śmieci, które podsyciły ogień. W wyniku pożaru mieszkanie uległo poważnemu zniszczeniu. W mieszkaniach znajdujących się powyżej spalonego lokalu wystąpiło silne zadymienie – dym przedostał się do nich przez instalację wentylacyjną.
Po zakończeniu akcji gaśniczej spalony lokal zostanie zabezpieczony przez policję.
Ogień wybuchł w łazience, którą lokatorzy oświetlali przy pomocy świeczki (prąd w mieszkaniu był odłączony). Jak powiedzieli nam strażacy, w łazience zgromadzone były śmieci, które podsyciły ogień. W wyniku pożaru mieszkanie uległo poważnemu zniszczeniu. W mieszkaniach znajdujących się powyżej spalonego lokalu wystąpiło silne zadymienie – dym przedostał się do nich przez instalację wentylacyjną.
Po zakończeniu akcji gaśniczej spalony lokal zostanie zabezpieczony przez policję.
MW