UWAGA!

----

Na Jasną Górę na dwóch kółkach

 Elbląg, Na Jasną Górę na dwóch kółkach

Przed nimi kilkaset kilometrów i tydzień jazdy na rowerze. Na Jasną Górę można, co prawda, iść w pieszej pielgrzymce, ale uczestnicy pielgrzymki rowerowej twierdzą, że na dwóch kółkach łatwiej. Dziś (5 sierpnia) sprzed kościoła pw. św. Jerzego w Elblągu wyjechała ponad setka pątników. Zobacz fotoreportaż.

Z roku na rok zwiększa się liczba uczestników Elbląskiej Pielgrzymki Rowerowej na Jasną Górę. W tym roku na siodełka zdecydowało się wskoczyć 136 pielgrzymów z Elbląga, a także z... Norwegii. Wydawać by się mogło, że łatwiej jest dojść na Jasną Górę na piechotę. Rowerzyści mają jednak inne zdanie.
       - Na piechotę nie dałabym rady. Na rowerze jest łatwiej – mówiła Dorota Rakoczy, która na rowerze do Częstochowy pojedzie czwarty raz. - Dla pieszych pielgrzymek wielkie chapeau bas, bo to jest ogromny wysiłek i ogromne wyzwanie.
       Przed nią 500 km (według zapewnień organizatorów - większość z górki). Rower nie musi być „kosmiczny”.
       - Ważne, żeby miał te osiem przerzutek, dzięki którym łatwiej się jeździ – wyjaśniła Dorota Rakoczy.
       Po mszy świętej i pierwszych wyjaśnieniach kolumna pod eskortą policji pojechała w siną dal... Za tydzień pod wałami Jasnej Góry elbląscy rowerzyści spotkają się z pielgrzymką pieszą.
       - Każdy da radę. Warto spróbować i nie ma się czego bać - przekonywała Grażyna Onoszko, która prowadzi jedną z rowerowych grup. - Potem jest ogromna satysfakcja, że się dało radę.
       Ze względów bezpieczeństwa i zgodnie z przepisami pielgrzymi jadą w kilku 15-osobowych grupach, które muszą jechać w około 500-metrowych odstępach. Można się więc spodziewać, że elbląska pielgrzymka będzie zajmować około 5 kilometrów na drodze. Pielgrzymi średnio przejadą ok. 80 kilometrów dziennie.
       Do takiej pielgrzymki trzeba się przygotować zarówno duchowo, jak i fizycznie.
       - Nie wyobrażam sobie, żeby ktoś wstał od biurka i stwierdził, to teraz pojadę. Trzeba wcześniej potrenować. Przejechać kilka razy taką odległość, jaką będziemy dziennie pokonywać. Ja jeżdżę na co dzień – mówiła Dorota Rakoczy.
       Po tygodniu pielgrzymi dotrą na Jasną Górę. Z powrotem będą już wracać autokarem.
      
Sebastian Malicki

Najnowsze artykuły w dziale Wiadomości

Artykuły powiązane tematycznie

Zamieszczenie następnej opinii do tego artykułu wymaga zalogowania

W formularzu stwierdzono błędy!

Ok
Dodawanie opinii
Aby zamieścić swoje zdjęcie lub avatar przy opiniach proszę dokonać wpisu do galerii Czytelników.
Dołącz zdjęcie:

Podpis:

Jeśli chcesz mieć unikalny i zastrzeżony podpis
zarejestruj się.
E-mail:(opcjonalnie)
Reklama