[ X ]
Nie ma wolnej prasy bez finansowego wsparcia reklamodawców. Wszystko co publikujemy poniżej dostajesz w zamian za oglądanie banerów.To chyba nie jest wygórowana cena? Może wyłącz więc AdBlocka?

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Na Modrzewinie królował dzisiaj offroad

 
Elbląg, Na Modrzewinie królował dzisiaj offroad
(fot. Michał Skroboszewski)

- Trudno sobie wyobrazić lepszy teren do offroadu niż Modrzewina – mówią uczestnicy WOŚP-owych zawodów offroadowych. Rywalizują w błocie od rana, pokonując autami terenowymi, quadami czy motocyklami trasę ułożoną przez organizatorów. Zobacz więcej zdjęć.

- Zainteresowanie imprezą przerosło nasze oczekiwania – przyznaje Pascal z Offroadowego Elbląga, organizatora niedzielnych zawodów na Modrzewinie. Od rana przed biurem zawodów ustawiła się spora kolejka chętnych, by przetestować trasę, przygotowaną na 28. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

- Jeździmy od pięciu lat. Czwarty raz jesteśmy w Elblągu – przyznają Małgorzata i Rafał, małżeństwo ze Starogardu Gdańskiego – Świetnie się co roku bawimy, tym bardziej że cel jest szczytny.

- Przyjechaliśmy land roverem, który na co dzień jeżdżę do pracy. Ma zmienione koła, jest trochę podniesiony, spokojnie daje sobie radę na Modrzewinie. W zeszłym roku wygraliśmy kategorię wyczynową – dodaje pan Rafał.

- Mój mąż zawsze prowadzi, ja jestem pilotem. Największą frajdę mam ze zbierania pieczątek na trasie – przyznaje pani Małgorzata.

Po raz kolejny na finale WOŚP w Elblągu są też Marek i Kocur, miłośnicy offroadu z Gdyni, którzy przyjechali swoimi nissanami patrolami. - Ciężko sobie wyobrazić lepszy teren do offroadu niż Modrzewina, Zarówno do takiego lajtowego jak i ciężkiego. Wymarzony teren – chwalili.

W tym roku, by uatrakcyjnić rywalizację, organizatorzy wprowadzili dwie nowe kategorie – quady i cross. - Środowisko offroadowe przyjęło to z uśmiechem – przyznaje Pascal. - Naszym celem jest fajna zabawa i zbiórka pieniędzy. Jestem przekonany, że ubiegłoroczny rekord pobijemy, bo z licytacji mamy już niezłą kwotę.

Zawody offroadowe na Modrzewinie (wjazd od strony ul. Kwiatkowskiego) mają potrwać do godz. 15.30.

 

 

RG
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
A moim zdaniem...
Reklama